Limitowane zapachy Parfumerie Generale na wiosnę 2010 | perfumy i opinie
  • Limitowane zapachy Parfumerie Generale na wiosnę 2010

Nie wiem jak to się ma do wieści o końcu Parfumerie Generale, ale póki co raczono nas dwiema kompozycjami, które mogą okazać się dość ciekawe.

Gardenia Grand Soir zapowiada się średnio, a poza tym Pierre nie ma ręki do kwiatów co wielokrotnie udowodnił. Zapach określono co prawda jako nokturnalny i zadeklarowano w składzie drzewo sandałowe, ale to i tak będzie porażka pewnie. Określenie "summery" też do mnie nie przemawia.

Dużo ciekawiej pobudza komórki Bois Naufrage ("naufrage" to rozbicie statku, ale również katastrofa). Byle się to nie okazało kolejną kopią tego co już było. Kompozycja została zainspirowano podobno fotografią Lucien Clergue. Właśnie tą poniżej.
Nuty nie mówią za wiele, ale ma tam być figa i szara ambra w otoczeniu "kwiatów solnych" (czymkolwiek to jest). Inspiracja i nazwa pierwsza klasa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).