Diptyque L'Eau Trois dla pierwszych dwóch osób... | perfumy i opinie
  • Diptyque L'Eau Trois dla pierwszych dwóch osób...


Dziś wpadła w moje ręce butelka L'Eau Trois... Podzielę się...

Pierwsze dwie osoby, które wpiszą się pod tym postem i będą obserwowały bloga dostaną 5 mL tych perfum.

Do rozlosowanie będą jednak kolejne trzy odlewki po 5mL, które trafią w ręce osób, które wpiszą się pod tym postem i napiszą jaki jest ich ulubiony zapach Diptyque. Warunek- trzeba być obserwatorem Nie Muzycznej Pięciolinii. Dwie pierwsze osoby, które już mają dekant nie biorą udziału w losowaniu.
Wpisy do jutra do 23:59

Klikajcie więc w "Obserwuj" po lewej stronie i wygrywajcie.

32 komentarze:

  1. * Piotrku, proszę o adres na maila

    * Bardzo się cieszę, że to Ty Jarku- zaoszczędzę na wysyłce :) Twój adres mam.

    I zapraszam innych do wpisywania. Jeszcze 3 odlewki do rozlosowania

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie, wysłałem maila. Widzę, że nie innych chętnych;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja i owszem chętnie wezmę udział w losowaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłbym zapomniał... Mój ulubiony Dyptique to Feu de Bois :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ulubiony z dotychczas poznanych to Feu de Bois :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem chętny na losowanie :-)
    Virgilio Diptyque
    pozdrawiam
    Art

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbuję ija coś w końcu wygrać
    Tam Dao Diptyque
    pozdrawiam
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  8. I błagam- wpisujecie się w komentarzu pod takim samym nickiem jak obserwujecie Michale, jesteś Michałem P.?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. i sie spoznilam, ale to nic :D

    moim ukochanym zapachem philosykos... nic nie poradze na to, ze tak bardzo kocham figi :)

    pozdrawiam

    beyza

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak Marcinie jestem tym Michałem

    OdpowiedzUsuń
  12. przepraszam, oczywiście mój błąd :) Chciałam napisać, że ulubiony to Philosykos :) nie Jardin de Kerylos produkcji PG :/
    A teraz idę walczyć z moim beznadziejnym i co chwila wieszającym się w najmniej odpowiedniej chwili kompem :(

    OdpowiedzUsuń
  13. o nieeeeeee!
    moj ulubiony Diptique to...L'Eau Trois :D

    moge zapytać skąd masz? :>

    OdpowiedzUsuń
  14. * Polly- możesz :) W GaliLu mieli jedną butelkę, która się plątała pod nogami. Pomogłem im i adoptowałem L'Eau Trois. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A co im się będzie kręcić koło stopy :D
    Jakbyś słyszał o jeszcze jednej plątającej się, to daj znać proszę. Zaiste, piękna ta żywica :)

    OdpowiedzUsuń
  16. * Dominiko, dam znać, choć szansa raczej marna. Słyszałem jednak, że w moskiewskich perfumeriach pełno jeszcze stoi L'Eau Trois.

    OdpowiedzUsuń
  17. W moskiewskich? No chyba nie dam rady wyskoczyć :D Tak swoją drogą to ciekawe w jakich cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. * Dominiko! Słyszałem, że w normalnych cenach. Po prostu nikt go tam nie chce kupować podobno. Choć osobiście tego nie sprawdzałem...

    OdpowiedzUsuń
  19. to i ja poszukam szczęscia, mój ulubiony D. to Tam Dao, a ten do poznania to L'Eau Trois...sprawdziłam na rosyjskim allegro i wyglada na to ze sprzedają tam miniatury - 5 i 10 ml L'Eau Trois za ok. 11 i 19,5 dolarów
    zaczarowany piernik

    OdpowiedzUsuń
  20. Jedyny mi znany Philosykos niech pozostanie tym wyróżnionym. Wpadłem na informacje jakoby figa w Womanity nie była syntetykiem. Molekularna ekstrakcja oraz "sekretny gaz" cokolwiek to znaczy wykradły zapach z figi. Informacje pochodzą ze szkolenia bazowego marki Thierry Mugler

    OdpowiedzUsuń
  21. nie mam chyba szans, bo nie znam zapachów diptyque, ale i tak się wpiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kali9- w takim wypadku Twoje zgłoszenie jest ok :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj Marcinie,
    Oczywiscie moj zapach to L'Eau Trois choc znam go tylko z probki ktora dostalem do zakupow =)I tylko pozstal zapach w samplerze;(

    OdpowiedzUsuń
  24. Lorieno, nie widzę Cię na liście obserwujących...

    OdpowiedzUsuń
  25. jak po Moskwie się plączą, niech je do Pl sprowadzą! chętnych będzie sporo.

    pozdr., K.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).