Ekskluzywna wypowiedź dla... | perfumy i opinie
  • Ekskluzywna wypowiedź dla...

Beata Tyszkiewicz, Katarzyna Glinka, Ania Parniewicz, prof. Ewa Czerniawska, Weronika Marczuk, Monika Kaleta, Michał Missala, Michał Leopolt-Kuropatwiński i ja - Marcin Budzyk. Czytaj dalej...

Nasze wypowiedzi znajdziecie w artykule pt. "Prawdziwych perfum nie kupisz w sklepie" autorstwa Joanny Pachli dla serwisu Platine.pl. Serdecznie polecam.

23 komentarze:

  1. Gratuluję. W tekście trochę błędów i literówek pani redaktor (Sisley Oud Soir. Chyba miało być Eau de Soir), ale ciekawe wypowiedzi autorytetów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Które pachną luksusową prostytutką? : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle " eksperci " podkadzaja sobie samym,a rynek wie swoje. Kazdy moze mowic tylko i TYLKO za siebie samego,dla jednego jego produkt to szczyt wyrafinowania i artyzmu,-dla drugiego to gniot i chala.Nowosci odkrywczych od dziesiatek lat nie ma,czy mainstream czy nisza,produkty obliczone sa na mozliwie szybki i duzy zysk (nic nagannego),ale dorabianie sobie do Marketingu ideologii i padanie samemu przed nia plackiem jest zenujace. Wierzcie,tak naprawde prawie nikogo cudze opinie nie obchodza,waznea jest wlasna,osobista percepcja.Dlaczego mialabym sie sugerowac opiniami innych???? Mam wlasny nos.(oko,mozg,gust)

    OdpowiedzUsuń
  4. artykuł o niszowcach, a 'goście' o perfumach dostępnych w douglasie. Ja rozumiem, że drogie ale drogie nie równa się nisza. I odwrotnie, nisza nie równa się drogie (Bejar drogi nie jest).
    Poza tym mam wrażenie, że autorka artykułu też nie widzi tej różnicy :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam mieszane odczucia, chyba z powodu bardzo pobieznego podejscia do tematu autorki artykulu. Czuc tu nonszalancje i niewiedze, troche na odwal sie. Pomysl dobry, ale rezultat bez kregoslupa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcinie, jesteś "autorem warsztatów zapachowych"? I ja nic o tym nie wiem?! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że składniki syntetyczne może są tańsze ale nie muszą być gorsze. Dobrym przykładem jest Chanel 5. Artykuł taki trochę od Sasa do Lasa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jola3311,tu niekoniecznie i nie zawsze chodzi o cene skladnika,wiele jest czesto szkodliwych,alergrnogennych,dlatego zasepuje je sie bezpieczniejszymi syntetycznymi.Czesto nawet trwalszymi.

    OdpowiedzUsuń
  9. * Beato. Dziękuję. Na literówki i in. drobne błędy, niestety, nie miałem wpływu.

    OdpowiedzUsuń
  10. * Łukaszu. Jest taki zapach Etat Libre d'Orange. Nazywa się Pałacowa Dziwka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. * Feline. Tym razem się z Tobą nie zgodzę. Większość ludzi (nie mówię o czytelnikach blogów, forumowiczach) nie potrafi się płynnie poruszać w świecie, którego nie znają (a taki jest świat perfum). Dlatego sporo osób bazuje na opiniach innych ludzi. Masz nawet głupi przykład konsultantek w perfumeriach Douglas, Sephora, ale i niszowych.

    OdpowiedzUsuń
  12. *Cocaron. Trochę masz racji, ale nie zapominajmy, że tekst był o perfumach ogólnie. Nie tylko o niszowcach, choć one były gwoździem programu.

    OdpowiedzUsuń
  13. * Liliza. Dobrze się dzieje, że coraz więcej o perfumach się mówi. Praktyka czyni mistrzem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. * Olfaktorio. No pewnie, ale to było dawno. Teraz ten koncept trzeba odkurzyć i unowocześnić. I zacząć działać.

    OdpowiedzUsuń
  15. * Julu. Masz całkowitą rację. Syntetyki otworzyły zupełnie nowy świat i pozwoliły na rozwinięcie skrzydeł perfumiarzom za stosunkowo niewielką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  16. * Feline. Tak, również masz rację. Jola jednak napisała "nie muszą być gorsze", czyli mogą. Z tym jest bardzo różnie tak naprawdę. JEst tyle syntetycznych molekuł, że są i perełki, i totalne gnioty.

    OdpowiedzUsuń
  17. I jeszcze w celu wyjaśnienia znaczenia słowa "ekskluzywny":

    "Ostatnio, za sprawą mediów, zyskuje jednak nowe dla polszczyzny znaczenie. Niejeden wywiad zyskał już bowiem określenie ekskluzywny, co należy tłumaczyć tylko dla nas a. wyłącznie u nas. To nowe znaczenie, zapożyczone z języka angielskiego, wraca niejako do źródłosłowu tego przymiotnika."

    OdpowiedzUsuń
  18. Testowałeś może jakieś perfumy z Zary ? Ostatnio wybrałam się po sukienkę i pierwszy raz zwróciłam uwagę na to ,że Zara ma swoją linię perfum !

    OdpowiedzUsuń
  19. * Moniko. Kiedyś Zara miała piękne perfumy. Teraz to masowa tandeta. Nietrwałe, płaskie, bez wyrazu. Według mnie przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń
  20. No fakt,jak ze wszystkim.Jako migreniczka i alergiczka doceniam jednak zalety syntetycznych skladnikow w zapachach.Niektore naturalne skladniki zastapiona chemia,bo okazaly sie byc rakotworcze. Stuprocentowej pewnosci nie mam w niczym-i zgadzam sie-niektore moga byc swietne,a niektore przyprawiac o ..... No dobra,nie musze byc az taka doslowna.... ;PP

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję. Fajnie, że coraz więcej ludzi sięga po opinie osób, które naprawdę się znają na zapachach.

    OdpowiedzUsuń
  22. nazwa "pałacowa dziwka" to dopiero marketingowe podejście.
    przecież córy koryntu mogły, mogą używać dowolnych pachnideł, nawet takich jak wielkie damy.
    chwytliwe nazwy wystepuja zarowno w mainstreamie jak i tzw. niszy...gdzie jest w ogole granica niszy? czy lutens sprzedawany w douglasie to juz mainstream oraz czy guerlain sprzedawanych w niszowych perfumeriach jest tylko dla wybranych?

    OdpowiedzUsuń
  23. Marcinie, jestem perfumiarzem? Od kiedy?!

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).