[NEWS] Etat Libre d'Orange Fils de Dieu du riz et des agrumes | perfumy i opinie
  • [NEWS] Etat Libre d'Orange Fils de Dieu du riz et des agrumes

Etat Libre d'Orange Fils de Dieu.
Czy ktoś zna dobrze francuski i przetłumaczy tę nazwę? To na serio Syn Boży? 

Fils de Dieu du riz et des agrumes to druga z tegorocznych nowości Etat Libre d'Orange (pierwszą jest Bijou Romantique), wcześniej znana pod imieniem Phillipine Houseboy. Podobno ma być pełen sprzeczności, trudności i piękna. Oryginalny tekst marketingowy utrzymany jest w konwencji marki: Czytaj dalej...

He brings the sun. Here, find an innocent wisdom that points to dreams and liberation. This is the golden eye that reflects beauty and conflict, rapture and pain. Philippine Houseboy is an emotional fragrance, a scent that requires a sympathetic connection between the server and the served, the giver and the taker, and the willingness to exchange roles.

Perfumy zostały zmieszane przez Ralfa Schwiegera. W ich nutach znajdziemy imbir, kolendrę, limetkę, shiso, kokos, ryż, kardamon, jaśmin, cynamon, różę, bób tonka, wetiwer, piżmo, ambrę, skórę i kastoreum. Fils de Dieu będzie sprzedawany jako woda perfumowana w pojemności 50 mL.

Info i fot za nstperfume.com

5 komentarzy:

  1. syn bozy zrobiony z ryzu i owocow cytrusowych. chyba najbardziej kiczowata nazwa perfum jaka w zyciu widzialam.

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze skojarzenie, automatycznie miałam jak to powyżej,
    ale odpowiedniejsze tłumaczenie to raczej : Syn Boga ryżu i cytrusów :)
    (to Bóg jest bogiem ryżu i cutrusów, a nie syn jest zrobiony z ww. składników).
    pzdr.
    M.A.

    OdpowiedzUsuń
  3. M.A. ma rację, chodzi o 'Syna boga ryżu i cytrusów', a pewnie dlatego syn, że perfumy w jęz. fr. są rodzaju męskiego, czyli "ten perfum" ;)
    Ewa G.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać że stolica i zagłębie perfumiarskie jest dalekim miastem Paryżewem
    dla ciebie.!
    ubawiłem się !
    hahah

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wyjaśnienie tych niuansów.

    Pozdrawiam z Paryżewa. :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).