Armani Prive Cuir Noir — oud numer dwa w kolekcji | perfumy i opinie
  • Armani Prive Cuir Noir — oud numer dwa w kolekcji

Shot z kampanii Armani Cuir Noir.
Cuir Noir to czwarta pozycja z Kolekcji Tysiąca i Jednej Nocy Armaniego. Dosłownie kilka dni temu trafiła na polskie stoły. Wczoraj nieśmiało spryskałem nią nadgarstek. Dzisiaj zdobyłem się na globalny test. Oto efekty:

Zapach jest mocno oudowy, słodki i nasycony... Czytaj dalej... syntetyczną wanilią. Sporo w nim też róży i ciemnego gwajaku. Na początku nawet mi się podoba. Żywica agarowa tli się w lekko cukrowych obszarach, a samej skóry nie ma zbyt dużo. Z czasem jednak niemiłosiernie wzrasta udział sztucznych słodzików, których aura udziela się reszcie składników. W przypadku Cuir Noir trudno mówić o jakiejkolwiek szlachetności ingrediencji, która była wyznacznikiem trzech pierwszych kompozycji z tej serii. Do tego całkowicie położna na łopatki jest baza, która przypomina plastikowe kawałki drew wrzucone do ognia.

Mówiąc prosto: Cuir Noir to połączenie świetnych drzewnych perfum z jakimś słodziakiem od Britney Spears czy innej Christiany Aguilery.

Nuty: oud, skóra, wanilia, benzoin, drewno gwajakowe, kolendra, róża, gałka muszkatołowa
Rok powstania: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: 630 zł/100 mL
Trwałość: bardzo dobra; około 13 godzin

15 komentarzy:

  1. Za tę butelkę dałabym się pokroić. Piękna!
    Ala.

    OdpowiedzUsuń
  2. Za próbkę zapachu oddam nerkę:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Alu. Ten nowy design Armaniego również i mnie przypadła bardzo do gustu. Złoto i czerń to świetne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jarku. Ja próbki nie mam niestety, ani nie miałem. Po prostu w jeden dzień testowałem nadgarstkowo, a w drugi zachowałem się mało kulturalnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest możliwość wypróbowania w Warszawskich perfumeriach?

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moje to teraz się zacznie ściąganie mleka z tej serii i coś na kształt Kiliana. Na początku zawsze dają perfumy, które mają wysoki poziom, a później jest już degrengolada i liczenie zysków z kolejnych "luksusowych" nowości.

    OdpowiedzUsuń
  7. *Anonimowy. Oby nie. Na razie na horyzoncie nie widać piątego zapachu z serii, więc może nie sprawdzą się Twoje przypuszczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. * Jarku Tak. W Douglasie w ZT/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marcin, oddaj Sabbatce jej imię i nazwisko, niech się zakończy ten cyrk :-/

    OdpowiedzUsuń
  10. Marcinie, widzę, że jesteś zawiedziony tym, że najnowsza kompozycja jest gorsza od 3 pozostałych - wiem, jak bardzo je lubisz :-) Musze odwiedzić w takim razie Złote Tarasy, żeby sprawdzić, jak to jest naprawdę ;-)

    A już miałam zapytać, w jaki sposób tym razem przetestowałeś zapach ;-) Mówiłam Ci przecież, żebyś następnym razem zwrócił się do mnie po pomoc - nie słuchasz się :P

    @JAROSLAV - jeśli rzeczywiście tak bardzo zależy Ci na tej próbce, to mogę Ci ją załatwić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Olfaktoria z wielką chęcią przetestuję:)
    Jesteś wspaniała:)
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  12. To pierwszy zapach Armaniego który kupiłam, mimo że zarówno u Ciebie jak i na innych stronach miał raczej negatywne recenzje. Ale cóż, nie znam się. Nie mogłam sie oprzeć.Poprostu tak właśnie chciałam pachnieć tej zimy. natomiast drugi który rozważałam bardzo poważnie był Tom Ford Tobacco Vanillia- Jest obiektywnie lepszy, bez dwóch zdań, tylko że dla kobiety nie palącej fajki chyba jednak trochę zbyt tytoniowy. Zabrakło mi odwagi. Czy zrobiłam straszny bład wybierając Armaniego?

    OdpowiedzUsuń
  13. Najważniejsze, że dla Ciebie jest to zapach udany. Gratuluję zakupu.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).