[NEWS] Givenchy Dahlia Noir — mord we flakonie | perfumy i opinie
  • [NEWS] Givenchy Dahlia Noir — mord we flakonie

Wreszcie premiera z mainstreamu, na którą warto czekać. Givenchy planuje już na jesień wypuścić całkowitą nowość, zapach zainspirowany książką (opartą o faktach) Czarna Dalia o takim samym imieniu — Dahlia Noir. Perfumy mają czerpać bezpośrednio z mody haute couture i być przeznaczone dla prawdziwej femme fatale. Pod analizie składników łatwo dojść do stwierdzenia, że będzie to pachnidło w klimatach mrocznego... Czytaj dalej... szypru z dodatkiem pudrowej nuty .

W dokładnym spisie ingrediencji znaleźć możemy czerwony pieprz, mimozę i mandarynkę. Serce zostało wyszyte z róży, paczuli i irysów, a baza to popis wanilii, tonki i drewna sandałowego.

Dahlia Noir sprzedawana będzie w pięknej, prostej butelce. Twarzą zapachu została Maria Carla Boscono, które wcieliła się rolę kobiety wampa. Premiera tej wody perfumowanej wraz z bogatą linią produktów uzupełniających odbędzie się w sierpniu tego roku.

Fot. i info za fragrantica.net

5 komentarzy:

  1. Lekko przekroczyli granicę dobre smaku według mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na podstawie nut może być całkiem niezły, ale po Givenchy już chyba nic wielkiego spodziewać się nie można. Czasy Organzy, Organzy Indecence, HC itd. minęły bezpowrotnie.
    Iza R.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślę, że zapach będzie naprawdę udany. Co jak co, ale zapachowe kreacje od Givenchy zawsze były charakterne, mocne i kobiece. Nawet jeśli się komus nie podobają, to nie można odmówić im kobiecości, mocy no i pachną jak perfumy, a nie popłuczyny. Nawet "naiwny" Le secret jest trwały i nie jest jakąs tam popłuczyną. Flakonik ładny, ale trochę męski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede wszystkim, uważam że to obrzydliwa praktyka nadawac perfumom nazwę kojarzona powrzechnie z brutalnym morderstwem- odczytuję to jedynie jako próbę 'romantyzacji' czegoś, w czym romantyzmu nie było. Nie chodzi nawet o brak empatii, ale stylu i poczucia przyzwoitości. Może następnym krokiem będzie Helter Skelter, uwodzicielski zapach dla panów. Pierwszą butelke możnaby podesłać Polańskiemu... na pewno się ucieszy. Zbijanie kapitału na ludzkim cierpieniu- o to Givenchy nie posądzałabym. Tym bardziej na wydarzeniu tak makabrycznym i próby przedstawienia go w uwdzicielkim i tajemniczym świetle. Nie m
    a nic romantycznego w byciu ofiarą psychopaty.
    Zdjęcie nawiązuje zo zbrodni z 1947 roku pod tyloma względami że całość w moich oczach stała się jeszcze bardziej niesmaczna, wręcz ochydna. Niezaleznie od zapachu, nie wyobrażam sobie popierania firmy stosującej takie praktyki w celu wypromowania zapachu. A w Internecie pojawiają się już takie opinie jak autora tekstu, że zapowiada się ciekawie i tajemniczo...

    Swoją drogą, po wystukaniu w google Black
    Dlahia albo Dahlia Noir wyskakuje mnóstwo obrazków przedstawiających rozkładające się i zmasakrowane ciało Beth Short. Młode dziewczyny szukające zdjecia butelki mogą być nieco zaskoczone.

    OdpowiedzUsuń
  5. W magazynie Twój Styl (styczeń 2012) zamieszczono informację, że perfumy te pojawią się w Polsce we wrześniu tego roku. Czyli jak zwykle wszystko dociera do nas z opóźnieniem ;-)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).