Robert Piguet Nouvelle Collection — dym, mrok i tony żywic... | perfumy i opinie
  • Robert Piguet Nouvelle Collection — dym, mrok i tony żywic...


Cień i płomień w nowej kolekcji perfum marki Robert Piguet. Seria zapowiada się arcyciekawie. Pełno w niej kadzidła, drzew i innych żywic. Czytaj dalej...Jednak nie tylko, bo znalazło się miejsce i dla lżejszych, świetlistych kompozycji. Wszystkich będzie pięć. Oficjalna premiera odbędzie się 1 czerwca, więc póki co mogę jedynie przybliżyć opisy marketingowe perfum.


Bois Noir opisywany jest jako zapach mroczny i dymny. Ma być awangardowym przykładem drzewnych perfum w kolekcji Robert Piguet. W jego składzie znajdziemy drewno cedrowe, gwajakowe i sandałowe, labdanum, paczulę, ambrę, piżmo i różę.

Robert Piguet.
Casbah, czyli zapachowa interpretacja arabskiej fortecy. Kompozycja ma łączyć ciepło przypraw z wyniosłą wonią cedru z Atlasu przełamaną chłodnym irysem. Określany jest jako nieprzewidywalny i pełen zwrotów olfaktorycznej akcji. W nutach poczujemy: arcydzięgiel, czarny pieprz, gałkę muszkatołową, olibanum, irysy, liście tytoniu, wetiwer i drewno cedrowe.

Oud, który niebezpiecznie przypomina Oud Royal Armaniego. W spisie składników: szafran, mirra, oud, balsam fir, styraks, mirra, drewno gwajakowe i paczula.

Podobnie jak w przypadku muzyki, wielkie perfumy to coś więcej niż suma swoich nut. Perfumy NoteS mają być hołdem dla najszlachetniejszych składników perfumiarstwa, które razem tworzą niezapomniane przeżycie. Bergamotka, szałwia, geranium, kwiat pomarańczy, mech dębowy, wetiwer, bób tonka i costus to elementy tworzące tę kompozycję.

Lekki, kwiatowy, bardzo kobiecy - taki ma być zapach Mademoiselle. W spisie nut jedynie trzy pozycje: kwiat pomarańczy, bób tonka, bergamota.

Trzy pierwsze mają szanse na wielki sukces. Bardzo, ale to bardzo jestem ich ciekaw. Naiwnie ufam, że pojawią się w Polsce razem ze światową premierą.

Info i fot. za robertpiguetparfums.com

17 komentarzy:

  1. Bois Noir zapowiada się bardzo ciekawie. Oby była to spora dawka gwajaku. Mam nadzieję, że będzie tak potężny jak wskazują na to jego nuty.
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu oud. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam:
    Znowu oud??

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę przypomina to zabieg Mony di Orio. Jej staroświecka kolekcja nie odniosła sukcesu, więc zastąpiła ją modnymi ostatnio jednonutowcami. Piguet też skręcił w stronę drewniaków. Widać, że dobrze sobie słupki sprzedaży policzyli.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bandit to jedne z moich ulubonych perfum. Na pewno przetestuję też te. Szkoda, ża nie ma ich już w Quality.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy coś wiadomo kiedy premiera w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze wynajdujesz ciekawe newsy, o których nie miałem zielonego pojęcia:)
    pozdro
    J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna wiadomość

    OdpowiedzUsuń
  9. * Jagodo. Ja też mam nadzieję, że zapach nadąży za nutami. Szykuje się niezła olfaktoryczna uczta.

    Swoją drogą Bois Noir to dawna nazwa Chanel Egoiste.

    OdpowiedzUsuń
  10. *Anonimowy od zawodów nad oudem. Pozostaje mieć nadzieję, że ten oud będzie oudem w jakiś sposób odmiennym. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. * Różu. O tym samym pomyślałem. Obie koncepcje są bardzo zbliżone, więc pozostaje mieć życzenie o podobną jakość zapachów. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowa fanko Bandit. Z tego co wiem, zapachy Piguet'a można w Quality zamawiać i je sprowadzają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy. Daty polskiej premiery nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chanel Egoiste akurat podoba mi się więc nadzieja jest tym większa :)
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  15. Już zacieram rączki na samą myśl :) Roberta Pigueta poznałam w Lulua. Historia RP jest zachwycająca a i zapachy piękne. Calypso i Bandit są rewelacyjne, mam nadzieję, że szykująca się premiera nie rozczaruje mnie...szczególnie, że uwielbiam oud :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Dym,mrok... Zachecam do przetestowania Dark Aoud Montale. (nie mylić z Black Aoud:)
    Zapach zagłady. Jest mrok,zgliszcza... Tak kończy sie świat...
    Mogłabym w nim pływać :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).