Wypowiedź dla InStyle | perfumy i opinie
  • Wypowiedź dla InStyle


Najnowszy, październikowy InStyle zdobi swoją urodą Magdalena Boczarska. Na okładce znajdziemy zaś temat "Trudne trendy? Sprawdź jak radzą sobie z nimi najlepsi w Polsce styliści". Czytaj dalej...

Wśród piętnastu pytań czytelniczek (w w.w. temacie) znajduje się jedno dotyczące perfum - "Czy co sezon muszę zmieniać perfumy?". Chyba nie muszę już dodawać, że właśnie tam możecie przeczytać moją wypowiedź.

24 komentarze:

  1. "Czy co sezon muszę zmieniać perfumy? Pytanie formalnie mnie rozwaliło, Marcinie specjalisto od trudnych perfumeryjnych spraw : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiu, fiu ;) Gratulacje Marcinie, no ale faktycznie to pytanie- czy co sezon.....Lukasza rozwalilo, a mnie powalilo ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Marcinie, czy nie masz możliwości blokowania niektórych wypowiedzi. To się nieprzyjemnie czyta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, odpowiedziałabym: "Tak, musisz." ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwię się oburzeniu niektórych osób. Trochę tolerancji! Są wierni jednemu zapachowi całe lata, ale są też tacy co często zmieniają perfumy. Podobnie jest z modą. Znam osoby, które podążają za modą i znam osoby bardziej zachowawcze. Najważniejsze aby mieć swój styl.
    Gratuluję! prosząc o wypowiedź z pewnością uznali Cię za osobę - eksperta w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  6. A JA myślałam że tylko na politycznych blogach można wyczytać złośliwości w komentarzach, ale że na perfumach też ??? Oj Polaczkowo!!!

    Marcin przesz do przodu, może kiedyś jakaś własna rubryka , kto wie, kto wie?...Szczerze życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. * Alu. Cieszę się, że coraz więcej pisze się o zapachach. To dobry prognostyk na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  8. * Łukaszu, Lilizo. Wychodzę z założenia, że nie ma głupich pytań. Głupie mogą być odpowiedzi i trzeba dołożyć starań, aby tak nie było.

    Nie dla wszystkich perfumy są chlebem powszednim.

    OdpowiedzUsuń
  9. * Anonimowy. Dopóki utrzymujemy pewien poziom kultury i merytoryki to nie widzę powodów, żeby cenzurować.

    OdpowiedzUsuń
  10. * Mario. Oj, nie bądźmy złośliwi. Większość ludzi nie ma naszego zaawansowania zapachowego.

    Chociaż na odpowiedź "tak, musisz" pewnie reklamodawcy (czyt. dystrybutorzy perfum) by się ucieszyli. W końcu napędza on rynek. To tak, jak z przedmiotami, które psują się po określonym czasie, żeby kupić następne.

    OdpowiedzUsuń
  11. * Jolu. Otóż to. Trzeba mieć swój styl i każdy wybór podejmować świadomie.

    OdpowiedzUsuń
  12. * Smerfetko. Po prostu cieszę się, że sztuka zapachowa wykrawa dla siebie coraz większą część modowego tortu. Może ludzie w końcu uruchomią swoje nosy a nie tylko oczy. I zamiast na podbój kolejnych "lumpeksów" ruszą do perfumerii.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pytanie tylko, czy ten poziom jest w przypadku Ł. zachowany. Moim zdaniem nie - to tylko moje zdanie wypracowane po paru miesiacach podczytywania twojego bloga i powiem szczerze, że znacznie przyjemniej by to miejsce wyglądało bez trolli.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydawać by się mogło ,że dobór zapachu to subiektywny wybór, nie podlegający żadnej presji.A tymczasem sama znam ludzi , którzy i w tym względzie kierują się modą ( nie mylić z szlachetnymi poszukiwaniami ) , ceną i różnymi snobizmami. I tak , biedni motają się zastanawiając czy bardziej elegancko jest pachnieć tymi samymi perfumami czy też hitem sezonu. Ja też poszukuję i zmieniam zapachy. Nie muszę, chcę. Ale jeśli uznam ,że w danym momencie fascynuje mnie jakaś kontrowersyjna nuta zapachowa to nie będę patrzeć czy to się komuś podoba czy nie. To się nazywa luksus własnego wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dormo. Otóż to. Podpisuję się obiema rękoma pod Twoją wypowiedzią. Prawdziwa jest. I zarazem trochę smutna. Presja wyboru jest na nas przecież wywierana z każdej strony i w każdej dziedzinie. Nie tylko w perfumach. I ważne, żeby potrafić obronić swoje zdanie, swój gust i swoje potrzeby.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).