Bvlgari Mon Jasmin Noir L'Eau Exquise — herbaciana lekkość | perfumy i opinie
  • Bvlgari Mon Jasmin Noir L'Eau Exquise — herbaciana lekkość


Miła odmiana po kiepskim Jasmin Noir EdT. Choć powiedzmy sobie szczerze: Mon Jasmin Noir L'Eau Exquise jest antytezą mroku. Ma jednak inne walory. Nie takie małe. Czytaj dalej...

Ma mleczny i migdałowy początek. Lekko jest tu i jasno. Pewnej chropowatości dodają maleńkie kryształy owocowego cukru. Gdzieś na dnie, znajdziemy nawet lekko niedojrzałą, roślinną nutę. Trudno odmówić kompozycji przejrzystości. Jednocześnie, nie jest nijaka, niemrawa i rozcieńczona. Choć nie powala mocą to widać w tym pewien cel, pomysł, świadome zagranie. Zaś migdał nie jest cyjankowy, a bardziej transparentny, ciążący w stronę białego piżma.


Mon Jasmin Noir L'Eau Exquise to woń szlachetnie prosta, niewinna wręcz. Zwłaszcza po dwóch, trzech godzinach. Staje się wówczas wyobrażeniem zielonej, herbacianej wróżki. Wśród białych firan pojawiają się akordy zielone. Wyraźne. Kontrastujące z wcześniejszym tłem. Ten moment przypomina Mintea, a bardziej nawet Green Tea. Nie jest jednak dziewczęcy. Bvlgari postawiło na wyobrażenie kobiety. W tej pozornie infantylnej miksturze czuć dozę elegancji. Zielona herbata została nauczona wymawiania trudnych liter: "ą" i "ę". A przy tym naprawdę pięknie pachnie. Szkoda, że nie poznałem tego zapachu wcześniej.

Nuty: pomelo, migdały, grejpfrut, jaśmin, herbata, biała herbata, białe piżmo, akord drzewny
Rok powstania: 2012
Twórca: Sophie Labbe
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa; 50 i 75 mL
Trwałość: bardzo dobra; 7-8 godzin

Fot. nr 2 z  abstract-backgrounds.com

19 komentarzy:

  1. kupilam go w lipcu na wakacje

    OdpowiedzUsuń
  2. To jedna z najbardziej czarujących herbat jakie znam. Zresztą dla mnie Bulgari jest mistrzem tej nuty.

    OdpowiedzUsuń
  3. * Anonimowa. Dobry wybór. Podczas lipcowych upałów musiał być rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  4. * Beato. To prawda. Ja się zabieram za recenzje tej serii, ale jakoś zawsze coś innego mi wypada.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdumiewa mnie fakt braku łącznika składników z Un Jardin sur le Nil, który każdorazowo nasuwa mi się na myśl, mając styczność z L'Eau Exquise. Jak mi ciężko odejść od skojarzeń przy ocenie nowości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam białą Omnię i coś mi się wydaje, że to dziecko Bvlgari również przypadnie mi do gustu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. * On_kolorowanka. Mnie ciąży w stronę Mintea. Herbata w tym Bulgari jest na mojej skórze bardzo wyraźna, bardzo lekka i bardzo zielona.

    Chociaż fakt - do Ogrodu Nilowego też jest trochę podobny.

    OdpowiedzUsuń
  8. * M. Z serii Omnia znam tylko Green Jade, ale bez rewelacji. Musze klasyczną dorwać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy to jest dokładnie ten Jaśmin Noir Mon EDP który mnie tak zachwycił, że wciąż trwa na mojej liście życzeń?
    :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. rozkoszny początek, ale później układa się na mnie migrenogennie

    OdpowiedzUsuń
  11. kupiłam,pod wpływem twojej recenzji Marcin,nie umiem rozgryzdz tego zapachu,patrzac na lwa czy Kirsten Dunst ,nie widzę powiązania.Moze zbyt szybko oswajam sie z zapachem i przestaje go czuć ,może to nie ten mój właściwy..... wącham,może wnioski nasuną się same, z czasem......póki co pytam i każe się ,obwąchiwać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjne...piekne..

    OdpowiedzUsuń
  13. ladny zapach ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakies dwa sezony temu uzywalam chciala znowu sprobowac bo nic nowego nie moge znalesc ale jest w nim Cos Co mnie w nim meczy Czegos jest za duzo Lub Cos jest za mocne ale nie wiem Co ? Poczatek jest piekny ? Masz moze pomysl Co mnie moze w nim meczyc Marcinie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem,pani Ewo moze meczyc jasmin...w wielu zapachach jest on uwielbiany i tak samo jak uwielbiany nieakceptowany w innych....tak samo jak z ludzmi...albo jasmin kochamy w zapachu albo nienawidzimy:)

      Usuń
    2. Jasmin uwielbiam .-))) ten zapach rowniez :-D ...Od czerwca jest ze mna ...Moze wtedy ponownie go testujac nie byla to odpowiednia pora roku? nie ten czas? nie ten dzien`?Nie wiem ...Na szczescie ponownie po niego siegnelam :-D...Obecnie uzywam go niemal codziennie <3 na przemian z Aqua Universalis Forte ...dziekuje pomimo tego i pozdrawiam Ah i chyba jest to najbardziej komlementowany zapach w mojej kolekcji .

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wierzyłam, ze ja fanka La petite robe noir, Dior addict czy Thierry Mugler Alien polubię ten zapach. dziś mam na sobie próbeczkę i kupię całą butelkę :) Jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny,zimny, przejrzysty,musjący.wibruje,nęci,niepokoi a jednocześnie czsty,śweży.Ma jednak jakąś tajemnicę coś obiecuje.Intryuje niespokojnoscia,zasnuwa mgłą uwodzenia chciałoby się go czuć bardziej i blżej i mocniej,ucieka by znów powrócić.Agata.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).