O chłopcu, który znalazł na plaży wymiociny kaszalota... | perfumy i opinie
  • O chłopcu, który znalazł na plaży wymiociny kaszalota...


Charlie Naysmith ma 8 lat i niebywałe szczęście. Podczas spaceru nad brzegiem kanału La Manche w okolicach Bournemouth znalazł dziwną skałę. Zaciekawiony jej woskowatą fakturą, przyniósł ją do domu. Czytaj dalej...

Po pokazaniu jej rodzicom okazało się, że skała wcale skałą nie jest. Charlie znalazł najprawdziwszą bryłę ambry. To patologiczna wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota. I jedna z najdroższych substancji świata. Jej kilogram może kosztować ponad 100 000 złotych, choć wszystko zależy oczywiście od jakości. Według wstępnych szacunków znaleziona bryła jest warta od 50 000 do 200 000 złotych. Szczegółową wyceną mają zająć się specjaliści.

Ambra sama w sobie posiada żywiczny, lekko kadzidlany i ciepły zapach. Porównywana jest do labdanum (które, nomen omen, nazywane jest roślinną ambrą). Wspaniale spełnia rolę utrwalacza perfum i nadaje im zmysłowości. Naturalna jest znajdowana tak rzadko, że w dzisiejszych czasach opracowano szereg substancji, które ją zastępują. Nie udało się jednak opracować zamiennika idealnego.

Charlie i jego rodzice nie chcą razie sprzedawać znaleziska, ale gdy tak się stanie to zadeklarowali przekazanie części pieniądzy na schronisko dla zwierząt.

Info i fot. za huffingtonpost.com

42 komentarze:

  1. Widać, że na rozsądnego trafiło. Swoją drogą to ja też mogłabym znaleźć taki skarb. Może odchody niedźwiedzia brunatnego też się da wykorzystać? :P
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za mały szczęściarz ^^ Podoba mi się, że chcą w fajny sposób wykorzystać część pieniędzy w przypadku sprzedaży ambry.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marcinie ależ super news!
    skarb przeogromny! Nigdy bym nie sprzedał
    :)
    Cenniejsza podobno jest szara wersja,więc musiałaby jeszcze popływać w morskiej wodzie minimum kilkanaście lat:)
    Ciekawi mnie waga znaleziska:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marcinie czy ty miałeś okazję testowania perfum z naturalną ambrą?
    Jeżeli tak to w jakich jej szukać?
    Czy jeszcze takie wogóle istnieją?

    OdpowiedzUsuń
  5. * Alu. Myślę, że odchody ssaków zostały już dostatecznie zbadane pod tym kątem. Choć jest kilka substancji ze świata zwierząt, które mogą mieć ciekawe właściwości perfumeryjnej.

    OdpowiedzUsuń
  6. * Łukaszu. Dziękuję za ten jakże merytoryczny komentarz. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. * Kokodylek. W angielskich artykułach jest napisane, że chłopak interesuje się przyrodą i biologią w ogóle. I że nie chce na razie sprzedawać ambry, żeby samemu ją zbadać. Fajnie, że nie myśli tylko o sobie w tym wszystkim. Przynajmniej zwierzaki na tym skorzystają. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. * Jarku. Istnieją. Ale obecnie dodaje się ambry naturalnej tak mało, żeby tylko można było powiedzieć, że "perfumy zawierają naturalną ambrę".

    Podkręcona wersja Entropii zawierała sporo, naprawdę sporo naturalnej ambry, ale z tego, co wiem powstało tylko kilka mililitrów tej mikstury.

    OdpowiedzUsuń
  9. * Alieneczko. Powinien może w brytyjskiego lotka zagrać. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na ambrę szarą to nie wygląda. Ambergris jest teraz dostępna, w postaci roztworu w spirytusie, na allegro - jedyne 100zł za 3ml.
    http://allegro.pl/ambra-szara-tynktura-3-3ml-ambre-gris-ambergris-i2590227779.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczny chlopczyk. Dobrze,ze chociaz raz profit trafil sie dziecku,ktoremu taka duza suma moze bardzo pomoc w zyciu,wyksztalceniu, a nie jakiejs pazernej firmie. Congrats!

    OdpowiedzUsuń
  12. * Anonimowy. Ta cena to zdzierstwo w biały dzień. W takiej fiolce jest 0,1 g ambry, czyli równowartość 2-10 złotych.

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatni akapit mnie wzruszył, autentycznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam pojęcia o istnieniu czegoś takiego coś niesamowitego! Ale jaki mądry chłopiec :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ...mądrzy rodzice , bo ja bym pewnie wyrzuciła to do smietnika,,,usieli znać się na rzeczy! A swoją drogą skoro to wydzielina, wymiocin to bym się tak do tego nie przytulała...;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy dzięki za linka do aukcji:)
    Marcinie zgadzam się z tobą.100zł za 0,1 g czystej ambry to zdzierstwo:)nie stać mnie na taki wydatek.cena wprost przeraża,ale to naturalna najprawdziwsza ambra dla koneserów takich jak ja(choć trochę jej tu mało)
    A z tą Entropią to mnie teraz dobiłeś:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny artykuł,ucieszy każdego zakręconego parfumowego waryjata;)))
    Chłopczyk miał szczęście,pewnie szukał muszelek...Ciekawe co dalej?
    Pozdr.
    Kasia z P-nia

    OdpowiedzUsuń
  18. O wow - szczęście to jeszcze nic ale kurka, że mu się tego "kamlota" chciało do domu targać XD

    OdpowiedzUsuń
  19. Marcinie, nie jest to wcale zdzierstwo, bo szara ambra jest po prostu białym krukiem i generalnie jest szalenie trudno osiągalna. Jestem prawie pewny, że taka aukcja pojawia się na allegro pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz w historii tego serwisu :-) Druga rzecz: Marcinie, jeśli kupisz gdzieś ambrę za 2-10 zł, to daj, proszę, znać, ja też tam popędzę ;) I trzy: na stronie poniżej 1ml tynktury 3% kosztuje 15 dolców, czyli za 3ml 45$, a więc cena na allegro jest i tak konkurencyjna:
    http://www.ambergristincture.com/sample_sets.php

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć,
    Kiedyś marzyłem żeby znaleźć coś wiele wartego. Może drogocenny zegarek lub monety. Niestety nawet naszej "piątki" nie znalazłem nigdy...

    Mam dwa pytania do autora. Jedno dotyczy perfum dla mnie (męskich). Jest jakiś fajny morski zapach, świeży, taki letni do 50 zł (wiem, że istne szaleństwo, ale jestem tylko studentem :))?
    I drugie pytanie. Też o perfumach, ale o 180' innych. Gdzie mógłbym najtaniej (może być kradzione byle oryginalne :)) dostać perfumy (nie wody toaletowe, ale tylko perfumy) channel 5 (najklasyczniejszą wersje)?

    pozdrawiam i z góry dzięki za odp.

    OdpowiedzUsuń
  21. Marcinie mam pytanie dotyczące konkursu, w kórym są do wygrania zapachy Boss, cyz na jedną osobę przypada jedna odpowiedź ?

    OdpowiedzUsuń
  22. * Diggerowa. Dobrze, bardzo dobrze, że nie myśli tylko sobie. Ale wiesz, to dzieciak. A one myślą idealistycznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. * Monica. Mnie też zaskoczyła ta historia. Ale jest taka pozytywna, że postanowiłem się nią podzielić.

    OdpowiedzUsuń
  24. * Smerfetko. Ta wydzielina przez wiele lat pływała w morzu i nie jest zagrożeniem pod kątem bakterii. Pewien nie jestem, ale raczej tak jest.

    W końcu woda morska musiała zabić te zarazki, bo inaczej one zeżarłyby ambrę.

    OdpowiedzUsuń
  25. * Jarku. Poszukaj ambry gdzieś w necie i na pewno znajdziesz w jakiejś rozsądnej cenie. Wiem, że na pewno z USA można niedrogo sprowadzić.

    OdpowiedzUsuń
  26. *Kasiu. Dalej będzie dobrze, chyba że jakiś specjaliści uznają, że ambra nie jest chłopca. Bo może tak być, że formalnie ona należy do Państwa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kawaii Maniac. Bryłka pewnie bardzo się wyróżniała na tle innych kamieni. I stąd pewnie zwrócił na nią uwagę.

    Ja, jak byłem mały, bardzo często znosiłem do domu kamienie. I nie żałuję, bo po latach okazało się, że w piwnicy mam piękne kryształy kwarcu. To było podczas porządków. Jakoś rok, albo dwa lata temu.

    OdpowiedzUsuń
  28. * Anonimowy od aukcji Allegro. To liczenie na naiwność kupujących. Gdybym sam chciał kupić ambrę to poszukałbym na amerykańskich stronach. Wybacza, ale taka jest prawda.

    OdpowiedzUsuń
  29. * Anonimowy studencie.

    I - do 50 zł polecam zajrzeć do Rossmanna i testować zapachy marki Nike. Są naprawdę dobre i stosunek cena/jakość mają wręcz rewelacyjny.

    II - perfumy Chanel No.5 możesz zakupić taniej na Allegro. Trzeba jednak uważać, bo podrób jest mnóstwo.

    OdpowiedzUsuń
  30. *Monica. W regulaminie ta kwestia nie jest rozwiązana, więc można pisać wiele odpowiedzi.

    Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę. W przyszłości będę pamiętał, żeby to uregulować.

    OdpowiedzUsuń
  31. Marcin, podaj strony amerykańskie, gdzie mógłbym kupić ambrę - może się szarpnę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mega symaptyczna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  33. Marcinie, też jestem zdania, że zaraz się okaże, że ten skarb należy do państwa i chłopak nic z tego mieć nie będzie. :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Piekna historia...

    OdpowiedzUsuń
  35. Spodziewam się, że te wymiociny pachną równie interesująco co moje fretki :D

    OdpowiedzUsuń
  36. sympatyczny dzieciaczek i news

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajnie ze dzieci cos robia jeszcze poza graniem w gry ;) fajna historyjka. Ciekawa i wywolujaca usmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zaskakująca i interesująca historia :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Od dziś szukam ambry, albo meteorytu:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mały szczęściarz, a wątek o ambrze bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).