Miller et Bertaux... ludzie, o których nikt nic nie wie... | perfumy i opinie
  • Miller et Bertaux... ludzie, o których nikt nic nie wie...



W perfumerii GaliLu zapachy Miller et Bertaux dostępne są od "zawsze", choć przyznam, że te niepozorne butelki dopiero po paru tygodniach wzbudziły moją ciekawość. Dziś, z okazji premiery nowego zapachu- Om, postanowiłem przyjrzeć się idei francuskiego duetu.

Francis Miller i Patrick Bertaux postanowili połączyć swoje siły w świecie mody około 1985 roku. Od samego początku przyświecały im następujące hasła: wyobraźnia, cisza, sztuka i życie. Swój flagowy butik otworzyli przy rue Ferdinand Duval w paryskiej dzielnicy Le Marais. Wcale nie było to miejsce opływające w luksus i przeznaczone dla snobów, bo ubrania wisiały niemal bezładnie na wieszakach w ascetycznym wnętrzu. Na tyłach sklepu mieli swoją pracownie, gdzie sami powoływali do życia swoje ubrania. Sięgali po unikalne materiały i wyszukane formy, ale każdy ich projekt łączyła niesamowita klasa. Dziś w ich butiku można kupić też ręcznie robioną biżuterię, notatniki i wiele innych dodatków. Klimat od lat pozostaje ten sam.

Ich kolekcja zapachów powstała z inspiracji podróżami. To z Meksyku przywieźli pierwszą zapachową myśl, którą wyrwali z kościelnych murów obtoczonych kadzidłem. Francuski duet bawił się też kwiatami, wśród których szczególne miejsce przypadło róży, orientalnej czerwieni i delikatnym płatkom. Dziś ich kolekcja liczy siedem zapachów:
- #1 (for you)/ parfum trouve (nuty: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, biała lilia, czarny irys, ylang-ylang, przyprawy, palisander)
- #2 Spiritus/land (nuty: drzewo tekowe, drzewo sandałowe, róża, imbir, tytoń, kadzidło)
- #3 Green, green, green... and green (nuty: liść laurowy, werbena, sok roślinny, kolendra, jaśmin, drzewo cedrowe, wetiwer)
- #4 Close Your Eyes And.../ Bois de Gaiac et Poire (nuty: drzewo gwajakowe, drzewo gruszy, heliotrop, róża, mandarynka, cytryna)
- #5 A Quiet Morning (nuty: kurkuma, ryż Basmanti, kwiat palmy, kwiat pomarańczy, drzewo sandałowe, drzewo cedrowe
- #6 Shanti Shanti (nuty: róża bułgarska, irys, paczula, kardamon, drzewo sandałowe)
- #7 Om: inspire and... smile (nuty: kadzidło frankońskie, paczula, goździki, wanilia, mirra, pieprz, pimento, drzewo cedrowe)

Nazwy raczej nie są najłatwiejsze do zapamiętania, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę manierę w stosowaniu myślników i wielokropków. Pierwsze 4 zapachy powstały w 2006 roku, później w 2008 dodano Cichy Poranek i Shanti Shanti. We wrześniu 2010 na florenckich targach zaprezentowano kolejną kompozycję- Om.

W skład zapachowej linii wchodzą też trzy świece, niedostępne niestety w Polsce:
#1- nutą przewodnia jest cedr zmieszany z przyprawami i akordem kwiatowym
#2- mariaż kadzidła, drzewa sandałowego i imbiru
#3- wetiwer z cedrem, werbena, jaśmin i kolendra

Zapachy Miller et Bertaux są dostępne w wybitnie ograniczonej dystrybucji w kilkunastu zaledwie miejscach na świecie. Strona internetowa oferuje szczątkowe informacje, w internecie też próżno szukać szczegółów o koncepcie czy samych produktach. W Polsce możemy je dostać w perfumerii GaliLu. Koszt tych perfum to wydatek rzędu 370-470 zł za butelkę 100 mL (jedynie Bois de Gaiac et Poire- 50 mL).

Wszystkie fotografie pochodzą z milleretbertaux.com

2 komentarze:

  1. Bardzo interesujące. Faktycznie marka - enigma. Dodaje jej to uroku. Zapachy widzałem w Galilu, ale nie miałem okazji testować. Podobają mi się natomiast proste, jakby laboratoryjne flakony z takimiż etykietami. I te kamyczki na dnie. Intrygujące....

    OdpowiedzUsuń
  2. * Zapachy dobre. Jedne bardziej, inne mniej. Mniej ten zielony i gwajak. Mistrzostwem jest Poranek.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).