20 września 2010

Maison Francis Kurkdjian w perfumerii Quality Missala

Zawsze wiedziałem, że kaukaski pierwiastek ubogaca nos. W tym wypadku to krew armeńska przeważyła. Francis w wieku 15 lat skierował się na pachnące ścieżki perfumiarstwa. A w 1995, mając 25 lat, stworzył Le Male dla koncernu Jean Paul Gaultier- swoje pierwsze perfumy. Poza tym jego najjaśniejsze dzieła do Manakara i Isvaraya dla Indult, zapachy Narciso Rodriguez czy męska Mania. Mało kto wie, że Kurkdjian stworzył dwa zapachy Demeter: Holy Water i Pruning Shears.
W 2001 roku dostał nagrodę im. Francois Coty za całokształt osiągnięć- perfumiarskiego Nobla.
Ostatnio było o nim głośno za sprawą perfumowania bańkami Wersalu (de facto FK też je oferuje w sprzedaży) czy tworzenia zapachów na Noc Muzeów.

Jego własna, nowa marka- Maison Francis Kurkdjian to bodaj jedna z najciekawszych linii autorskich na świecie. Oprócz typowych perfum, świec i zapachów do pomieszczeń oferuje też pachnące papiery do spalania czy płyny do płukania tkanin.

Seria perfum, która najbardziej nas interesuje obejmuje na razie 9 zapachów:
– Absolue pour le Matin Eau de Parfum
– Absolue pour le Soir Eau de Parfum
– Aqua Universalis Eau de Toilette
– Cologne pour le Matin Eau de Cologne KLIK
– Cologne pour le Soir Eau de Cologne
– Lumiere Noire Pour Femme Eau de Parfum
– Lumiere Noire Pour Homme Eau de Toilette KLIK
– APOM Pour Femme Eau de Parfum
– APOM Pour Homme Eau de Parfum KLIK

Dwa pierwsze to skoncentowane wersje „Wody Brzasku” i „Wody Zmroku”, które pojawiły się w ofercie stosunkowo niedawno. Oczywiście, mam już komplet próbek zapachów tej marki i obiecuję, że recenzja jednej przynajmniej kompozycji na Nie Muzycznej pojawi się może nawet jutro. Póki co udało mi się opisać trójkę dzieci Kaukaza- lawendowo-cytrusowy Cologne Pour le Matin, iskrzące APOM Pour Homme i brylant serii- Lumiere Noir Pour Homme- Mroczne Światło.

Cenowo jest to granica półki średniej i wysokiej, bowiem za 70 mL na LuckyScent zapłacimy 145 $, ale za 200 mL wody kolońskie aż 195 $. W Polsce pewnie poniżej bariery 450 zł ceny najtańszych wersji nie zejdą zapewne.

Zapachy mają być dostępne w perfumerii Quality prawdopodobnie na początku listopada. Oczywiście jak tylko się pojawią od razu Was o tym poinformuję. Żeby było ciekawiej powiem, że na tym sypanie nowościami się nie kończy i kolejna pojawi się już jutro (no, może pojutrze) tylko na Nie Muzycznej Pięciolinii.

Fot. nr 1 i 2 z odore.ro
Fot. nr 3 z sorceryofscent.blogspot.com
Info za sabbathofsenses.blogspot.com

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów