Olivier Durbano już za parę miesięcy pokaże MOC w butelce | perfumy i opinie
  • Olivier Durbano już za parę miesięcy pokaże MOC w butelce

Padniecie jak coś Wam powiem... Już za parę miesięcy Olivier Durbano wypuści swoje kompozycje w formie EKSTRAKTÓW. Potraficie wyobrazić sobie Black Tourmaline w tej formie koncentracji zapachu? Toż to będzie masakra. Nie mogę się wprost doczekać.

O miętowo-zielonym Jade pisałem tutaj: KLIK,
o wspaniałej róży Pink Quartz tutaj: KLIK,
a o morskim Turquoise tutaj: KLIK

EDIT: Ws. reformulacja BT jest oficjalne info tutaj: KLIK 

14 komentarzy:

  1. Nie powiem, żeby mnie ta wiadomość nie cieszyła :) Jeszcze cięższy BT - miód na moje serce :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pytanie tylko, który? Bo jeśli nowszy, to ekstrakt pewnie będzie bliski temu staremu, dobremu Turmalinowi. Strach i panika wśród tłomów zapanowałyby pewnie tylko przy podrasowanej starszej wersji, ale na to (pesymistycznie) nie liczę. ;) Więc poczekamy i się przekonamy.
    Escri - chyba raczej żywica.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dawnom gadał Olivierowi, żeby tak zrobił - i jest

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zbieram na flaszkę BT, ale chyba się wstrzymam. Ciekawe ile będzie taki ekstrakt kosztował? o_O

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainspirowany tym wpisem wlasnie sobie wacham BT na nadgarstku... Zapach na pewno ciekawy, ale (na chwile obecna) raczej bym nie chcial tak pachniec na codzien... Mniejsza z tym. Zapach jest intensywny, gleboki. Czy aby na pewno to co wacham to "rozrzedzona" wersja oryginalu? Przeciez ten zapach powstal niecale 4 lata temu. W dodatku to nisza, wiec chyba nie ma az tak owczego pedu jak w mainstreamie, zeby zaspokoic potrzeby ogolu. Czy ktos namacalnie ("nawąchalnie" ) moze potwierdzic reformulacje tego zapachu np poprzez posiadanie probek z roznych okresow? Moze jest to po prostu konfrontacja "pierwszego razu" , ktory tkwi w glowie z pozniejszymi probami...?
    BTW tez z ciekawoscia powacham ekstrakty, na pewno bedzie to ciekawa podroz.

    da_markos

    OdpowiedzUsuń
  6. da_markos- sam Olivier potwierdził drobne zmiany w procesie samego wytwarzania. Czyli wnioskuję, że skład jest ten sam.

    Dodałem już link do posta. Też nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ws. reformulacji sam jestem zdania, że zapach nie zmienił samego zapachu.
    Po prosu zmysł węchu jest bardzo wrażliwy na sugestię. Jeśli ktoś coś powie, to zawsze na siłę staramy się do tego dojść. A w przypadku BT podobno zmieniła się szmatka, więc sugestia była od razu silniejsza i bardziej uzasadniona (no bo "skoro zmienił opakowania, to zapach też musiał")

    Pani Missala, ja, osoby na zlocie Wizaz.pl nie czuły różnic, więc myślę, że to bardziej kwestia głowy niż realnych różnic.

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie - węch jest chyba najbardziej "platajacym figle" zmyslem.

    Swoja droga czasem dobrze sie sugerowac opinia innych, gdyz mozna powrocic do zapachow, ktore na wstepie, z takich badz innych przyczyn sie skreslilo.

    da_markos

    OdpowiedzUsuń
  9. Na BT w formie ekstraktu raczej się nie skuszę [od rozchlapanego 'zwykłego' BT dalej mi szafa śmierdzi/pachnie, choć minął z rok], ale Jade, albo Turkus brzmi kusząco :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam bym nie pogardził ekstraktem Rock Crystal, choć wszystko zależy od ceny. 500 zł za 10 mL nie dam na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  11. Marcinie czy już wiadomo o pojemnościach tych ekstraktów?
    ogromnie jestem ciekaw twojej opinii

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).