Serge Lutens, Nuit de Cellophane | perfumy i opinie
  • Serge Lutens, Nuit de Cellophane

Z szacunku dla wielkiego duetu poświęcę Nuit de Cellophane całą recenzję i zatracę się na globalne testy, choć absolutnie ten zapach nie wpisuje się w kanony perfumiarstwa. Nawet oceniając przez pryzmat kwiecia- osmantusa, jaśminu czy lilii- wypada ledwie przeciętnie.W zasadzie psy wieszano na nowej kompozycji Lutensa już od czasu pojawienia się pierwszych informacji prasowych. Każdy oczekiwał perfum na miarę Chergui czy Borneo 1834.



Eksplozją nut zielonych uwięzionych w gumie do żucia rozpoczyna się mowa Nuit de Cellophane. Na tym etapie tragedii nie ma, bo wrażenie może zainteresować swoją atypowością.W końcu świeże łamane łodyżki, które następnie są sklejane gumą do żucia nie należą do częstych widoków w perfumeryjnej niszy. Zapach się śmieje, ale jak się wkrótce okaże nie jest to stan wieczny.

W końcu przychodzą główni bohaterowie Nuit de Cellophane. Kompozycja siada. Motorowy jaśmin, który odpowiadał wcześniej za efekt gumy do żucia, teraz kreuje się w słodkiej, lepkiej i półpłynnej formie. To mało, więc twórca opakował to słodkimi owocami. Pod utartym pojęciem "fruity notes" kryją się pewnie brzoskwinie, nektarynki, morele czy inne podobne owoce, które słyną z wielkiej ilości sacharydów. Osmantus mi umyka, może dlatego, że nie znam tej nuty zbyt dobrze.



Wiem, że sporo osób szuka takich kompozycji, a nisza nie powinna się zamykać wokół drzew, kadzideł, paczul i ambr. Z drugiej strony Nuit de Cellophane jest zrobione bardzo niedbale. Poszczególne akordy są rozwrzeszczane, choć na początku można dostrzec interesującą grę. Później każda kolejna odsłona jest gwoździem do trumny, bo wszyscy sprowadza się do zwiększenie mocy słodzącej. Miód, migdały, lilia... to wszystko nie ma własnego charakteru. Baza tli się gęstym syropem z kawałkami zasuszonego kwiecia, niezdolna do kreacji czegokolwiek. Nuit de Cellophane pogrążą się w agonii.

Nuty: zielone nuty, nuty owocowe, nuty drzewne, lilia, goździk, osmantus, jaśmin, miód, piżmo, migdały
Rok powstania: 2009
Twórca: Christopher Sheldrake

1 komentarz:

  1. Hm, mi się całkiem podobają, mama nadzieję w takim razie, że to tylko kwestia kataru.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).