Lancome O de L`Orangerie — cień pomarańczowego ogrodu | perfumy i opinie
  • Lancome O de L`Orangerie — cień pomarańczowego ogrodu

Tegoroczna edycja limitowana, która bazuje na świetnym O de Lancome, już jest w sklepach. Dla wielbicieli klasyka na pewno może być to nie lada gratka, bo O de L'Orangerie na prezentuje się więcej niż dobrze. Soczyste cytrusy, duże porcje zimnych i kwasowych nut, a do tego wszystkiego... Czytaj dalej... tytułowy kwiat pomarańczy. Same perfumy mają przywoływać aurę spaceru wśród cienia pomarańczowych drzewek we francuskim ogrodzie.

Fakt jednak faktem pozostaje, że wariacja Lancome to coś więcej. Nie więcej niż klasyk, ale na pewno na tle tegorocznych nowości wyróżnia się na plus. Pozwolę sobie jednak przejść do konkretów. Początek rzuca iskrami. Jest świeży i dość zielony. Na szczególną uwagę zasługuje połączenie nuty pomarańczowej z jaśminem. Ten transparentny duet w specyficzny lekki sposób układa się wśród akordów głowy. Jeśli już sobie go wyobrazimy to dalej jest łatwiej. O de L'Orangerie zaczyna pikować w stronę miękkiej, słonecznej odsłony kwiatu pomarańczy. Składnik ten może być w sumie odbierany dwojako. Pierwszą jego twarzą jest tropikalna duchota, parność i sporo ciepłej wilgoci. W kompozycji Lancome dominuje jednak druga wizja, czyli wietrzny, słoneczny i zabójczo wesoły akord. To ważne, kiedy mówimy o perfumach z założenia na cieplejszą porę roku.

Zarzuty? Generalnie jest to zapach więcej niż poprawny, ale po koniec sprawia wrażenie trochę chemicznego. Prawdopodobnie stoi za tym czymś drzewny benzoin, a ściślej mówiąc jego syntetyczny odpowiednik. Trudno jednak uznać to za przeważającą wadę wobec innych walorów O de L'Orangerie.

Nuty: kwiat pomarańczy, skórka pomarańczowa, jaśmin, benzoin, drewno cedrowe
Rok powstania: 2011
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w perfumeriach Sephora i Douglas; niestety cen nie pamiętam

Fot. nr 2 z bank-zdjec.pl

13 komentarzy:

  1. Przepadalam za Azur. Szkoda, ze juz go nie moge nigdzie wyptrzec, bo kojarzy mi sie z wakacjami w Grecji. Nowej wersji jeszcze nei probowala.
    A wiesz moze czy podobny jest do Azur?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wąchałam i wcale ładny nie jest. kwaśny plastik przypomina.
    Nie-cytrusowa

    OdpowiedzUsuń
  3. * Niestety wersji Azur nie znam, więc trudno mi się wypowiadać w tych kwestiach. Z założenia jednak te kompozycje uwijają się wokół podobnych klimatów.

    * Nie-cytrusowa. Nie będę zaprzeczał, bo w bazie też czuję lekko syntetyczną nutę. Na mojej skórze przeważa jednak fantastycznie zbukietowana świetlista pomarańcza i jaśmin.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie 3 wersje nie podobają mi się , sa sztuczne i wcale nie letnio świeże. Za to jestem fanką Oui , ale on już wycofany jest...
    neska951

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też obstawiam Oui. Najnowszego nie wąchałam, ale rewwleacji się nei spodziewam

    OdpowiedzUsuń
  6. * Mnie tam L'Orangerie się podoba, choć zaczynam żałować, że nie znam Oui i Azur.
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak kradzież adresu domeny blogerki która na jego renomę pracowała przez długi czas. Dobry poczatek wielkie brawa dla Pana!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje Panu kradzieży cudzej wartości intelektualnej.Wspaniale o Panu to świadczy,z mojej strony dokonam wszystkiego,aby nagłośnić tę sprawę,mam nadzieję,że zostanie Pan ukarany jak najszybciej za taką jawna bezczelność i butę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jeszcze Oui tylko że zmienił barwę no i niestety mam wrażenie że zapach troszkę też ,tak jakby się zagęścił stracił trochę ze swojej powietrznej lekkości( powietrzna nie mam na myśli ozonu broń Boże)... Teraz jest bardziej miodowy .Ale jeśli chcesz przetestować, to prześlij mi z próbką Entropii coś w co mogę zrobić odlewkę.
    Neska 951

    OdpowiedzUsuń
  10. A co to za awantura? Może mnie ktoś oświecić?
    Neska951

    OdpowiedzUsuń
  11. Nesko951 próbka jest już gotowa w kopercie i pozaklejana. Może innym razem. Dziękuję za propozycję w każdym razie.

    Wczoraj troszeczkę zachwiał się mój perfumowy świat. Na wszystkich forach znajdziesz mnóstwo informacji na ten temat. Ja nie mam już sił opowiadać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Marcin to ją po prostu rozklej i już... Zaklej Taśmą chcę się jakoś zrewanżować ...
    Problem w tym że ja tak nie buszuję w necie nie śledzę afer, bo nie bardzo ufam obcym ludziom , których na oczy nie widziałam , a necie każdy może sobie napisać co chce.Ciebie widziałam Sab widziałam i jakoś nie było między Wami konfliktu...Wręcz przeciwnie...
    Jeśli doszło między wami do scysji to zrozumiałe bo obydwoje macie silne charaktery. Nie wiem co się między Wami stało ,ale myślę że dojdziecie do porozumienia w końcu macie wspólną pasję .
    Neska951

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).