Zirh Ikon - godny następca Donna Karan Black Cashmere? | perfumy i opinie
  • Zirh Ikon - godny następca Donna Karan Black Cashmere?

Zirh Ikon znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Ikon- męski zapach, który zaczyna swoje 5 minut, i bynajmniej nie z powodu nazwy czy wielkiej reklamy (przynajmniej nie w Polsce). Po przeniesieniu perfum Donny Karan- Black Cashmere do serii ekskluzywnej, dziecko amerykańskiej marki Zirh śmiało sięgnąć w olfaktoryczne obszary zarezerwowane do tej pory dla perfum niszowych lub wycofanych już produkcji jak Nu, wspomniane BC czy Basala, etc. Znaczenia ma też twarz seksownego Davida Gandy (na trzech foto), mylę się?

Nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że kompozycje dymne, ciężkie i kadzidlane nie będą się sprzedawać na półkach Sephory i Douglasa. Z drugiej strony rzut okaz na spis nut Ikon też nie pozostawia złudzeń, bo żywice olibanum i labdanum nie występują razem w żadnych perfumach mainstreamu, a już na pewno nie w otoczeniu wetiweru, cedru, piołunu czy cynamonu i paczuli. A jednak tutaj ktoś zaryzykował i umieścił wszystko to w jednej butelce. Efekt? Zapach już jest wycofany ze sprzedaży w Polsce i pewnie niedługo na świecie też trzeba będzie oznajmić zakończenie produkcji. Takie są realia moi drodzy.

Początek jest męski, trochę syntetyczny, trochę cytrusowy. Nic specjalnego słowem. Zabawa zaczyna się później co zresztą było do przewidzenia. Kiedy jednak Black Cashmere leci w obszar palonych drew, tutaj kreują się palone przyprawy z cynamonową dominantą. Ponadto rola kadzidła została w Ikon trochę ograniczona i występuje ono w dużo mniejszym stężeniu niż sobie to wyobrażamy. Pobrzmiewa dźwięcznie, wspaniale wyważone, ale to subtelne akordy wygrywane z wnętrza Ziemi. Jeszcze nie zdążymy nasycić nimi ucha a już inny instrument zagłuszy je. W wypadku Ikon najgłośniejszy jest wetiwer i właśnie to on jest główną ingrediencją ( nie olibanum czy labdanum jak zwykła uważać i głosić spora część sympatyków), która nadaje rytm. Owszem, występuje w dymnej, dość ciekawej formie, ale ta trawa nigdy nie zastąpi żywic drzewnych. Nigdy. Miejcie to proszę na uwadze, kiedy w zakupowym szale rzucicie się na czarnego Zirh'a.

W ramach podsumowania napiszę, że te perfumy posiadają sporo elementów wspólnych z Black Cashmere, są nawet podobne jeśli rozważania ograniczymy do półek sieciowych perfumerii. Próżno jednak oczekiwać, że fani Czarnego Kaszmiru zadowolą się takim półśrodkiem z wetiwerem zamiast cieknącego labdanum z melaniną. Zaznaczę jednak, że Ikon oceniany przez pryzmat zapachu jako takiego jest kompozycją bardzo dobrą i na tle półek sieci błyszczał jak brylant (szkoda, że muszę używać już czasu przeszłego).
Nuty: kardamon, imbir, piołun, cytryna, olibanum, labdanum, paczula, ambra, drzewo cedrowe, cynamon, irys, goździki, wetiwer
Rok powstania: 2008
Twórca: Frank Voelkl
Cena, dostępność, linia: w Polsce już tylko w internecie; ceny okazyjne, bo za nowe 75 mL trzeba zapłacić około 100 zł; linia zawiera 75 i 125 mL edt, dezodorant w sztyfcie oraz żel do mycia

Fot. nr 2,3 i 4 z godsavethekings.wordpress.com

27 komentarzy:

  1. Zdjęcie środkowe cudowne. Mógłbym sie z nim kochać bez przerwy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trafiłeś nie na tę stronę.

      Usuń
  2. Bez przerwy to chyba nie... :)
    Swoją drogą ja już przepsikałem 30 mL Ikon... mam dość... oby tylko nie na zawsze obrzydzić sobie ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację - niebywała koincydencja z tymi recenzjami IKONa! Ja swoją dopracowywałem ostatnie kilka dni po ciutku, bo czasu u mnie ostatnio malutko. No i dziś zdecydowałem się opublikować. Podobnie jak Ty! Nieźle! Faktem jest, że to naprawdę udany i niebanalny zapach i szkoda wielka, że wycofywany jest u nas ze sprzedaży. Zresztą jakoś mnie to nie dziwi....Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepsikiwanie Ikona to tragedia,nie wiem jak Tobie Marcinie, ale mnie lało się po łokciach;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, czy ktoś (Ty Marcinie?) mógłby rozwiać moje wątpliwości co do oryginalności Zirh Ikon z allegro? Chciałbym je kupić, bo żel pod prysznic strasznie mi się spodobał, a do perfum z allegro nie jestem przekonany. Z drugiej strony marka mało popularna, czy w ogóle są tego podróbki (Abercrombie chyba jeszcze nikt nie kopiuje)?.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sławku, zapachów Zirh się nie podrabia, ani podrabiać nie będzie, bo kolekcja perfum jest już wycofana z produkcji. Kupuj więc śmiało. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach fajny - na poczatku slodki troche, ma troche dymu w dalszej nucie ale kadzidlakiem nie jest

    OdpowiedzUsuń
  8. egoista: no i proszę, zapach jest w rossmanie, całkiem tanio...

    OdpowiedzUsuń
  9. zapacha na piatke z plusem, dla mnie troche bardziej komercyjna wersja Avignon CDG , nic dodac nic ujac:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakupiłem dziś w Rossmanie za śmieszne pieniądze :) 59.90 za 125 ml a zapach po prostu nie ukrywając "urywa dupę" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. urywa dupę w sensie pozytywnym czy neg?

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozumiem, że Autor ubóstwia zapach Black Cashmere, jednak Ikon ma się do niego tak jak śląski górnik do chińskiej opery. Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdumiewające: dlaczego, Szanowny Panie, w spisie nut zabrakło tej, która stanowi o charakterze Ikon, to znaczy kadzidła? Doradzałbym uważniejszy research.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nuty górne: kardamon, kwiat Davana, imbir, cytryna

    Nuty środkowe: korzeń irysa, czarny cynamon, pąki goździka

    Nuty dolne: kadzidło frankońskie, paczula, drewno cedrowe, wetiwer

    OdpowiedzUsuń
  15. Panie Anonimowy. Labdanum i olibanum to właśnie kadzidła. Synonimem drugiego jest "kadzidło frankońskie". Proszę również poszukać informacji, czym jest davana. Doradzałbym uważniejsze studia nad obiektem krytyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Panie Zakochany w Sobie: Proszę sprawdzić na oficjalnej stronie firmy Zirh lub u fqjciora
    i nie kłócić się o swoją naciąganą "wiedzę".
    Że nie wspomnę o fatalnym stylu Pańskich tekścików. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. labdanum, żywica otrzymywana z młodych gałązek z liśćmi śródziemnomor. i czarnomor. krzewów Cistus ladaniferus i Cistus creticus;
      zapach balsamiczno-ambrowy z nutą skórzaną; od czasów staroż. stosowane w obrzędach rel. do spalania (wytwarzanie pachnącego dymu); ze względu na właściwości antyseptyczne wykorzystywane w medycynie i kosmetyce.

      Olibanum, zwane też kadzidłem (arab.: لبٌان, lubbān) – żywica pozyskiwana z drzew rodzaju kadzidla (Boswellia) rosnących na półpustyniach i obrzeżach pustyń północno-wschodniej Afryki oraz regionu Hadramaut na granicy Omanu i Jemenu. Używane w produkcji kadzidła i perfum.


      Usuń
  17. Spodobał mi sie zapach ale ale po przetestowaniu w rossmanie po paru godzinach zostaje w nosie głownine wetiwer. Nie tego oczekiwalem od tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Abstrahując od zapachu..... gdzie można spotkać takiego cudnego samca????? jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na harryangel1@o2.pl, ale jest juz niedostępny. Chyba, że się coś zmieni.

      Usuń
  19. Droga Jolu, nie wiem czy wiesz, ale dobry fotograf i makijaż zrobią prawie z każdego piękność.
    Zapach jak dla mnie i jego jakość idealnie odzwierciedla cena w Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  20. W ciągu ostatnich 20 lat nosiłem bardzo wiele zapachów zarówno "głównego nurtu" jak i "niszowych".Do niektórych musiałem mieć kilka podejść.Gdybym musiał wybrać nagorszy z nich ,to Zirh Ikon byłby na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  21. YES,YES,YES flakon dotarł, nareszcie odnalazłam kadzidło, którego szukałam , wspomnienie zapachowe z dzieciństwa i rekolekcji w kościele;d;d;d Tego właśnie szukałam, tylko teraz się martwię że flaszka była przeznaczona dla Pana Smerfa , a ja mu go zużyję;d Pomimo że to deklarowany zapach męski dla mnie jest ciepły i słodki , chyba mam już spaczone powonienie ;d Jak przeczekasz cytrusowy początek to jest PIEKNY!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jest piękny. Są nosy i noski. Uważam, że nie ma co się przekrzykiwać. A co do ceny w Rossmannie zawsze są atrakcyjne promocje i cóż się dziwić, że tanio. Cena półkowa 169,99 zł. Mój kobiecy nos lubi takie zapachy. Ważny też jest mężczyzna, bo nie wszyscy jednakowo pachną polani tym samym flakonikiem ;))

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).