Prezenty na Dzień Kobiet 2012 | perfumy i opinie
  • Prezenty na Dzień Kobiet 2012

Dzień kobiet za równy tydzień. A że każda okazja na obdarowanie Pań nowym flakonem perfum jest dobra to poniżej znajdziecie kilka moich propozycji. Nie ma tu perfumeryjnych nowości, które w większości klepią bylejakość i wyróżniają się marketingiem, a nie zapachem. Czytaj dalej...



Femme fatale zwana kobietą-wamp — Hotel Costes #1

Costes to aromat czarnej róży i czerwonego pluszu. W tle gra smuga papierosowego dymu i świdruje czarny pieprz. Zapach jest nieprzewidywalny, seksowny i tajemniczy. Dostaniemy go tylko w warszawskim concept store Horn & More za 380 zł. Jako dodatek warto rozważyć zamszowy pejczyk Lelo za 155 zł.


Romantyczka — Teo Cabanel Oha

Lekki, zadumany i wietrzny szypr ze wspaniałą kreacją irysów i róż. Dwa kwiaty plotą się wokół innych składników i naprawdę mogą zachwycać. Oha przypomina podmuch powietrza znad wysokich gór w ogrodzie pełnym kwiatów. Butelka kosztuje 375 zł w perfumerii Quality Missala.


Kobieta biznesu — Robert Piguet Calypso

Obłaskawione męskie składniki, które wchodzą w skład tych perfum idealnie pasują do pewnej siebie, dominującej wręcz postaci w czerni. Kobieta ubrana w Calypso to autorytet i uosobienie wewnętrznej siły. Do dostania w perfumerii GaliLu za 375 zł.

Matka-Polka — Cerruti 1881 Pour Femme 

Lekki, kwiatowy zapach z dominującą nutą frezji i mimozy. Bardzo uniwersalny, a jednocześnie niebanalny. Świetnie sprawdzi się w kieracie życia codziennego i tego niecodziennego też. Niewątpliwą zaletą jest też cena tych perfum. W perfumerii Douglas za 30 mL zapłacimy 99 zł.


Intelektualistka — L'Artisan Dzongkha

Dzongkha to lekko dymny, ale zimny zapach buddyjskich świątyń. Pozbawiony wielkich emocji, ale wzbudzający wielki zachwyt. Te perfumy to bodaj jedna z najtrudniejszych i najbardziej wymagających pozycji na półkach polskich perfumerii. Do kupienia w perfumerii GaliLu za 280 zł.


Nastolatka — Comme des Garcons Cinnamon

Zwariowany, kręcący w nosie i lekki cynamon. Nie jest za słodki, nie jest za gorzki. Świetnie się prezentuje na skórach większości osób, a do tego nie jest drogi. Nadaje się zarówno do szkoły, jak i na bardziej nieformalne okazje. Dla młodej kobiety, która chce się zapachem wyróżniać, ale bez gwałcenia otoczenia. W Horn & More za flakon zapłacimy 150 zł.


Nasza Ukochana Babcia — Parfum d'Empire 3 Fleurs

Jaśmin, róża i tuberoza. Pozornie ciężkie połączenie kwiatowych składników okazało się posiadać niezwykłą urodę i zręcznie łączyć dawną sztukę perfumeryjną ze standardami nowoczesności. Myślę, że żadna babcia nie pozostanie obojętna na tę kompozycję. Dostaniemy ją wyłącznie w perfumerii Quality Missala za 285 zł.



Prostytutka — Etat Libre d'Orange Putain des Palaces

Hotelowa Dziwka pachnie róża i rozmytym makijażem. Zapach idealnie komponuje się z burdelową czerwienią, nadmiarem kosmetyków i wonią lateksu. Pod względem perfumeryjnym to ciekawa interpretacja róży, ale nazwa jakoś nie zachęca do używania. Nie polecam dawać tych perfum nawet ulubionej "przyjaciółce", a może w szczególności jej. 295 zł w Horn & More.

21 komentarzy:

  1. a tańsze propozycje też będą (ajk na walentynki)??

    OdpowiedzUsuń
  2. *Anonimowy. Dla kobiety można sięgnąć głębiej do kieszeni. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. *Łukaszu. Tak. Od jakichś dwóch lat Costesy są sprzedawane tylko w butelkach z atomizerami o pojemności 100 mL. Dość nieszczęśliwie wkleiłem starą butelkę z korkiem na szlif (125 mL). Moje niedopatrzenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. na dzien kobiet mozna tez sobie wygrac u nas bransoletke. polecamy! http://lenalona.blogspot.com/2012/03/konkurs-na-dzien-kobiet-10-bransoletek.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Leno i Lono. Ten blog nie jest miejscem na darmową reklamę. Bardzo bym Was prosił o powstrzymanie się przed umieszczeniem takich komentarzy. Następne będę usuwał.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcin Budzyk pisze...
    Leno i Lono. Ten blog nie jest miejscem na darmową reklamę. :) owszem do dupy te lonoilono
    wspaniałe Marcinie ile ci zapłacili w galilu w missali i w horn and more ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy ostatni raz byleś w Horn&More , nie mają CdG prawie nic , słabo im to perfumeryjnie dzie, słabo.

    OdpowiedzUsuń
  8. *Anonimowy. Tak, jak pisałem parę tygodni temu. Tyle, że wystarczy na comiesięczne wypady na Bora Bora z międzylądowaniem w Dubaju na małe zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten Piguet wygląda ciekawie. szkoda, ze taki trudny do dostania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Joł... ten zapach dziwki rozwalil mnie na lopaty

    OdpowiedzUsuń
  11. * Anonimowy 1. Zapachy Roberta Pigueta można dostać przez internet. Każda z w.w. perfumerii ma swoje e-shopy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. * Anonimowy 2. Zapachowe koncepty Etat Libre d'Orange rozwaliły już wiele osób. :) I tak ich najbardziej kontrowersyjnym zapachem jest Secretions Magnifiques - zapach krwi, spermy i potu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Costes wychodzą jeszcze w50 ml flakonach z atomizerem, nie tylko 100.

    OdpowiedzUsuń
  14. costes są wspaniałe szczególnie czarne !!!
    jak dla mnie COSTA nie do pokonania!
    a sorbetów nie w Horn and More z comme są tylko resztki oni postawili na inne zapachy, większość comme des garcons jest w lulua. z reszta Calypso tez jest u nich.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe propozycje. Nie wiedziałem, że zapachy Costes są dostępne w Warszawie. Świetna wiadomość! Mam nadzieję, ze męski mają też.

    Obawiam się jednak, że najchętniej kupowanymi zapachami na dzień kobiet będą Dolce i Bright Crystal Absolu "
    :D

    Raf

    OdpowiedzUsuń
  16. Cerruti mnie nie przekonuje, ani ceną, ani składem ;) Mdły i nijaki zapach. Ale Piguet owszem, zwłaszcza Fracas - podobno niektórzy czują w tych perfumach woń kaplicy i cmentarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cerruti 1881 Pour Femme to jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Parfum d'Empire 3 Fleurs - mnie odpowiadałyby takie. Dlaczego ? Moja słodka tajemnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym prosiła o jeszcze jeden zestaw, bo z tych nic nie wybiorę:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odgrzebuję temat, bo zlinkowany ze "świeżego" postu "Prezenty na Dzień Kobiet 2015" http://www.nezdeluxe.pl/2015/03/prezenty-na-dzien-kobiet-2015.html.
    Chciałabym tylko powiedzieć, że chętnie przyjęłabym od swojego "ulubionego przyjaciela" perfumy o nazwie "Hotelowa dziwka", a nie trudnię się prostytucją;)
    Edwina

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).