Esxence w Mediolanie niestety beze mnie | perfumy i opinie
  • Esxence w Mediolanie niestety beze mnie

Z głębokim żalem zawiadamiam, że mimo oficjalnego zaproszenia nie mogłem udać się na Mediolanu na wielki pachnący event. Postaram się braki nadrobić we Florencji, która organizuje targi w bardziej przystępnym terminie.
Póki co musi nam wystarczyć relacja z zagranicznych reportaży.

Wśród nowości na pewno trzeba wymienić Orange Star z dominującym kwieciem pomarańczowym, trzy nowe zapachy Honore des Pres bez specjalnych rewelacji zapewne. Villoresi proponuje Iperboreę (zapach podobno bardziej damski niż męski) a Les Parfums de Rosine kolejną męską różę.
Pewnie działo się tam wiele ciekawszych rzeczy, ale kto wymyślił takie targi akurat w marcu?

1 komentarz:

  1. Mój żal jest równie głęboki. 25 marca - w pierwszy dzień targów - wylatywałem już niestety z Mediolanu. A byłem tak blisko... Własne sprawy biznesowe niestety tym razem nie zgrały się z hobby. Nawet firmowy sklep Santa Maria Novella przy Corso Magenta mijałem już po godzinach jego otwarcia :-( Cóż - może za rok?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).