Diptyque Eau Rose — zielona mięsistość | perfumy i opinie
  • Diptyque Eau Rose — zielona mięsistość

Diptyque Eau Rose.
Kompozycją Eau Rose Diptyque rozpoczął swoją nową olfaktoryczną serię - Les Eaux Florales. I mimo że temat róży w perfumach zdaje się do cna wyeksploatowany to jednak zatrzymałem się na chwilę nad mięsiście zieloną propozycją Francuzów.

W Eau Rose nie ma ostrych, przypominających topór elementów. Próżno szukać tu żywicznych połączeń, a sama tytułowa bohaterka... Czytaj dalej... też nie spowiła się w ciężką i słodką kreację. Zresztą "eau" w nazwie zobowiązuje. Te perfumy bronią się czym innym. Są lekkie, zielone, pulsujące. Przypominają kwiaty przed wschodem słońca i zimne krople rosy.

Transparentna róża została na początku przełamana cierpką i słodką nutą owoców. Wedle składu to liczi i czarna porzeczka. Wedle mnie trudno to wychwycić nosem, ponieważ w Eau Rose czuć tylko słaby (to nie wada), bardzo delikatny akord owocowy. Podoba mi się. Dalej mamy wciąż różę, ale wzrasta pierwiastek piżmowy. Jednak nie posądzajcie kompozycji Diptyque o marny chemizm. Mimo że piżmo z definicji jest syntetyczne to tutaj przybiera formę lekką, zwiewną i dziewczęcą. Po prostu stanowi dopełnienie róży i pozwala jej trwać na skórze przez ponad pół dnia.

Nuty: róża, liczi, czarna porzeczka, bergamotka, piżmo, miód, drewno cedrowe, geranium, jaśmin
Rok powstania: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody toaletowej zapłacimy 330 zł
Trwałość: bardzo dobra; 8-9 godzin

8 komentarzy:

  1. Na liczi w jakiejkolwiek mam ostatnio alergię. Poza tym z opisu wnioskuję, że to taka nisza dla nastolatek?

    OdpowiedzUsuń
  2. *Anonimowy. Nie do końca, choć w zapachu czuć młodość. Eau Rose to woda bardzo optymistyczna i wiosenna. Przy tym nie wieje banałem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis bardzo sugestywny. To może być coś dla mnie. Nie da rady jakoś namówić galilu, żeby sprzedawali próbki przez sklep internetowy? Tak byłoby dużo łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. wąchałam. to taki lekki zwiewny zapaszek. nie jest zly, ale znam wiele bardziej charakterystycznych róż.

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu udało mi się na chwilkę oderwać od "zapracowanej" rzeczywistości:)
    Ostatnio mam ogromną ochotę na testowanie zapachów z nutą róży, a Twój opis mnie zauroczył. Zielono-mięsista róża może być bardzo interesująca. Nie pozostaje mi nic jak przetestować ten zapach:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Różu. Możesz do nich ma maila napisać i powinno dać się tę sprawę w ten sposób załatwić.

    OdpowiedzUsuń
  7. * Anonimowa. Tak, jest wiele bardziej charakterystycznych róż, ale w kategorii "róża lekka i zielona" Diptyque jest faworytem. :) Dla mnie przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń
  8. * Majkelu. Też kiedyś miałem fazę na róże. Obecnie z niej została mi butelka Costesa (pierwszego). :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).