Moje opisy Penhaligon's dla GaliLu | perfumy i opinie
  • Moje opisy Penhaligon's dla GaliLu


Na stronie perfumerii GaliLu parę dni temu pojawiły się najnowsze opisy mojego autorstwa. Mimo że linia Penhaligon's jest tam dostępna od dawna, to na stronie pojawiły się dopiero teraz. Zapraszam do lektury... KLIK

13 komentarzy:

  1. Gratuluję. Pięknie napisane, choć z tym elixirem zachwytu to lekka przesada. Reszta bardzo mi się podoba.
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  2. W TkMaxxie w Wawie seria Anthology jest za 149 zł. GaliLu to złodziejstwo

    OdpowiedzUsuń
  3. * Alu, dziękuję. :)

    * Anonimowy. GaliLu ma ceny takie, jak na całym świecie. Po prostu Tk Maxx sprowadza czasami bardzo tanie pojedyncze butelki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy sklep, tylko coś nie widze żeby można było próbki zapachowe zamawiać.

    Carthusia 1681 moje skojarzenie do Elixir

    OdpowiedzUsuń
  5. blenheim bouquet :D
    Bardzo ładny zapach iii... znowu jest -na tej stronce- powiązany z... Cravache - R. Piquet :]

    Bardzo dobry zapach cytrusowy

    OdpowiedzUsuń
  6. A ile Ci Galilu zapłaciło?

    OdpowiedzUsuń
  7. * Anonimowy 1... Próbki można kupić na miejscu. Jeśli chcesz mogę kupić i Ci wysłać. W takim razie pisz maila. :)

    * Anonimowy 2... Wciąż brak mi czasu na Cravache. Trzeba będzie nad nim przystanąć, ale jeszcze nei teraz, bo brak czasu

    * Anonimowy 3... To zarzut?

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że Galilu nie ma w ofercie mojego ulubionego z Penhaligonów :(

    OdpowiedzUsuń
  9. * Jarku, a jaki jest Twój ulubiony?? Jedyny z tych topowych, którego nie ma to Amaranthine... Mówisz o tym? :)

    A przy okazji powiem, że dziś poszedł liścik do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  10. mój faworyt to: Hammam Bouquet:)
    mam do niego sentyment, bo to pierwszy niszowiec który pokochałem
    a na list będę niecierpliwie czekał:)
    dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Marcinie znikają komentarze:(
    napiszę ponownie
    Hammam bouquet:)
    Za list dziękuję bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, rewelacja. Zwłaszcza: "absurdalne byłyby jakiekolwiek podejrzenia o jej charakter w stylu retro". No cóż, zapachy retro wymagają odpowiedniego poziomu testosteronu we krwi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Urwało mi poprzedni komentarz :( Sam z racji wieku mam mniej testosteronu już niestety, ale zacząłem doceniać retro zapachy. Autor chyba młodym człowiekiem jest. Wierzę, że i autor do tego dojdzie, bo wnioskuję po używaniu sformułowań "zapach z brodą", że nie lubi retro...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).