[NEWS] Yves Saint Laurent L'Homme Libre | perfumy i opinie
  • [NEWS] Yves Saint Laurent L'Homme Libre

L'Homme Libre to najnowsza wariacja na temat męskiego klasyka Yves Saint Laurent. Przyznam, że ja już nie nadążam za jego nowymi wersjami (i prawdę mówiąc nie interesuje mnie to za bardzo). Wiem, że teraz w Sephorze króluje wersja imbirowa, ale na tym moja wiedza się kończy. No i we wrześniu pojawi się L'Homme Libre, który zapowiadany jest jako uniwersalne męskie pachnidło i zapach młodości oraz świeżości. Zresztą tak... Czytaj dalej... określa go tancerz baletowy Benjamin Millepied — twarz tych perfum. W nutach miks bergamotki, czerwonego pieprzu i paczuli.

EDIT 23.09.2011 - recenzja zapachu YSL L'Homme Libre znajduje się tu: KLIK

11 komentarzy:

  1. imbirowy jest bardzo malo trwaly i slabo wyczuwalny w ogole

    OdpowiedzUsuń
  2. * Z czystej rzetelności przetestuję go na nadgarstku przy najbliższej okazji, ale Twój komentarz utwierdził mnie w braku nadziei na imbir. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Te słowa "W nutach miks bergamotki, czerwonego pieprzu i paczuli." zdradzają cały Twój stosunek do tej premiery : )

    OdpowiedzUsuń
  4. * A może naświetlisz mi w jaki sposób? Bo jakoś nie wydaje mi się, żebym jakoś szczególnie pogardliwie się wypowiedział. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słowem 'miks' dajesz do zrozumienia, że nie traktujesz zapachu poważnie : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Obawiam sie, że to strata czasu, nie mówiąc już o pieniądzach...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tam bardzo lubie ysl lhomme

    OdpowiedzUsuń
  8. NIE WIEM W OGOLE JAK MOZNA MIEC BLOGA O ZAPACHACH NIE MAJAC O NICH POJECIA..PO PIERWSZE JAK MOZNA NAPISAC O WODZIE TOALETOWEJ "PERFUM" PO DRUGIE SILA RZECZY WODA KOLONSKA MA NAJSLABSZE STEZENIE DLATEGO TRZYMA SIE JAK TRZYMA, STAD TEZ CENA JEST NIZSZA OD RESZTY l'HOMME.... ZALOSNIE JESTESCIE LUDZIE KTORZY NIE WIECIE CZEGOS A PISZECIE Z WIELKIM PRZEKONANIEM, CZESTO OBURZENIEM...PFFF PROSZE WAS...

    OdpowiedzUsuń
  9. Słowo "perfumy" ma dwa znaczenia.

    Pierwsze jest ogólne i oznacza kosmetyk służący do nawaniania ciała.

    Drugie określa stężenie, ale wtedy częściej stosujemy połączenie "ekstrakt perfum" lub "czyste perfumy".

    A akurat kwestii trwałości nie poruszam... Nie testowałem wersji imbirowej aż tak dokładnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj przetestowałem ten zapach, jeszcze mam go na ręce. Zapach w moim odczuciu jest nijaki nie polecam... w porównaniu do yves saint laurent la nuit de l’homme ten zapach to totalna klapa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Imbirowy jest mało trwały tylko dlatego, że ktoś nie wie co to znaczy COLOGNE czyli woda kolońska z najmniejszą zawartością olejków bo do 7% i ona nie ma się trzymać tylko odświerzać...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).