Odin, 03- Century | perfumy i opinie
  • Odin, 03- Century

To jest paw po prostu. Znowu zwały papieru, które zatykają płuca. Kawał drewna i chemiczny pył. Coś w stylu Gucci Pour Homme, Cashmere for Men i Baudelaire. O ile ten ostatni da się strawić, o tyle Century i reszta powalają mnie na ziemię. Śmierdzą po prostu. To zapachy tektury a nie drzewa. Przynajmniej dla mnie.

I co ja mam o nim napisać. Początek o dziwo znośny, choć od razu wiem, że to nie mój typ. Skuszony obietnicą brzozy wylałem na siebie pół fiolki i przez sześć bitych godzin czułem jak to jest, kiedy ktoś obok nas brzydko pachnie. Nie wiem czy dusiłem otoczenie, ale sam byłem duszony. Te marne trociny niemal czułem pod zębami. Ba! Nawet w żołądku. Wiem, że taki efekt może być spowodowany przez kaszmir (cashmeran), ale w Century nie ma go zadeklarowanego. Śmiem twierdzić, że nie ma go tam z powodu pochodzenia- to czysty syntetyk, ale nie musi być wypisywany w składzie. Polityka firma może operować na idei naturalnej perfumerii i taki kit wciskać klientom.

Jeśli jakoś przeżyjemy pierwsze pół godziny, to później jest jeszcze lepiej. Czuć mdłą, oleistą mirrę, całą tę niby-drzewność, a efekt papieru i tak nie mija. Człowiek ma dość po prostu. A, że prysznica na podorędziu nie miałem to trzeba było czekać dalej. Uwierzcie mi, że dalej jest jeszcze gorzej, gorzej niż gorzej. I nie chodzi mi o to, że jest to zapach trudny jak Incense Kamali albo Turmalin. Century jest żałosną parodią, podróbką Gucci Pour Homme, bo nie wiem jak inaczej to nazwać. No i ta końcówka. Animalne gnijące wymiona, oblepione żywicą z zatopionymi weń kawałkami tektury, szarego papieru toaletowego.

Obyło się bez zwymiotowania. Prysznic i dokładne szorowanie nie zniszczyły rywala. Pomógł mój ukochany Orangutan. Parę psików i już Century pokryte zostało dżunglą Borneo.

Nuty: brzoza, cyprys, mięta, wetiwer, mirra, paczula, piżmo, mech dębowy, ambra
Rok powstania: 2009
Twórca: b.d.

Fot. nr 2 z serwisu interia.pl

1 komentarz:

  1. JA CHCĘ JA CHCĘ PRÓBKĘ, KIEDY WRESZCIE BĘDZIE W POLSCE? POULY

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).