La Perla Divina — jadowita piękność | perfumy i opinie
  • La Perla Divina — jadowita piękność


Bieliźniana, włoska firma proponuje na ciepły czas masakrę owocowo-kwiatową. Różową w dodatku, bo i sam płyn, i pudełko posiadły tę barwę. Perfumy do znudzenia opisywane są jako zmysłowe, eleganckie, seksowne... srutututu majtki z drutu...

A ja Wam powiem, że Divina jest... Czytaj dalej... świetna po prostu. Bardzo. Faktycznie owocowa, ale jakie są to owoce! Jeszcze pierwsze nuty mogą sprawiać wrażenie tandetnych, wtórnych do bólu. Jednak opłaca się czekać. Ze słodkiej niezidentyfikowanej miazgi wyrastają naprawdę ciekawe rzeczy. Pojawia się element kwaskowaty, silnie musujący. Dopiero teraz przeczytałem, że w nutach jest szampan, ale jego obecności tam nie sposób kwestionować. Divina jest nasycona ilością bąbelków w ilości idealnej. Dwutlenek węgla wywołuje orzeźwiające, trochę drażniące efekty. Osadza się na owocach i nadaje im szalenie ciekawej maniery.

Zresztą perfumy te zostały zaopatrzone w solidny warsztat do gry olfaktorycznej. Bardzo podoba mi się ich cierpki posmak, któremu przeciwstawiona jest truskawkowa słodycz. To jeden z powodów, dla których Divina nigdy nie staje się zapachem płaskim, czy nijakim. Wibruje, dodatkowo wprawiona jest w silny ruch wirowy. Później, w głębokim sercu, pojawiają się dwa rodzaje ostrości. Pierwszym jest czerwona róża, pełna, mięsista, ale o bogatym arsenale cierni. Równolegle wśród bąbelek szampana znikąd przychodzą drzewne, niemal cedrowe drzazgi. Mimo wodnej atmosfery kompozycja nie rozwadnia się. Elementy zachowują ostre zapachowe ramy, na których granicy osadza się drażniąco-kwaśny dwutlenek. Są wręcz jadowite, trujące, ale przez to fascynują.

Zachwycają mnie te perfumy w każdym elemencie. Są bez wad, ponieważ nawet baza została poprowadzona w ciepłe, ambrowe regiony. I jeszcze tam czuć jakieś echa musujących truskawek, różę, szampana. To wszystko przy jasnej deklaracji producenta, że użyto syntetycznych piżm do produkcji. Chwała perfumiarzom, że ich nie czuć. Ani trochę!

Divina posiadła różową barwę. Bladoróżową. I jadowitą.

Nuty: szampan, truskawka, róża, jaśmin, mandarynka, kwiat pomarańczy, wanilia, ambra, piżmo, nuta drzewna
Rok powstania: 2011
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: są już w Polsce, ale cen nie znam

Fot. nr 1 z sloanmonster.com
Fot. nr 2 z fragrantica.net
Fot. nr 3 z insideartshow.com

13 komentarzy:

  1. Oczywiście bohaterką dnia jest samica amerykańskiego, jadowitego węża o mądrej, łacińskiej nazwie Crotalus mitchelli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, że La Perla jest bardzo niedocenianą w Polsce marką. Wszyscy tylko o Dark Extacy mówią, co bardzo krzywdzi resztę ich perfum. Divina jest mi jeszcze nie znana, ale powącham przy najbliższej okazji.

    A swoją drogą ciekawi mnie czemu wycofali Eclix...

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam, bardzo dobry zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może majtki z drutem miałeś na myśli :P

    OdpowiedzUsuń
  5. * Milu. Podzielam Twoje zdanie, choć nie znam wszystkich zapachów La Perli. A przyczyny wycofania Eclix nie znam. Pewnie chodziło o to, że zapach zarobił, co miał zarobić i przepadł.

    * Anonimowy. Cieszę się, że ludzie docenili Divinę. :)

    * Łukaszu... A jakie to są majtki z drutem??

    OdpowiedzUsuń
  6. * Luke... Teraz skapowałem... Oczywiście Tobie wszystko musi się kojarzyć w ten sposób... Wobec powyższego odpowiem na Twoje pierwsze pytanie.

    Nie, nie miałem na myśli majtek z drutem. :) Zawiedziny?

    OdpowiedzUsuń
  7. Poszłam przetestować zapach bardzo przypomina produkt chyba Polleny o wdzięcznej nazwie "Darling"
    ale to baaardzo dawne czasy ;)

    neska951

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się w nim zakochałam i pomimo że po 2 h JUŻ GO nie czuję to dla tych właśnie 2 h warto go mieć bo to 2 godziny rozkoszy,,,już odkładam fundusze ...musi być mój;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nie czuję w nich truskawki.W zasadzie to nic nie czuję.Może trochę szampana.Bardzo delikatny,nietrwały zapach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Marcinie, dziękuję! Dzięki Twojemu blogowi odkryłam ten zapach. :) Nie zaciekawił mnie ani buteleczką, ani reklamą, dopiero skusił mnie przychylny opis, który znalazłam tutaj... Spróbowałam, potem nabyłam, i od pewnego czasu rzadko rozstaję się z tym zapachem.

    Jest słodki, ale ten musujący szampan sprawia, że mnie nie mdlą, ani nie nudzą. Tylko szkoda, że Divina jest taka nietrwała...

    OdpowiedzUsuń
  11. Przetestuj J`Aime La Nuit :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czy to opis edt czy edp.dziękuję.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakupiłam, są tyleż cudowne co ulotne...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).