Bond No. 9 Brooklyn - dużo drewienek, ale bez dymu | perfumy i opinie
  • Bond No. 9 Brooklyn - dużo drewienek, ale bez dymu

Powstał w 2008 roku, więc trudno nazwać go nowością. Trudno też byłoby zdobyć się na testy gdyby nie przypadek. Po przeczytaniu nut wydał mi się męski bez dwóch zdań i jednocześnie nie oklepany z każdej strony. To zresztą perfumiarski debiut właścicielki marki Bond No. 9.

Brooklyn. Sypialnia Nowego Jorku pachnie drzewnie. Na początku lekko i świdrująco, później wchodzi w nuty szorstkie, skórzaste i drzewne. Przejście od jałowca i cytrusów jest naprawdę przekonywające, choć nie wrzeszczy o swojej bytności na prawo i lewo. Czuję później dużo drewienek, ale bez dymu. Trochę przypomina mi Navegara, czyli jest na serio dobrze. Mimo że cichy to trzeba powiedzieć, że to udane w 100 % pachnidło.

Skropiłem się obficie wieczorem i dzisiaj muszę przyznać, że to jeden z najlepszych Bondziaków. Męski, o szorstkiej fakturze. Tylko cena powala na kolana.

Nuty: grejpfrut, kardamon, cyprys, geranium, cedr, jagody jałowca, drzewo gwajakowe, skóra
Rok powstania: 2010
Twórca: Laurice Rahme
Cena, dostępność, linia:  woda perfumowana; za 100 mL zapłacimy 890 zł a za 50 mL 585 zł

11 komentarzy:

  1. O co chodzi z Sabath??

    OdpowiedzUsuń
  2. Chodzi o coś konkretnego?? Przyznam, że nie rozumiem pytania do końca...

    OdpowiedzUsuń
  3. za pewne chodzi o Twój żenujący wpis z wczoraj :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy postępuje według własnego sumienia. Jeśli ktoś rozważa współpracę z takimi, a nie innymi firmami i instytucjami to jego wybór. Każdy ma wolną wolę.

    OdpowiedzUsuń
  5. A o jaki wpis chodzi dokladnie?

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że Twoje sumienie nie powstrzymało Cię przed publicznym oczernianiem konkurentki. nikt współpracy z wiadomą firmą nie rozważał! chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo specjalnie przekręcasz fakty.

    wpis na szczęście został wykasowany. mam nadzieję, że autor zreflektował się jaką gafę popełnił.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie oczernianie? Jaka gafa? Może przeczytałaś innego bloga?

    Autorka tego bloga wyraźnie napisała "Myślę, żeby odrzucić (propozycję współpracy z FM). Jak myślicie?".

    Po prostu główna strona Nie Muzycznej nie jest tematem na takie informacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. * nie jest miejscem, a nie tematem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Marcin, w Twoim wieku zyjesz w takich nerwach, co bedzie potem? Wyluzuj, bo się staczasz...

    G.

    OdpowiedzUsuń
  10. zapach fajny, przyznaje, ale chyba niezbyt trwaly, jakie jest Twoje zdanie, Marcin?

    OdpowiedzUsuń
  11. Marcin, mam nadzieje, ze pzresylka dojdzie po swietach (Rock Crystal). A co do Brooklyn - kocham ten zapach.
    Andrzej

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).