Limitowany flakon Sisley Eau du Soir 2012 | perfumy i opinie
  • Limitowany flakon Sisley Eau du Soir 2012

Rzadko. Naprawdę rzadko poruszam kwestię flakonów na Nie Muzycznej, ale tym razem robię wyjątek. Sisley to firma szczególnie mi bliska. Niby dostępna w sieciowych perfumeriach, lecz jakością wcale nie ustępuje koronnym, niszowym pachnidłom. Dbałość o najdrobniejsze szczegóły przejawia się też w perfekcyjnym, klasycznym wzornictwie. Dość powiedzieć, że za wizualne aspekty perfum Sisley odpowiada polski rzeźbiarz: Bronisław Krzysztof. Czytaj dalej...

Niedawno Sisley zaprezentował nowy limitowany flakon Eau du Soir. Powstało ich tylko 8000 sztuk. Korek w tej wersji został pokryty 19-karatowym złotem. Efekt końcowy to rzecz gustu, ale trudno odmówić mu szyku i elegancji. Ja jestem tą butelką po prostu zachwycony! Pewnie niebawem będzie dostępna w Polsce. Podobnie jak w londyńskim Harrods, gdzie ma kosztować 170 funtów.


Info i fot. za harrods.com

11 komentarzy:

  1. pani tyszkiewicz ma wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Flakon może ładny, ale co z tego jak zapach koszmarny

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi się w ogóle nie podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie flakon sie podoba. Jest taki hmmm...kunsztowny. Flakonik jest nieodlaczna czescia perfum. To jakby drzwi, ktore nas zapraszaja i zachecaja do wejscia. Kazdy woli wejsc przez piekne, silne, intrygujace drzwi niz przez skrzypiace dechy obory. Opakowania niszowe to zupelnie inna bajka. Ten minimalizm w zewnetrznym wyrazie, to klasa sama w sobie i wyzszy stopien wtajemniczenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. * Anonimowy. Nie dziwi mnie ten fakt. To w końcu wielka przyjaciółka rodziny d'Ornano.

    OdpowiedzUsuń
  6. * Diggerowa. A mnie się właśnie widzi. :) No, ale to akurat kwestia wyłącznie gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. * Anonimowy. Zapach Eau du Soir to kwintesencja szypru. Bez kompromisu. To jeden z powodów mojego uwielbienia tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  9. * Łukaszu. Kwestia gustu. Mnie się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. * Liliza. Dziękuję za piękne porównanie. Widzę, że mamy podobne zdanie w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).