Montale, White Aoud | perfumy i opinie
  • Montale, White Aoud

Ocean? Owszem, ocean w którym roztworzono drzewo agarowe. Zapach słaby, syntetyczny, mleczny i skórzany. Nic życia. Całkowite uśpienie. I jeszcze fatalna wanilia, wprost z Pi. Aoud rozcieńczony do granic możliwości, kremowy i bez żadnej siły. White Aoud hamuje wpływ żywicy z aoud dodatkowo przez drzewo sandałowe. Zapach zdaje się pogrążony w niemocy. Jakiś potencjał on ma, ale z przyczyn zbyt dużego rozcieńczenia składników nie może go wykorzystać. Czasami zbliża się do audowej pożogi brata, ale to jedynie krótkie chwile w jego mlecznym, sikowatym żywocie. Gdyby nie ta syntetyczność mógłbym go ocenić zdecydowanie wyżej, bo wówczas zataczałby kręgi Gaiac`a.
Również i tu wybija róża. Całe szczęście, że też jest niemrawa i pogrążona w niemocy, bo słaby aoud plus mocna róża całkowicie pogrążyłyby White Aoud.
Zapach zbyt ugrzeczniony, bez charakteru i bez przekazu. Po prostu pachnie, ale nie pokazuje konkretnego przesłania. Dla wielbicieli aoudu bez aoudu.

Nuty: róża, szafran, aoud, kardamon, jaśmin, paczula, drzewo sandałowe, ambra, wetiwer, wanilia, labdanum
Rok powstania: b.d.
Twórca: Pierre Montale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).