Księżycowe Albatrosy 2009 | perfumy i opinie
  • Księżycowe Albatrosy 2009

Rok dobiega końca a wraz z nim nadchodzi czas na podsumowanie. Nie jestem szczególnym entuzjastą takich podsumowań, ale czemu nie? To był dobry, obfity, wręcz wspaniały rok. Swoje pierwsze zapachy wydały nowe marki (Payard, Mark Buxton, Honore des Pres, itd.). Półki Sephory i Douglasa widocznie odbiły od poziomu żenady i nie pozostaje nic innego jak ufać, że trend się utrzyma.

Księżycowe Albatrosy wdarły się szturmem do grona najbardziej prestiżowych nagród przyznawanych w dziedzinie zapachów w naszym kraju. Przejdźmy zatem do konkretów.


1. Zapach niszowy
To był kapitalny rok dla perfumeryjnej niszy, choć pewien niedosyt można odczuć jeśli chodzi o wonie monotematyczne takie jak ambry, kadzidła czy paczule. Wytypowanie jednego tylko zapachu jest niezmiernie trudne i na pewno wybór będzie naznaczony piętnem subiektywizmu. Książycowy Albatros 2009 w tej kategorii wędruje do Chaman`s Party marki Honore des Pres. Zapach bardzo wymagający, trudny, ale potrafiący zaskakiwać. Ziołowy wetiwer najwyższych lotów, choć w chwili pierwszego testowania był ledwie przeciętny.


Pozwolę sobie również wyróżnić kilka kompozycji, które moim zdaniem zasługują na to w sposób szczególny:
- Laboratorio Olfattivo, Alambar
- Serge Lutens, Fille en Aiguilles
- Payard, Pistachio Ganache
- Nasomatto, Black Afgano
- Creed, Acqua Fiorentina


2. Zapach selektywny dla kobiet
Tutaj tytuł nie powinien nikogo dziwić. Wydarzeniem bez precedensu jest wejście na szczyty Sensuous Estee Lauder. W końcu zapach realnie drzewny, zmienny, niemal niszowy. Na męskiej skórze brzmi beznadziejnie, ale na kobietach potrafi wyczyniać cuda. Waniliowy, miękki sandałowiec zbiera Księżycowego Albatrosa w tejże kategorii.


Wyróżnienia dla:
- Yves Saint Laurent, Parisienne
- Sisley, Eau de Sisley 2
- Halle Berry, Halle (choć to semiselektywna półka)
- Issey Miyake, A Scent by Issey Miyake
- Kenzo, Amour Indian Holi


3. Zapach selektywny dla mężczyzn

Tu znowu wybór trudny, bo lekką ręką rozdałbym kilka tytułów. Księżycowy Albatros 2009 w tej kategorii wędruje na poczet A*Mena Pure Malt. Obrzydliwie słodki łamie sztywną linię mainstreamu i daje się odkrywać więcej niż jeden raz (to rzadkość wśród obecnych strikte męskich kompozycji)
Wyróżnienia wędrują do:
- Kenzo, L`Eau Par Kenzo Indigo (przegrał walkę o tytuł minimalnie)
- Shiseido, Zen Men
- Karl Lagerfeld, Capsule Woody
- Paco Rabanne, 1 Million
- Christian Dior, Fahrenheit Absolute

4. Twórca
Zdecydowanie najtrudniejsza ze wszystkich kategorii. Jak wybrać jedną, jedyną osobę, która zasługuje na tak prestiżowe wyróżnienie? Jerome Epinette za stworzenie filarów marki Byredo, która do dziś nie pozwalają firmie osiąść na mieliźnie. Za niekończącą się rzekę pomysłów.
Wyróżnienia:
- Olivia Giacobetti
- Mark Buxton
- Calice Becker
- Marc-Antonio Corticchiato
- Celine Ellena

5. Marka
Laboratorio Olfattivo wygrywa bezsprzecznie i rozjeżdża potencjalnych rywali jak walec. Księżycowy Albatros jest w tym wypadku oczywisty, bo żadna inna marka nie wydała owocu tak obfitego i tak dobrego. Żadna. Alambar, Cozumel, Daimiris i Alkemi to perfumeryjna pierwsza liga.
Wyróżnienia dla:
- Honore des Pres
- Parfum d`Empire
- Nasomatto
- Payard
- Mark Buxton

6. Perfumeria na świecie. 
To bardzo osobista kategoria, trudna do weryfikacji. W tym roku zdecydowałem, że Księżycowy Albatros powędruje do Perfumerii Neroli w Budapeszcie. Przede wszystkim za dopasowanie poziomu języka do klienta, co redukuje poziom stresu (przynajmniej w moim wypadku). Sporo próbek przy zakupie i ogólnie bardzo miło wspominam.
Tu wyróżnień nie przyznam, bo osobiście bylem ledwie w 6 perfumeriach niszowych poza granicami naszego kraju, więc mija się to z celem.

7. Perfumeria w Polsce
O zaskoczenie się nie postaram. Tytuł wędruje do Galilu Olfactory na Koszykowej/Mokotowskiej. Za normalne ceny, za atmosferę, za ideę. Gdyby Księżycowy Albatros miał postać materialną to czułby się tam perfekcyjnie.
Bez wyróżnień z wiadomego powodu.

8. Nagroda specjalna
Po głębokim namyśle uznaję, że Księżycowy Albatros 2009 należy się duetowi Toccata-Annie. Za opokę prawdziwej pasji, za przeciwdziałanie pauperyzacji ideałów perfum, za stworzenie i pielęgnowanie forum Perfumum, za kapitalny poziom wypowiedzi.



Wielcy przegrani? Wymienię tylko największych. Duchaufour, Keiko Mecheri, Amouage, Comme des Garcons...

2 komentarze:

  1. Kenzo Amour Indian Holi swoją premierę miał w lutym 2008roku. Pojawił się w limitowanej edycji zainspirowanej świętem kolorów w Indiach wyłącznie w perfumeriach Douglas. Rok później wyłączność dostała Sephora. Bez względu na rok wyróżnienie uważam za zasłużone.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja wpadka. Przepraszam, ale niech tak już zostanie. Wszystko przez to, że powąchałem Indian Holi dopiero w listopadzie i nie sprawdziłem, kiedy dokładnie powstał.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).