[NEWS] Davidoff Champion Energy | perfumy i opinie
  • [NEWS] Davidoff Champion Energy

To będzie zapach, który z powodzeniem zdobędzie tytuł najgorszej męskiej premiery roku. Tak mniemam. Pamiętajcie najbardziej prymitywną recenzję na Nie Muzycznej? Tak, to recenzja klasycznego Davidoff Champion. Teraz znana marka wypuszcza jego pierwszą reinterpretację. Champion Energy pojawi się na rynku w lipcu, a nosem jest wciąż Aurelian Guichard. W nutach raczej... Czytaj dalej... niczego nadzwyczajnego nie ma: bergamotka, drewno cedrowe, piżmo, pomelo i galbanum.

Będzie to woda toaletowa występująca w pojemności 30, 50 i 90 mL, do tego deo stick i balsam po goleniu.

EDIT 05.10.2011: Recenzja zapachu znajduje się tutaj: KLIK

3 komentarze:

  1. a powiem ci, że z ciekawości powącham. Co do champion zgadzam się w 100% z twoją opinią. świeżak marny i niewarty funta kłaków.

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Słyszałem, że na niektórych potrafi wyjść z niego piękne galbanum, ale po testach na różnych osobach stwierdziłem, że to jedno z najbardziej marnych pachnideł na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy wyniki konkursu?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).