Etro, Sandalo | perfumy i opinie
  • Etro, Sandalo

Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. No, w zasadzie to wióry nie lecą, bo osiadają na drwach. Niby aromatyczność kompozycji jest duża, ale perfumiarze Etro troszkę przesadzili ze stężeniem ambry i przede wszystkim paczuli. W efekcie dziś rano śmigałem do Quality, żeby sprawdzić czy zawartość fiolki to na pewno Sandalo.

Trochę ciężko to przyznać, ale Sandalo ma ładną paczulową twarz. Taką rozpromienioną, białą, świeżą. To wizja paczuli, którą lubię najbardziej, a którą odnalazłem tylko w repertuarze Comme des Garcons i Etat Libre d `Orange. Choć to tylko pozorna delikatność, bo gdzieś tam pomiędzy wiórami drzewa a suchą paczulą widać metaliczne żyletki. Pobrzękują i czasami kaleczą.

Bez najmniejszych wątpliwości Sandalo nie będzie moim ulubionym sandałowcem. Jak wiadomo pachnącą część drzewa uzyskuje się z rdzenia. W kompozycji Etro mam wrażenie, że pachną tylko wierzchnie części- zamienione w wióry. Całe serce zapachu jest ukryte, pokryte warstwami metalicznych, ostrych żyletek… i paczuli.

Całość nawet mogłaby się obronić, ale później na scenę wkracza ambra, która panoszy się niemiłosiernie. I znowu drzewo sandałowe zostaje zepchnięte na dalszy plan, by nie powiedzieć, że całkowicie zanika. Sandalo to dziwny zapach. Bardziej paczulowy niż sandałowy, i w dodatku ambrowy. Aż samo się nasuwa porównania do Patchouly, która była orientalnym miszmaszem, gdzie paczula (mimo że piękna) została zgubiona. Wychodzę z założenia, że jeśli coś się nazywa Sandalo to powinno takie być. Owszem sandałowiec jest, ale zbyt cichy i zbyt mały.

Jeśli do tego dołożymy nuty metaliczne, rodem z Angela i ospermka ELdO to Sandalo pada. Nie tego oczekuje się od drzewa sandałowego, które przecież z założenia ma koić, sprowadzać spokój. Utwierdzać w trwaniu.

Nuty: drzewo sandałowe, paczula, ambra, cytryna, neroli, piżmo, mirra, drzewo cedrowe
Rok powstania: 1989
Twórca: b.d.

1 komentarz:

  1. GDZIE MOŻNA DOSTAĆ PRÓBKI ETRO MAHOGNY? BĘDĘ WDZIĘCZNY INT-SER-TOW@WP.PL

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).