[NEWS] Zippo The Women oraz Zippo Into The Blue | perfumy i opinie
  • [NEWS] Zippo The Women oraz Zippo Into The Blue

Zippo Into The Blue.
Dwa nowe zapachy legendarnej marki od zapalniczek ujrzą światło dzienne w tym roku. Szczególną ciekawość wzbudza we mnie Zippo The Woman - to pierwsze perfumy dla kobiet tej marki. Z kolei Into The Blue to kompozycja skierowana dla młodych mężczyzn w wieku 25-40. Swoją drogą trochę bawią mnie te dokładne widełki podane też dla Pań.  Czytaj dalej...

Zippo The Woman skierowane są do kobiet, których ilość wiosen mieści się w przedziale 18-36. "To zapach ludzi pewnych siebie, świadomych swojej roli, uwodzących wszystkie serca. Kobieta Zippo The Woman jest kobietą pracującą i matką. Jej bogata osobowość pozwala jej dokonywać najlepszych wyborów." Skojarzyło mi się z kobietą piorącą - potem pachnącą. Dobra, ale zostawiam już marketingowe krzaki i przechodzę do rzeczy. Zippo The Woman ma być zapachem kwiatowym, żywym i wyrazistym.
Zippo The Woman.
Na całość wrażenia olfaktorycznego złożą się nuty piżmowe, kwiatowe i owocowe. Będzie to woda toaletowa dostępna w pojemnościach: 30, 50 i 75 mL.

Zippo Into The Blue to woń dla mężczyzn niezależnych, silnych. Facet Into The Blue kocha życie i wolność. Nie jest skrępowany modą i konwenansami. Perfumy mają być bardzo delikatne, świeże, ale wybitnie męskie. W kompozycji poczujemy bergamotkę, mandarynkę, jabłka, nutę zieloną, jaśmin, kwiat lotosu, cyklamen, śliwkę, wanilię, piżmo i akord drzewny. Będzie to woda toaletowa dostępna w pojemnościach: 30, 50 i 100 mL.

Info i fot. za tfwaproductshowcase.com

10 komentarzy:

  1. Czekamy na wersje dla słabych i zależnych mężczyzn w wieku lat 43 ;) I nieciekawych kobiet lat 38.

    OdpowiedzUsuń
  2. flakony fantastyczne, a zapalniczki Zippo niezawodne. widełki wiekowe również mnie rozśmieszyły, ale przynajmniej już sobie kreują target, w który zapach ma trafić ;-) pożyjemy, zobaczymy, ale instynktownie rewelacji nie czuję (a musisz wiedzieć, że po godzinach dorabiam jako wróżka) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy zapach Zippo jaki się pojawił to była cienizna jakich mało...czemu te dwa miałyby być dobre?

    OdpowiedzUsuń
  4. przynajmniiej flakony beda ladne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. * Marysiu. To mogłoby być ciekawe. Jakoś stanął mi przed oczyma obraz rodem z pewnych filmów dla dorosłych. ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. *Diggerowa. Trudno mi nie wierzyć w Twoje prorocze słowa. Ale i tak sprawdzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. * flugufrelsarinn. Pierwszy zapach to była trauma jakich mało. Dlatego pewien jestem, że tym razem będzie lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. * Anonimowy. Myślę, że te flakony są dźwignią sukcesu tej marki. Bez nich by polegli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio zakupiłem sobie ZIPPO: http://krolestwotytoniu.pl/zapalniczki-zippo/1709-zapalniczka-zippo-jim-beam-stripes-551.htmlW prawdzie nie palę, ale używam jej do odpalania petard itp. Miałem dużo zapalniczek ale z pewnością ZIPPO jest najlepsza. Solidnie zbudowana i ładnie wygląda. Idealna do mojej kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zippo the woman to pierwszy w moim 30-sto letnim życiu zakupiony świeżak....w dodatku niemal w ciemno.... taki wiosenny poryw serca. Raz zdarzyło mi się niuchnąć z jakiegoś papierka i tyle. początkowo czułam się w nim jak nastoletnia gimbusiara( większość świeżych zapachów kojarzę z nastolatkami). jednak nosząc go dłużej odkryłam coś niezwykłego,narkotycznego wręcz. musiałam go wąchać i wąchać. Jeszcze nigdy, ale to NIGDY nie zebrałam tylu komplementów na temat jakichkolwiek perfum , ktorych używałam. A najchętniej używam Armani Diamonds intense, czasem Dolce vitę Diora. ..... kto by pomyślał...taki niewinny świeżaczek w tak obrzydliwej butelczynie w kształcie zapalniczki narobi tyle hałasu

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).