Paco Rabanne Black XS L'Exces for Him — buahahahahaha | perfumy i opinie
  • Paco Rabanne Black XS L'Exces for Him — buahahahahaha


Ananas w smole.

Tylko tyle i aż tyle.

12 komentarzy:

  1. Widziałam na FB, że porównałeś do Fuel. Czy mógłbyś choć trochę rozwinąć tę recenzję? Przyznam, że dawno nie czułam się tak zaintrygowana. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. * Beato. Jutro. Jutro. Dziś sam jestem ananasem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mam oba, ale meski lepszy od dmaskiego. ananasow moze nie przypomina, ale smole tak

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że to może być bardzo trafne określenie, pierwowzór był dla mnie koszmarny to i nowa wersja pewnie też taka jest. Wyobrażam go sobie jako ostry i szczypiący dusiciel. Bez żalu ominę szerokim łukiem :)
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  5. *Anonimowy. Cieszę się, że ze smołą się zgadzamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. * Jagodo. Ja bym jednak radził spróbować. :) Naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Diggerowa. Krótko i na temat. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry soczysty ananas, wąchałem krótko na blotterze, smoły nie czułem póki co.

    OdpowiedzUsuń
  9. co w tym smiesznego ? jak dla mnie zapach rewelacja, dla ludzi mlodych do 19 roku zycia, sam widze dobre komentarze dobre na fragnatica, na dolce i eglamour wiec czegostu nie rozumiem, ale o gustach sie nie dyskutuje. dla mnie super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co się dziwisz? Pan Budzyk w opisywaniu swoich pseudo recenzji zapachów jest tak tendencyjny że chciał wymyślić coś nowego więc napisał " ananas w smole " - bez komentarza. Panie Budzyk niech Pan więcej czyta , polecam...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).