Black Phoenix Alchemy Lab, Miscatonic University | perfumy i opinie
  • Black Phoenix Alchemy Lab, Miscatonic University


“Nie jest umarłym ten,
który spoczywa wiekami,
nawet śmierć może
umrzeć wraz z dziwnymi eonami.”
Necronomicon


Tym razem przenosimy się do świata wykreowanego przez Howarda Phillipsa Lovecrafta i jego fikcyjnego miasta Arkham. Uniwerystet Miskatonic słynie, przede wszystkim, z biblioteki. Jest ona istnym skarbcem dzieł okultystycznych i nekromanckich.
To właśnie tutaj znajduję się jedna z autentycznych kopii Necronomiconu- tajemnej księgi z wyłożoną całą wiedzą nt. teologii i eschatologii tamtejszego świata.
Tyle tytułem wstępu.

Miscatonic University rozpoczyna się tragicznie. Niby kawa, ale tak intensywna, tak słodka, tak syntetyczna, że jest to jeden wielki ulepowaty odór. Może twórcy postanowili zamroczyć nas i tym samym przenieść do świata nierzeczywistego? W dodatku gdzieś w tle pobrzmiewają zabójcze kwiatki, które dopełniają dzieła zniszczenia. Jest po prostu obrzydliwie.

Odorek słodkiego, syntetycznego cukru opada. Kwiaty znikają. Zaczynają wydobywać się nuty drzewne. Ale za nic, nie znajdziemy tu drewna cedrowego Brosseau. Drzewo tworzące Miscatonic University jest twarde, suche, martwe, ale nie kościelne. Właściwie przypomina zapacha drewnianych sztućców. Kawa, oczywiście, gra cały pierwsze skrzypce, dodatkowo pięknieje z czasem. Czarny napój mieszany drewnianą łyżeczką- tak, to jest to.

Z czasem zapach nabiera jeszcze większej doskonałości. Łyżeczka zaczyna mieszać coraz mocniej kawę, pojawiają się wibracje. Trochę szkoda, że nie czuję whiskey, które jest składnikiem Irish Coffee, no ale nie można mieć wszystkiego. Trwa to i trwa, migocze. Raz więcej kawy, raz drzewa i tak na zmianę z odrobią paczuli w tle, aż do końca. Najlepsza kawa w perfumach jaką znam.

Po żałosnym początku, czas wydobył piękno tej kompozycji. Kawa jest po prostu cudna. Szklanka z zawartością niemal materializuje się przed nami.
Najlepiej świadczą o tym słowa listonosza : “… ale u pana pysznie kawą pachnie…”
Swoją drogą nie sądziłem, że Miskatonic University pachnie TAK. Może to kawa jaką piją uczeni, spędzający kolejny dzień wśród zakurzonych woluminów, zmagając się z wyrokami świata??

Nuty: kawa irlandzka (kawa, bita śmietana, whiskey), drzewo dębowe.
Rok powstania: b.d.
Twórca: b.d.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).