DSquared2 Potion — eliksir "drzewności" | perfumy i opinie
  • DSquared2 Potion — eliksir "drzewności"

DSquared2 Potion znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Ojojoj... Bracia Caten znowu wyznaczają trendy na półkach perfumerii i w sumie tworzą swoistą "niszę" w mainstreamie. Żaden Armani, czy Gucci nie pozwoli sobie, żeby o swoich perfumach napisać: "są zainspirowane pracownią chemiczną sprzed wielu, wielu lat". A Dsquared2 i owszem. Na wstępie zaznaczę również, że za sterami Potion usiadła niezwykła perfumiarka - Annick Menardo (chyba każdy zna Bulgari Black?). Połączenie tych wszystkich rzeczy sprawiło, że nie mógł powstać kit. Po prostu nie mógł. Czytaj dalej...

I nie powstał. Zapach jest półwytrawny i drzewny. Nie tyle przypomina Gucci Pour Homme, co znacznie droższe Pardon Nasomatto. Z drugiej strony Potion uniknął losu pylistego zapychacza. Kawałki drewna są tutaj podane w całości z cała masą niewygładzonych drzazg. Początek wyostrzono zieloną, ziołową nutą, a później postawiono na palącą przyprawową nutę. Cały jednak czas głównym bohaterem tych perfum jest drewno. Zmienia się tylko jego otoczenie. Są momenty, kiedy kompozycja lekko wysładza się w rytm tętniącej różanej czerwieni i brunatnych kopców cynamonu. Innym razem drewno kaszmirowe nadaje jej bardziej pylistej maniery, która jednak świetnie komponuje się z resztą i unika duszących obszarów.

Na dobrą sprawę nie można złego słowa powiedzieć o Potion. Pod względem zapachowym to kompozycja niszowa, która jest o niebo ciekawsza od Gucci Pour Homme. Niestety, podobnie jak Gucci zostanie pewnie niebawem wycofana z produkcji. To nie jest zapach, który stanie się bestsellerem. Owszem, może zabłyśnie na kilka tygodni i wejdzie po TOP 10 Douglasa, ale na stały sukces komercyjny nie ma co liczyć.

Potion jest za trudny dla spalonych na solarium klonów Brada Pitta.

Nuty: mięta, piołun, róża, tymianek, czarny pieprz, cynamon, drewno kaszmirowe, paczula, ambra, piżmo, goryczka
Rok powstania: 2011
Twórca: Annick Menardo
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w 3 pojemnościach w perfumeriach Douglas
Trwałość: średnio-słaba, około 4 godzin

Fot. nr 1 z art8amby.files.wordpress.com
Fot. nr 2 z knowthankyou.files.wordpress.com

16 komentarzy:

  1. Ja od razu kupiłam butelkę. Jest po prostu nieziemski. Na razie brak mi słów na opis. Spryskuję się nim bez przerwy i dumam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, jak rozbieżne potrafią być odczucia... mi ten zapach w ogóle nie kojarzy się z Guccim PH. Wąchałem go przez cały dzień na bloterze i generalnie niczym mnie nie zachwycił z Douglasowych nowości o wiele ciekawsze wydają mi się perfumy Varvatosa.
    Dam Potionowi jeszcze jedną szanse może na skórze pokarze na co go stać.

    OdpowiedzUsuń
  3. *Beato. Wierzę. Daj znać, jak już będziesz w stanie. :)

    *Aninomowy. Bardziej jest podobny do Pardon Nasomatto. Gdybym miał wskazać najbardziej podobny zapach do Potion z oferty mainstreamu to właśnie byłby to Gucci Pour Homme i Varvatos Vintage.

    Potion ma suchą, wytrawną nutę drzewną jak Gutek i sporo przypraw jak ten drugi.

    Ale to moje odczucia.

    Myślę, że na skórze Potion pokaże się lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pachnie posadzką, na ktorą się rozlało wino mszalne

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie ma tylko jedną wadę-nie jest zbyt trwały(a to ponoć EDP)

    -Piotr

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypuszczam, że wkrótce czas i bijące ciepłem światło zrobią swoje zniszczą Potion, który nie znajdzie odbiorcy w perfumeriach Douglas. Perfum znika zaraz po wyjściu z perfumerii a to gwóźdź do trumny. Zastanawia mnie kto w dziale marketingu zdecydował się na wprowadzenie tej kompozycji a przy ściągnięciu większej części Juicy Couture zapomniał o męskim Dirty English

    OdpowiedzUsuń
  7. *Anonimowy. Z tą posadzką to faktycznie coś jest. :)

    *Piotrze. No właśnie ja też odniosłem wrażenie, że z trwałością jest licho. 3-4 godziny to mało, bardzo mało.

    *On_kolorowanka. Dirty English chyba nie by nie miało szansa na dobry wynik, choć zapach jest świetny. W TK Maxx plątały się zestawy po skandalicznie niskich cenach przez dobre wiele miesięcy... i tak nikt nie chciał ich kupować.

    Fajnie jednak, że DSquared nie leci na komercje. Miło powąchać, coś tak "innego".

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie pierwsze wrażenie to kompozycja zawieszona pomiędzy Guci pour Homme, a Azzaro Visit. Ciekawe, choć nie odkrywcze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie trochę przekombinowany, ale co kto lubi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć !
    Na mojej skórze " longevity " bez zarzutu, natomiast zastrzeżenia mam do innego kryterium oceny, a mianowicie do " sillage ". Myślę, że Potion jest po prostu zbyt bliskoskórny, i z tego czynię podstawowy zarzut. Ale sama kompozycja podoba mi się, chociaż gęsiej skórki nie powoduje. Summa summarum: bardzo udany zapach.
    Pozdrawiam -
    Cookie

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam,
    Na mnie są wręcz bardzo nietrwałe, byłem w Douglasie około 18.30, a w tej chwili niemal nie wyczuwam zapachu na nadgarstku. Szkoda że niektóre ciekawe zapachy mają taką wadę, jak Idole, z przyjemnością miałbym flakon, lecz godzina na skórze to zbyt krótko aby móc cieszyć się zapachem.
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  12. Po tym jak na bloterze Potion wydał mi się zupełnie nijaki wypróbowałem go już dwukrotnie na skórze i jest o niebo lepiej. Zapach nabiera życia i charakteru, teraz najbardziej przypomina mi mniej słodką wersję Gaiac M. Micallef. Potion naprawdę zaczyna mi się podobać :)
    Trwałość (u mnie 6h) i "pole rażenia" jak dla mnie do zaakceptowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudo!!! Uwielbiam ten zapach na moim lubym :) Takkie wlasnie sa te perfumy: na poczatku ziola, a z czasem ujawnia sie cos pikantnego, z pazurem. Bardzo oryginalne... Zmyslowe... Genialne! Jak je wycofaja, bede plakac... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Potion jest za trudny dla spalonych na solarium klonów Brada Pitta.:)
    właśnie dlatego uwielbiam tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy pojawi się recenzja zapachu Potion For Woman EDP DSQUARED2 ? :) Bardzo też jestem ciekawa Twojej opinii nt. Gucci Premiere, hm?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy. Recenzja Gucci Premiere już się pojawiła. Potion pewnie też się pojawi, ale na razie nie mam materiału do testów.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).