Six Scents, Series: One, No. 6 Teen Spirit | perfumy i opinie
  • Six Scents, Series: One, No. 6 Teen Spirit

Niestety, ocena będzie upaprana (choć upapranym w złocie też być można). Nie wiem w czym, ale będzie. Liany Duchaufour`a. Choć drobne różnice w uwodnieniu zapachu i nutach organicznych powodują zdecydowanie różny odbiór tych pozycji. No.6 to kompozycja krystalicznie czysta, zimna i zielona. W dodatku doprawiona odrobiną dość zagmatwanych ludzkich ingrediencji.



Zaczyna się zielonym wybielaczem. To ta nuta, którą obiecano mi we Fleur de Liane. Dopiero w No.6 jest zrealizowana niemal idealnie. Brakuje w zapachu nośności i przestrzeni. Wszystkie przymiotniki realizują się w wąskiej przestrzeni. Efekt przytłoczenia dominuje na każdym etapie.

Dlaczego czysty jest No.6? Sporo dawka kwaśności i cierpkości w połączeniu z nutami rodem z wybielacza daje efekt wybitnej sterylności. Nie ma tu miejsca na jakieś plamy, brudy czy kurze, znane przecież z poprzednich kompozycji. Nawet człowiecze elementy, które przecież w No.6 się pojawiają nie wnoszą żadnych trzasków na tej płaszczyźnie.

Dlaczego zimny jest No.6? To zasługa lodowatej wody. O ile w Lianie woda została wyżarta przez zabójczą tuberozę, to w kompozycji Buxtona tlenku wodoru jest dużo. Płynie tak wartkim nurtem, że po części neutralizuje efekt wąskiej przestrzeni. I to właśnie w tych rejonach najbardziej się mi podoba ostatni z Six Scents.

Dlaczego zielony jest No.6? Kwiaty, chrupiące łodyżki, młode liście. Wielkie dzięki, że zdecydowano się na magnolię i różę, a nie na ohydną tuberozę. Szóstka jest chrupiąca, świeża, przekazująca pozytywną energię, prawie tak jak zielone figi. Zieloność kompozycji może być cechą, która uczyni z No.6 czarnego konia kolekcji Six Scents.



Upaprany w chlorofilu, w zielonej wodnej roślinności, nieświadomy czasu, doświadczany życiem, proszący o więcej. Mnie się No.6 podoba, realizuje koncepcję "zieloności" we wspaniały sposób i nie przywołuje stęchłych obrazów. Nie będzie mój, ale kunsztu nie mogę Buxtonowi odmówić.

Nuty: liście leszczyny pospolitej, rabarbar, bergamota, czerwony pieprz, róża, magnolia, drzewo sandałowe, piżmo, fioletowe drzewo (zw. królewskim), akordy morskie
Rok powstania: 2008
Twórca: Mark Buxton

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).