Burzowe problemy | perfumy i opinie
  • Burzowe problemy

Nie ma mnie w Warszawie od środy. Przerwa na blogu nie została spowodowana moim urlopem, ale aurą pogodową. Burze są przyczyną tego, że zostałem odcięty od internetu i (na szczęście tylko na kilka godzin) prądu. Przepraszam za to zawieszenie i już za kilka godzin wracam na dobre.

BTW... Mój pociąg na Zachodnim stał 2 godziny, bo na tory przewróciło się drzewo, więc brak internetu to w sumie pikuś. Mogło być dużo gorzej

Ufam, że Wy też zdrowo przetrwaliście ten trudny okres.

2 komentarze:

  1. Myslalam, ze jestes w Grasse i komponujesz jakies zapachy...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).