Dolce & Gabbana Anthology La Temperance — Umiarkowanie | perfumy i opinie
  • Dolce & Gabbana Anthology La Temperance — Umiarkowanie

Umiarkowanie z talii Tarota
Marsylskiego Jeana Dodala (XVIII wiek).
Umiarkowanie oznaczane jest numerem XIV wśród Arkanów Wielkich. Kluczem tej karty są dwa naczynia i przelewająca się z jednego do drugiego woda. Czternastka oznacza szczęście, harmonię, ale też konieczność przemyślenia swojego życia. W olfaktorycznej interpretacji Włochów to woń niebanalna i wbrew pozorom interesująca.

Może sam początek nie wróży wysokiej wartości kompozycji jako takiej. Jest nieco chemiczny i pudrowy, lecz kiedy już ulotni się w niebo, La Temperance odkrywa drugie dno. Rozkosznie miękkie piżmo jest bazą całej kompozycji, ale nie jej ostatnią warstwą. Umiarkowanie poza pierwszą fazą nie ma takiej budowy. Piżmo w tej kompozycji można opisać jako rozkoszną watę, w której zanurzone są inne elementy. Watę nie do końca higieniczną, ale chyba bardziej cukrową w wersji "lajt". Zbilansowanie stężenia cukru zostało tu doprowadzone do perfekcji. Zapach nie jest ani zbyt ulepowaty, ani zbyt wytrawny. Migoczące kryształki sacharozy są cały czas równomiernie zawieszone w piżmie. Gdzieś obok przenika lekko wilgotna woń irysów, ale pełni tylko rolę asystenta. Czuć je, ale nie wybijają się z miękkiego tła. Czytaj dalej...

D&G La Temperance.
Niezmiernie istotne z praktycznego punktu widzenia jest zastosowanie w jednej kompozycji zapachowej tak wielkiej ilości pudrowych ingrediencji. W La Temperance jest piżmo, nasiona ambrette (zwanej ketmią piżmową lub piżmem roślinnym) i irys. Dla mnie to swoisty fenomen, że zapach jest przy tym nieprzesadzony. Ostre kawałki cukru utrzymują wszystko w ryzach i nie pozwalają popaść w pudernicowe tony. Dodatkowo po 2-3 godzinach Umiarkowanie zyskuje kremowy posmak drewna sandałowego. Jak dla mnie - bomba!

Nuty: irys, ambrette, piżmo, nuty drzewne
Rok powstania: 2011
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w poj. 50 i 100 mL; z 100 mL zapłacimy 299 zł w perfumerii Sephora
Trwałość: dobra; około 7 godzin

Fot. nr 1 z wikipedia.pl
Fot. nr 2 z fragrantica.com

14 komentarzy:

  1. Myślę, że Cesarzowej i tak nie pobije.

    Czy mi się wydaje, czy te perfumy są trochę podobne do Karleidoscope. Opisy trochę się zakleszczają.
    Pozdrawiam, Ala.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja testowała i mam. To wspaniały zapach na zimę. Opis w 100% oddaje to czym pachnie Umiarkowanie.

    Niestety męski Głupiec nie umywa się...

    OdpowiedzUsuń
  3. a kiedy recka cesarzowej bom też ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo chętnie przeczytałabym Twoją opinię na temat Cesarzowej... Doczekamy się?

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. * Alu. Są troszeczkę podobne do nowego zapachu Karla. W tej chwili nie mam już próbki Karleidoscope, ale podobieństwo jest. :)


    * Różu. O Głupcu też będzie. Na razie jakoś nie było mi z nim po drodze...

    * Anonimowy. Cesarzowa może będzie. Zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Opis z tym puchatym piżmem bardzo interesujący. Będę musiała koniecznie powąchać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcam, bo zapach przedni. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzisiaj je poznałam i mnie kojarzą się z love chloe

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowa. To prawda. Łączy je sporo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam! Mam! chwyciłam OSTATNI flakonik w Douglasie na Chmielnej. Dzięki Twej recenzji wzięłam w ciemno bez wąchania i ..oto strzał w dziesiątkę.Przepyszne!
    (drugim strzałem byłaby kadzidlana Sahara Noir Forda ale budżet nie wytrzymał)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, od dłuższego czasu bezskutecznie poszukuję Dolce&Gabbana La Force 11 Pour Homme. Niestety nie orientuję się w internetowych perfumeriach - czy znasz jakąś godną zaufania, która oferowałaby te perfumy? Dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w perfumeriach internetowych raczej nie kupuję, więc się nie wypowiem.

      Usuń
  11. Dokładnie. Zgadzam się w 100% z Twoją recenzją. Początek mi się nie spodobał, ale później - mniam, bajka. Ach, ależ mam dzisiaj dobry dzień, na jednej ręce 14 D&G a na drugiej w końcu trafiona dla mnie wersja edt La Vie Est belle <3

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę, a ja właśnie tego zapachu nie testowałam. znam Cesarzową, Księżyc i Koło fortuny, Umiarkowanie mi gdzieś umknęło. chyba szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).