Evelyn Lauder nie żyje | perfumy i opinie
  • Evelyn Lauder nie żyje

Evelyn Lauder, synowa legendarnej Estee, jedna z głównych osób w koncernie i rzeczniczka uświadamiania kobiet nt. raka piersi zmarła wczoraj (tj. 12.11) w Nowym Jorku. Miała 75 lat. Przyczyną śmierci był nowotwór jajnika.

Fot i info za guardian.co.uk

6 komentarzy:

  1. Przykre. Za mało informacji ludzie dostają na temat raka. Mało kto wie o metodzie dr Gersona na raka...

    OdpowiedzUsuń
  2. * Praline... Przeczytałem o tej metodzie i to jakieś szarlataństwo według mnie. Podstwą w walce z rakiem jest profilaktyka i regularne badania. Wtedy nawet jeśli dojdzie do zmian nowotworowych to można je szybko i skutecznie usunąć.

    Swoją drogą z inicjatywy Evelyn mnóstwo pieniądzy zostało przeznaczonych też na badania nad nowotworami piersi. To bez wątpienia słuszna droga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzi zawsze szkoda, ale przynajmniej ma świadomość, że przeżyła swoje życie godnie. Ala

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że profilaktyka i badania są ważne. Jednak metoda gersona jest moim zdaniem zgodna z naturą człowieka, bo przez leczenie chemioterapią człowiek niszczy w sobie dobre jak i złe komórki, a przede wszystkim właśnie dobre. A w met Gersona jest kilka zasad jak walczyć z rakiem, czyli jemy tylko ekologiczne produkty, nie uzywamy mikrofali, jemy tylko surowe warzywa i owoce. Na you tubie jest filmik o tym, jak ludzie tą metodą wygrywają z rakiem. Aby wygrać z rakiem, trzeba pozbyć się toksyn jakie są w ciele człowieka, a jest tych toksyn od groma właśnie przez te całe chemikalia jakie dodaje się do zywności. Może znajdziesz chwilę to obejrzyj:http://www.youtube.com/watch?v=qOGwGzlP5hU

    OdpowiedzUsuń
  5. Obejrzałem I część. Zapowiada się ciekawie. Dzięki za linka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z wypowiedzią white praline. Czytałam kiedyś , że ludzie wyleczyli się z raka stosując odpowiednie żywienie , rezygnując z pewnych rzeczy . Przypuszczam że wyleczenie tą metodą zależy też od stadium raka. EWCIA

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).