Eau d'Italie Au Lac | perfumy i opinie
  • Eau d'Italie Au Lac

Wszystkie zapachy Eau d'Italie są kompozycjami wartościowym. Każdy ma w sobie jakąś historię i, przede wszystkim, ma swój charakter. Mogą się nie podobać, ale nikt nie odmówi im jakości. Wszystkie zrobił Bertrand Duchaufour... Do dziś.

Au Lac to zapach tragiczny, nawet na standardy sieciowych perfumerii. Kwiatowy, chemiczny, rozwodniony. Pustostan olfaktoryczny ma tak dużą objętość, że trudno doszukać się tu czegoś pozytywnego. No, chyba że za takie uznamy ogólne wrażenie "dziewczęcości" i "taniej niewinności", ale w perfumach można to wyrazić na miliony lepszych sposobów. Au Lac to dotkliwa porażka marki, którą do wczoraj uważałem za genialną, otartą o ideał w sposób najwyższy. Psikus z wora wyskoczył i zniszczył bańkę absolutu. I już nie ma firmy idealnej... Nie ma.

Początek denny z akcentem na zakwaszony petitgrain a później to już tylko woda "kwiatkowatopodobna" i NIC WIĘCEJ. Baza wieje chemią jak z najnowszych premier CK, DKNY czy innych Lacoste. Szkoda słów po prostu.

Nuty: lilia, petitgrain, figa, osmantus, róża, jaśmin, drzewo cedrowe, papirus, ambra (+ zwały odczynników chemicznych)
Rok powstania: 2010
Twórca: Alberto Morillas

2 komentarze:

  1. Może wiesz, czemu nie wzięli Betranda? Może on nie chciał.

    ele

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).