Tom Ford Grey Vetiver — zapach pieniędzy | perfumy i opinie
  • Tom Ford Grey Vetiver — zapach pieniędzy

Tom Ford Grey Vetiver znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl



O bogactwie odsłon wetiweru w perfumach nie muszę pisać. To fakt! Od mroźnej zieleni po dymną szarość, składnik ten ma jedną cechę, której nie można kwestiować - męski pierwiastek. Również w klasyku Forda trudno w to wątpić. Poza tym w przypadku Grey Vetiver jest coś jeszcze - po pobieżnych testach nadgarstkowych wysunąłem hipotezę o podobieństwie do świeżo wydrukowanych banknotów. Czytaj dalej...

Czarny kawior i wódka.
Pamiętam swój pierwszy kontakt z zapachem Forda. Świdrująca i ostra nuta połączona z syberyjską zielenią przypominała mi strikte niszowy Zagorsk. Po analizie obu piramid klarują się technologiczne podobieństwa: obecność irysa i jagód pimento. O ile w wyobrażeniu cerkwi postawiono na klimat rosyjskiej wioski wymarłej w wyniku testów jądrowych, o tyle przekaz Grey Vetiver jest mniej traumatyczny. Tak mógłby pachnieć park w Pawłowsku podczas niezbyt srogiej zimy. W jego środku widziałbym oligarchów pochłoniętych piciem zmrożonej wódki i liczeniem świeżo wydrukowanych pieniędzy. Niech będzie, że to dolary. Ruble wszak nie są zielone.

Dollars...
Szarości za to kreują się w centralnej fazie zapachu. Wyraźne pseudometaliczne nuty nie są deklarowane w składzie, ale opędzić się od nich nie mogę. Nie mam pojęcia, jakie składniki mogły sprawić to wrażenie. Warto na tym etapie zaznaczyć, że Grey Vetiver nie ociepla się za sprawą przypraw. Obecność muszkatu, nut ambrowych i kwiatu pomarańczy nie przynosi gładkich i rozkosznych akordów. Od początku do końca jest to woń ostra, metaliczna, szaro-zielona. Męska bez dwóch zdań.

Szkoda tylko, że charakter ostatniej części niszczy sporo pozytywnego wrażenia. Wetiwer czmycha. Pojawia się odpowiednik mchu dębowego w takim stężeniu, że można domyślać się szyprowego wręcz pochodzenia kompozycji. Nie uniknięto też pylistych, chemicznych nut, które są standardem na typowej, mainstreamowej męskiej półce. Alternatywą jest aplikowanie perfum co 3-4 godziny celem przywrócenia wrażeń z początku. Dla osób, które stać na Forda to chyba żaden problem!

Nuty: szałwia, grejpfrut, kwiat pomarańczy, pimento, gałka muszkatołowa, irys, ambra, wetiwer, mech dębowy
Rok powstania: 2009
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana; 50 mL - 308 zł, 100 mL - 398 zł, balsam po goleniu 75 mL - 185 zł
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Fot. nr 1 z wwd.com
Fot. nr 2 z platine.pl
Fot. nr 3 z wikipedia.com

12 komentarzy:

  1. To cudowny zapach, taki wibrujący i przyciagajacy:)
    Ale lansowany był jako unisex:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to jeden z najslabszych wetiwerow. Lepszy od niego jest chyba kaxdy. Recka trafna ale la mnie to wszystko jest minusem raczej

    OdpowiedzUsuń
  3. O porównaniach do Zagorska gdzieś czytałam (chyba na wizazu), ale zupełnie ich nie czuję. Może to kwestia wyrobienia nosa.

    Odnoszę wrażenie, że męski Fordy są dużo, dużo słabsze od damskich. Tak jak by na siłę chciano pokazać ich męskość.

    OdpowiedzUsuń
  4. 4Premiere. A to ciekawe, bo mnie się on wybitnie męsko kojarzy. Wręcz stereotypowo. Jakoś kobiety w Grey Vetiver zobaczyć nie mogę. Co nie zmienia faktu, że wyróżnia się ta kompozycja i jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. *Anonimowy. Uwierz mi, że jest wiele słabszych wetiwerów. Ford postawił na podkręcenie męskiego pierwiastka i to mu się udało. Kwestią gustu jest sama ocena tego zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  6. * Beato. To nie kwestia wyrobienia nosa, ale bardziej wyrobienia wyobraźni (że tak powiem w dużym uproszczeniu).

    Co do tezy, że męskie są słabsze... Może to wrażenie wynikać z faktu, że damskie są świetne. I nie mówię tu o linii prywatnej tylko podstawowej

    OdpowiedzUsuń
  7. ten srebrny korek potrafi rozbawic. czy nikomu z niczym sie nie kojarzy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi interesująco, można to gdzieś przetestować? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Adam Można. Choćby w Douglas'ie w ZT, Arkadii i chyba Galerii Mokotów. Tom Ford ma wydzieloną półkę na części damskiej i są tam wszystkie jego zapachy: i męskie, i damskie.

    Myślę, że mógłby Ci się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  10. *Anonimowy. Twój komentarz przypomniał mi szokująco kampanię Forda z początków jego zapachowej kolekcji...

    Chodzi o tą słynną poniekąd fotkę: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=396979840332410&set=a.352646688099059.87908.165070940189969&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  11. Typowo męskie?Żart, używam ich namiętnie od pewnego czasu i nie czuję się bynajmniej mniej kobieco. Zapach ma pazur, który dobrze komponuje się z hormonalną zmianą nastroju, kobiety będą wiedziały o co chodzi;)

    OdpowiedzUsuń
  12. pachną cudownie na mężczyźnie ten zapach przyciąga bardzo bardzo bardzo z kilometra wyczuję tę magię ;)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).