Chanel N°19 Poudre — irys i piżmo... | perfumy i opinie
  • Chanel N°19 Poudre — irys i piżmo...

Chanel No.19 Poudre znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Chanel N°19 uważam za jedne z najlepszych perfum na rynku, więc naturalnym zjawiskiem jest recenzja najnowszej wersji Dzięwiętnastki - N°19 Poudre. Ten wpis powinien się ukazać na Nie Muzycznej Pięciolinii dawno temu, ale solidny zapach musiał ustąpić miejsca w kolejce silikonowym klonom piersi Pameli Anderson. A teraz do dzieła. Chanel  N°19 Poudre to dzieło naczelnego nosa Chanel, czyli Jacques'a Polge. W jednym w oświadczeń prasowych powiedział on, że nowy zapach ma bardzo mocno nawiązywać do klasyka, a zmiany będą dotyczyły głównie irysa i tzw. ogona... Czytaj dalej... kompozycji.

Efekt jest średnio dobry, że tak się wyrażę. Perfumy zyskały marchewkowatą nutę irysa, która dużo wyraźniej smaga nabłonek nosa niż klasyczna wersja. To jednak karotka elegancka, soczysta i chrupiąca. Gdzieś spod spodu wybrzmiewają znane zielone i ostre nuty. Przykurzone galbanum i trawiasto-słony wetiwer są głównymi ich sprawcami. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że ich rola w tworzeniu wrażenia węchowego jest znacznie mniejsza, niż w standardowej wersji.

A później jest już z górki. Irys staje się pudrowy. Na scenę wkraczają białe piżma i  N°19 Poudre leci w stronę klimatów rodem z XVIII-wiecznego Petersburga. No, może nie do końca, bo dzieło Polge ma też spory ładunek syntetyku w sobie. Laboratoryjnych nutek, które szczególnie mocno są eksponowane w bazie, nie dało się ukryć pod płaszczem zieleni i innych czarów-marów.

Na pewno do klasyka się N°19 Poudre nie umywa. Jest to kompozycja więcej niż poprawna, jest dobra, lecz mimo tego brakuje perfekcjonizmu znanego ze starych dzieł Chanel. Z drugiej strony obietnice producenta zostały spełnione. Jest puder, jest żywszy irys i są piżma. Może nie do końca takie, na jakie liczyłem, ale są.

Nuty: neroli, mandarynkę, galbanum, jaśmin, irys, piżmo, wetiwer, bób tonka
Rok powstania: 2011
Twórca: Jacques Polge
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana; za 100 mL zapłacimy około 450 zł
Trwałość: słaba, bardzo słaba; około 2 godzin

Fot. nr 1 z beauty411.net
Fot. nr 2 z georgeeliot2.blox.pl

11 komentarzy:

  1. ja lubię 19-tkę ale w wersji EDT z 1970 roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. i znów zmiany wyszły na gorsze:)
    irys w perfumach ostatnio nie ma szczęścia
    (Shalimar initial)
    19-tki nie miałem jeszcze okazji poznać.
    Marcinie czy znasz markę CLEAN?
    własnie przeglądam ich zapachy,a
    po spisie nut wydają się warte niuchnięcia:)
    co ty sądzisz?
    a przede wszystkim ucieszyłbym się bardzo z twojej/ich recenzji,gdyż na blogach próżno ich szukać:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach testowałam i również przyznaję, że spodziewałam się czegoś lepszego. Bardziej czułam chemiczne zielone nuty niż puder. Puder w perfumach uwielbiam, ale ten nie przemawia do mnie wcale. A szkoda.
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  4. * Jarku. Cleana nie znam, ale jakoś nie szczególnie marzę, żeby poznać. Zapachy czystości jakoś do mnie nie przemawiają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli ktoś go chce, to dajcie znać na mail. patrycja-b6@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Znajoma uważa że Declaration Cartiera jest kopią Pudre?Czy odwrotnie?Ona to tak odbiera.Czy jest jeszcze ktoś kto czuje podobnie?Ja Pudre nie znam.Przetestuję przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc jestem zupełnie zaskoczony tym porównaniem. Oba zapachy raczej podobne nie są. Należą do zupełnie innych grup, chociaż nosy mają jakiś uniwersalny pierwiastek.

      Usuń
    2. * jakiś indywidualny miało być. :)

      Usuń
  7. N°19 Poudre kupiłam,używałam przez 4 dni i ......oddałam mojej 70-letniej mamie...Jak dla mnie to zapach dla starszej pani,niestety,mimo ze pierwsze wrazenie było zupełnie inne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest to jedyny zapach na którego punkcie "oszalałam". Pięknie się rozwija na mojej skórze. Nigdy wcześniej nie miałam też tak trwałego zapachu - pachnę nim przez kilkanaście godzin (miałam próbkę z Douglasa i psikałam się też testerem). Jedyne co mnie wciąż powstrzymuje przed kupnem to cena, choć coraz bardziej się przekonuję o tym, że powinnam kupić, bo żaden inny zapach nie przypadł mi tak bardzo do gustu. Znasz jakikolwiek podobny zapach do pudrowej 19? Może warto przetestować coś jeszcze o podobnych nutach?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma nic podobnego do Chanel 19 ;) Na tym polega fenomen tego zapachu. Oczywiscie mozna podac przyklady pieknych szyprow jak chociazby Rive Gauche,czy Y YSL,ale...skoro wersja Poudre tak pieknie na Tobie pachnie
    Kasiu, to nie ma sensu szukac substytutow.Warto kupowac w perfumeriach internetowych - ceny sa o wiele nizsze. Swietnym rozwiazaniem jest zakup probek lub dekantow ( odlewek ) bo daje to mozliwosc zamowienia np.10ml- sa przynajmniej 3 zalety: cena,pojemnosc do torebki oraz komfort,ze jak Ci sie znudzi,badz odwidzi ( odpachnie;) to nie musisz sie meczyc z 100tka patrzaca smutno z polki.
    Pozdrawiam
    Magda K

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).