Eau d`Italie, Baume du Doge | perfumy i opinie
  • Eau d`Italie, Baume du Doge

Czy to kolejny przeładowany zapach Bertranda? Drewno, skórka pomarańczy i cynamon. Plusz i jedwab. Baume du Doge to perfumy krańcowo miękkie i nieostre. Słodko przyprawowe, choć okazać się to mogło gwoździem do trumny weneckiego Doży.

Nie bez przyczyny to kompozycja o której wciąż mało się mówi. Po pierwsze przez wzgląd na jej małą dostępność. Po drugie, a właściwie pierwsze, na jej bardzo trudne ułożenie nut. Twórca nie uczynił z Baume du Doge klasycznej piramidowej kompozycji. Balsam Doży to perfumy, w których zastosowano odwróconą bipiramidę. Bardzo bogaty, świdrujący początek ma siłę bazy kompozycji. A pomarańcza, cynamon i kardamon zagłębiają się bardzo daleko w dalsze części mikstury.

Czy to perfumy rodem z Republiki Weneckiej? Nie mnie to oceniać, choć przepychem pewnie mógłby konkurować z wonnościami najbogatszymi. Od początku rzuca się w nos potężna dawka pomarańczy zmieszanej z cynamonem. Kręci w nosie lepiej niż czysty pieprz. Mówią dosadniej, to Baume du Doge wywołuje silny katar i kichanie. Trochę myśli markiza de Sade nie zaszkodzi w końcu. A i przeczyszczenie nosa nie jest złym pomysłem.

Z czasem kompozycja traci na nośności, cynamon i pomarańcza zastygają w bezruchu jak towar zdeponowany w ciemnej skrzyni. Wtedy do słowa dochodzą nuty drzewno-żywiczne, niemal płynące, słodkie. Choć efekty z początku nie giną zupełnie. A wracając do skrzyni to trzeba powiedzieć, że to świetne wyrażenie idei tego zapachu, bo środek kompozycji umiera. Mało się tu dzieje, poza wspomnianą już żywica ...i metalowymi, wypolerowanymi okuciami, metalowym kluczem i zamkiem. Baume du Doge bardzo wyraźnie wchodzi w metalowe niuanse, które trwać będą już do samego końca.

Kiedy metal i żywica zdają się kończyć opowieść o Doży, skrzynia się otwiera. Powraca i cynamon i słodycz wanilii. Przy okazji bardzo wyraźnie czuć miętę, a ściślej mówiąc pastę miętową. I właśnie ta łazienkowa nuty przy końcu nie daje mi spokoju, burzy obraz tych perfum. Wanilia z cynamonem z metalicznym, na wpół żywicznym tchem trwają na skórze bardzo długo. Baume du Doge to długodystansowiec jak weneckie statki handlowe.

Nuty: pomarańcza, cynamon, kolendra, kumin, czarny pieprz, kardamon, kadzidło frankońskie, szafran, mirra, wetiwer, benzoin, wanilia, drzewo cedrowe, goździki
Rok powstania: 2008
Twórca: Bertrand Duchaufour

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).