Calvin Klein CK One Shock for Her — jeżyny i czekolada | perfumy i opinie
  • Calvin Klein CK One Shock for Her — jeżyny i czekolada

Calvin Klein One Shock for Her znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Calvin Klein CK One Shock for Her.
Jeżyna, czekolada, wanilia. Czy ktoś jeszcze ma nadzieję, że One Shock for Her nawiąże do klasycznego One? Nie, wcale nie nawiąże. Co ma bowiem rozkoszna i słodka mikstura wspólnego z ozonem i morzem. Nic. I to jest w tym wszystkim najlepsze.

Mimo że zapach zaczyna się dość nieciekawymi kwiatami to później nadrabia. Początek przypomina trochę ekstrakt z lekko przepoconej miniówki Dody. Jest... Czytaj dalej... kwaskowaty, mocno florystyczny i ciut fizjologiczny. Porażki nie ma, ale masówka komercji owszem. To na szczęście tylko kilka pierwszych minut. Piwoniowe płatki w końcu odpadają i z wyłania się z nich główny duet tych perfum - jeżyna i czekolada.

Iskrząca para świetnie się uzupełnia. Kwaśna nuta owocowa przenika się z goryczą kakao. Raz po raz jedno z nich zdobywa dominującą pozycję, ale nie jest to miażdżenie, a bardziej przewodnictwo w tańcu. Przy tym wszystkim składniki pachną tak naturalnie, że niemal uwierzyłem w takowe ich pochodzenie. Pamiętajmy jednak, że cudów nie ma i wszystkie (niemal) zapachy owocowe
Jeżynowe usta gryzące jeżynę.
są dziełem chemii, a nie natury. To jednak bez znaczenia skoro perfumiarz umiał pozbawić One Shock for Her syntetycznych niuansów i nadał kompozycji tak ciekawy wydźwięk.

Nie mogę też złego słowa powiedzieć o bazie tych perfum. Nie jest tak interesująca jak poprzednie elementy, ale wciąż prezentuje się okazale. Owocowa i czekoladowa nuta lekko przygasają, mrużą oczy pod blaskiem waniliowego słońca. Jest ciepło, miękko i przytulnie. Mimo zastosowanie piżm nie dane mi wyczuć plastikowych elementów, co jest niemal regułą w przypadku mainstreamowych perfum.

Nuty: jeżyna, czekolada, wanilia, mak, piwonia, narcyz, jaśmin, wanilia, ambra, paczula, piżmo
Rok powstania: 2011
Twórca: Ann Gottlieb
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w Sephorze pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: średnio dobra; około 5-6 godzin

Fot. nr 1 z polyvore.com
Fot. nr 2 z swiat-obrazkow.pl

11 komentarzy:

  1. oooo, jeżyna i czekolada to coś dla mnie, chociaż uwielbiań CK One i CK In2U, to chyba byłby strzał w 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcam więc do testów. Zapach naprawdę jest ich wart. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej podoba mi się opis zdjęcia: jeżynowe usta gryzące jeżynę ;)

    Podaję nuty z oficjalnej informacji prasowej:

    Nuta głowy: passiflora, różowa piwonia, kwiat maku
    Nuta serca: czekolada, jeżyna, narcyz, jaśmin
    Nuta bazowa: ambra, wanilina, paczula, piżmo

    Swoją drogą to dobrze, że w końcu powstała jakaś oddzielna wersja CK One (nie unisex), bo te wszystkie edycje limitowane zdążyły mi się już znudzić.

    Kiedy recenzja wersji dla niego?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za nuty, choć różnica to tylko jeden składnik. Passiflora. :)

    A wersja dla niego już była. To jeden z najlepszych męskich zapachów tego roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach naprawdę intrygujący...Choć jestem fanką cytusowych nut to ten zapach jednak mnie uwiódł...Polecam - ma w sobie to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje klimaty.Zapach jakich wiele zero oryginalności,według mnie raczej dla nastolatek.Niczym się nie wyróżnia a trwałość ?bez komentarza.Jola

    OdpowiedzUsuń
  7. Na mojej skórze kiepsko, podchodziłam do niego kilka razy i zawsze to samo - przez minutę pieni się radosny biały szampan, następnie przez 10 minut można wyczuć i tą jeżynę (chociaż bardziej porzeczkę) i odrobinę czekolady, potem już tylko coraz słabsza ciepła ale banalna wanilia z czymś kwaśnym, po godzinie właściwie tylko cień zapachu..... Nie dla mnie, szkoda... Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Dla mnie i na mnie pachnie naprawdę dobrze.

      Usuń
  8. Ja jestem oczarowana tym zapachem, obecnie waham się jeszcze nad "Mint" Toniego Garda. Ale ten ma cos takiego w sobie - czuję w nim rozgrzane tętnące życiem wielkie miasto. W pozytywnym znaczeniu oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem fanka klasycznego CK One, niby zwykly swiezak, ale piękny, z klasa, taki w sam raz, kiedy chce się na jakiś czas odpocząć od ciężkich, wyrazistych wod perfumowanych, zwłaszcza orientalnych. Wachalam tez Red Edition for her, ale nie przypadla mi do gustu, to według mnie bardzo brzydki zapach. No ale może na kims lepiej się rozwija, dajcie znac. Generalnie Klein kojarzy mi się z lekkim, sportowym, niezobowiazujacym perfumiarstwem. Troche inna jest Euphoria, to perfumy, które sa dość mocne, nawet trochę odurzające, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Do CKIn2U nawet nie podchodzę, bo razi mnie ta toporna, biala, plastikowa butla. Dziwie się, ze wypuścili cos takiego, ja bym nie chciała tego postawić na toaletce. Renata

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżyna, czekolada, wanilia. Czy ktoś jeszcze ma nadzieję, że One Shock for Her nawiąże do klasycznego One? Nie, wcale nie nawiąże. Co ma ... pcalvinklein.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).