Zapach Czarnej Szarańczy | perfumy i opinie
  • Zapach Czarnej Szarańczy

Od kilku dni mam pyszne zapachy za oknem. Szczególnie w nocy, kiedy gwar samochodów na Wisłostradzie ustaje, mogę delektować się upojnym zapachem Robinii akacjowej, która znana jest też pod nazwą "Czarna Szarańcza". Generalnie chodzi o to, że jej zeschnięte strąki pozostają na drzewie na długo po opadnięciu liści i przypominają wyglądem szarańcze. Tak naprawdę woń tej rośliny jest więcej niż ładna i z zapachem owadów nie ma nic wspólnego. Lekko pudrowa, transparentna, ale też trochę słodka i słoneczna. Dla mnie największą... Czytaj dalej... zagadką jest jej wykorzystanie w perfumerii. W toku mojego prywatnego śledztwa doszedłem do wniosku, że zapach Robinii akacjowej należy do popularnej w perfumach nuty mimozy. Powiem więcej, sama Robinia często jest z mimozą utożsamiana, choć pretendentów do tej roli jest mnóstwo (wymienię choćby akację, nawłoć, rośliny z rodzaju bobowatych). Paradoksalnie rośliny z samego rodzaju mimoz nie pachną zbyt intensywnie i raczej na pewno nie są mimozami znanymi z perfum. I bądź tu mądry.

Fot. Gąszcz Robinii pod moim oknem.
Fot. nr 1 z gazeta.pl

9 komentarzy:

  1. W Słubicach rośnie tego od zatrzęsiania. Zapach faktycznie ładny.

    OdpowiedzUsuń
  2. A tytuł zapowiadał coś ekstra.
    Ala.
    U nas też tego pełno, ale to sam wiesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tych zapachów można pozazdrościć:)
    zapraszam do mnie na działkę:)
    WAŻNE!wysłałem ci maila.

    OdpowiedzUsuń
  4. * Anonimowy.. Ta roślina jest ogólnie chwastem. Rozpleniła się po całym świecie i jest to problem..

    * Alu. Kurczę, a ja nie kojarzę.

    * Jarku. Wyobrażam sobie jak pachną teraz ogródki, działki itd... Ja cieszę się z namiastek.
    a maila żadnego niestety nie dostałem. Może spróbuj raz jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcinie teraz już z mailem powinno być wszystko ok.

    OdpowiedzUsuń
  6. A u mnie w ogrodzie pięknie i pachnąco zakwitły magnolie. Uważam, że ogrody o tej pory roku dają nam znacznie bogatsze doznania niż najpiękniejsze nawet perfumy.

    Ostatnio nawet udało mi się odkryć jak niesamowitą woń ma koniczyna. Przypomina mi zapach strychu i wilgoci, ale to nie zarzut. Piękna jest.

    OdpowiedzUsuń
  7. * Beato. Wierzę. Ale ile to pracy wymaga. Gdybym miał dom to co najwyżej trawę bym zasiał. :)

    Zazdroszczę doznań.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam, i niech będzie, że to głównie składnik zapachów tzw."damskich". Choć wzdrygam się na tę klasyfikację. Moim Graalem jest "une fleur de cassie" i to dzięki najpiękniejszemu zapachowi akacjii, jaki kiedykolwiek stworzono. Piotrek

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo kobiecy zapach, przyznaję :)
    p.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).