Creed Royal Oud — drwa musujące i oud ukryty | perfumy i opinie
  • Creed Royal Oud — drwa musujące i oud ukryty

Oud w końcu dotarł i do Creedów. Royal Oud to jednak nie agar znany z dzieł Micallef, Montale, czy niszowych firm arabskich. To europejska, bardzo zachowawcza interpretacja, ale o niesamowitej urodzie. Po kapitalnym Aventusie i równie dobrym Spice & Wood trend zostaje utrzymany. Trudno jednak o "wow", jakie towarzyszyło pierwszemu z... Czytaj dalej... wymienionych pachnideł. Tamten był kreacją, która powstała po latach dość niemrawej twórczości i wyraźnie się wyróżniała w tłumie. Royal Oud aż tak jaskrawo się nie prezentuje.

... i jest łudząco podobny do mojej ukochanej Entropii. Różnica jest taka, że zapach Politechniki był dość toporny, zawiesisty i pozbawiony wielu niuansów. Olivier Creed drzewną i nieco pylistą przestrzeń rozświetla migotliwą cytryną i bergamotką, dodaje też sporo pieprzu. Znajomej przypomina gin z tonikiem i po głębszym zastanowieniu przyznam jej rację. Zapach kłuje skórę najpierw drewnem pestek, a później cedrowych drzazg. Nabiera pylistej maniery, dąży do typowo drzewnego obrazu Gucci Pour Homme, ale w odpowiednim momencie się zatrzymuje i nie przekracza granicy, za którą mógłby być uznany za młot pneumatyczny. To cały czas perfumy eleganckie, roztaczające wspaniałe i ciekawe obrazy.

Jednak nie są one oudowe w ścisłym sensie. Ta nuta wychodzi na wierzch dopiero po 8-10 godzinach na skórze. Powoli wyczłapuje się spod sterty drewna i zasuszonych zielsk. Z powodu nieobecności róży agar zyskuje lekko animalny, dymny posmak i w tym miejscu skojarzenia z wysoko skoncentrowanymi pachnidłami arabskimi są już dopuszczalne, choć Royal Oud wciąż zachowuje etykietę i nie wali obuchem w nos. (Swoja drogą wiecie, czy to się pisze rozdzielnie czy łącznie: "wysokoskoncentrowany"; nawet specjaliści różnie mówią)

Na sam koniec jednak muszę napisać, że do Aventusa i Wood & Spice trochę mu brakuje (pomijając już kwestie kontrastu na tle innych perfum marki Creed).

Nuty: bergamotka, cytryna, różowy pieprz, drewno cedrowe, piżmo, oud, arcydzięgiel, galbanum, drewno sandałowe
Rok powstania: 2011
Twórca: Olivier Creed
Cena, dostępność, linia: za 75 mL wody perfumowanej zapłacimy 565 zł
Trwałość: świetna; nawet 13-14 godzin

Fot. nr 1 z joshuakennon.com
Fot. nr 2 z manolomen.com
Fot. nr 3 z apartmenttherapy.com

7 komentarzy:

  1. A kiedy test Mona di Orio z oudem? Cena przeraża trochę. Ciekawe czy będzie można zamówić próbkę? Pozdrawiam. Tomek

    OdpowiedzUsuń
  2. Można zamawiać próbki Royal Oud.

    Swoją drogą Creed zaczyna iść do góry z cenami nowych kompozycji. 75 ml za 565 zł Royal Oud, wcześniej Wood & Spice w wysokiej cenie, w przygotowaniu kolejny zapach z serii "exclusive", czyli znów będzie drogi, porównując z klasykami Creeda.

    OdpowiedzUsuń
  3. *Tomku. Jutro będę na spotkaniu z Moną di Orio i na pewno powącham wszystkie zapachu z serii Les Nombres d'Or. Probki Royal Oud można zamawiać (tak jak pisał Niszka).

    *Niszka. Każdy patrzy, jak dodatkowe pieniądze zdobywać. Perfumy niszowe to też biznes. :( Choć z drugiej strony zapach nie jest zły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy okazji proszę się spytać czy próbki Mona di Oria Oud będzie można zamawiać? Z góry dziękuję. Tomek

    OdpowiedzUsuń
  5. Pojawił się w Perfumerii, ale za to zniknął spice & wood.
    Czy wart swojej ceny to się okaże.

    ps.
    Jest jeszcze jedna nowość w perfumerii
    Micallef - Jewel for Him ... ale tutaj cena zdecydowanie bardzo wysoka.

    Dlatego czekam najpierw na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W sprawie pytania ortograficznego: wysoko skoncentrowany (wg słownika pod red. Podrackiego). "Skoncentrowany" to imiesłów przymiotnikowy, dlatego oddzielnie. Razem z ptzymiotnikami, np. wysokokaloryczny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).