Byredo Oud Immortel — nie warto zwymiotować nań | perfumy i opinie
  • Byredo Oud Immortel — nie warto zwymiotować nań

Krótko i treściwie. Nie ma tu oudu. Jest za to mnóstwo papirusowych śmieci, które przywołują obraz starych, zjedzonych przez mole kożuchów. Oud Immortel to duszność, stary pot, kurz, stęchlizna. I to wcale nie chodzi o to, że zapach jest wybitnie wymagający, czy trudny. To kompozycja, która powstała przez wrzucenie do gara przypadkowych składników. "Wlewamy, wlewamy i może akurat coś z tego wyjdzie noszalnego", pomyślał perfumiarze Byredo. Niestety tym razem wyszedł koszmarek, na który nawet nie warto zwymiotować...

Zapach klimatycznie podobny do Baudelaire, ale jednak sporo, sporo słabszy. Z dwójki oudowych braci Byredo polecam zdecydowanie bardziej Accord Oud (choć ten też nie ma nuty tytułowej w składzie).

Nuty: cytryna, olibanum, kadzidło, kardamon, paczula, palisander, tytoń, papirus, mech dębowy
Rok powstania: 2010
Twórca: Jerome Epinette
Cena, dostępność, linia: w Polsce za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy 595 zł w perfumerii GaliLu

Fot. nr 1 z byredo.com

12 komentarzy:

  1. ten drugi wcale nie lepszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie nadzieje pokładałem w tych dwóch nowych zapachach Byredo, ale wobec powyższego nie będę nawet wysilał się na próbki.

    toś

    OdpowiedzUsuń
  3. GaliLu przestanie dawać próbki chyba. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. * Anonimowy 1. Oud Immortel jest tak słaby, że na jego tle chyba każdy zapach jest lepszy :)

    * Tosiu... Ja miałem podobnie, ale przynajmniej o próbki nie musiałem się starać. Same wpadły.

    * Anonimowy 2... Tym się ja będę martwił :)PP

    OdpowiedzUsuń
  5. kupilam probke ale słabo to w ogole czuć!!

    OdpowiedzUsuń
  6. * Niestety, taka natura zapachu. OI jest baaaaardzo słaby.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach wyjątkowy i dobry. Nie wiem skąd ta opinia! może próbka była zła. Spróbuj jeszcze raz. Duży sukces rynkowy też sprzeciwiają się Twojej recenzji.
    Ja osobiście używam go od wielu dni i nie widzę w nim niczego ze starego potu,duszności czy stęchlizny. Pięknie się rozwija i fakt jest bardzo intensywny - milsze słodsze akcenty pięknie utrwalają się z czasem. A oud jest wyczuwalny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Marcinie zgadzam się z tobą.kompozycją słaba, rzeczywiście przypomina BUDELAIRE w słabszym stężeniu:)
    mnie nie zachwycił,lecz początek zainteresował,i to wszystko:(

    OdpowiedzUsuń
  9. A dla mnie to zapach bardzo interesujący, rzeczywiście trudny. Na pewno nie dla tych wszystkich, którzy do tej pory używali Bossa, czy innej komercji. Z tym zapachem jest jak z dobrym winem - tylko koneserzy potrafią docenić jego wyrafinowany smak. Jak to się mówi - nie dla psa kiełbasa. Moja kobieta twierdzi, że to wyjątkowy zapach tylko dla wyjątkowych mężczyzn.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zdziwiły mnie niektóre opinie. Raz powąchałem i się zakochałem. To zapach dla facetów, którzy wiedzą, czego chcą. Jasna sprawa - są różne upodobania. Komuś te nuty mogą nie odpowiadać, ale nie miesza się czegoś z błotem tylko dlatego, że się tego nie rozumie. Na Boga! Ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też Oud Immortel uważam za jeden z ciekawszych Byredo, Baudelaire przy nim jest przeciętny z kiepsko kojarzącym się jałowcem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny prymitywny i infantylny tekst pana Budzyka, który polszczyznę zna chyba z widzenia - lub też ze słyszenia.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).