Czy na Allegro są sprzedawane oryginalne perfumy? | perfumy i opinie
  • Czy na Allegro są sprzedawane oryginalne perfumy?


Odpowiedź wydaje się z pozoru prosta, ale kilku czytelników pytało w komentarzach oraz z mailach. Postanowiłem więc poświęcić zagadnieniu trochę miejsca na łamach Nie Muzycznej. Pozwólcie, że uczynię ten artykuł spisem krótkich punktów. Czytaj dalej...

1. Większość perfum oferowanych na Allegro to podróbki. 

To niestety brutalna prawda. Nie ma takich cudów, że nagle Chanel Coco Mademoiselle kosztuje 100 złotych za butelkę. Nie ma. Żal mi tylko ludzi, którzy w to wierzą i myślą, że kupują oryginały.

2. "Mniejszość" perfum oferowanych na Allegro to oryginały.

To miła prawda. Dla wprawnego łowcy to również okazja do zaoszczędzenia mnóstwa pieniędzy. Weźmy pierwszy z brzegu przykład: Hermes L'Ambre des Merveilles. W sieci perfumerii Douglas za 100 mL zapłacimy 579 złotych. Dużo. Na Allegro ten sam zapach nabędziemy za 300-350 złotych. Sami przyznacie, że w kieszenie zostaje całkiem dużo pieniędzy.

3. Dlaczego tak się dzieje?

Sprzedawcy na Allegro
- nie ponoszą kosztów wynajmu powierzchni handlowych (które sięgają tysięcy złotych za metr kwadratowy)
- nie zatrudniają personelu
- nie ponoszą kosztów testerów, próbek
- ponoszą znacznie mniejszy koszta utrzymania działalności (opłaty za media, reklamę itp)
- często sprowadzają towar z ominięciem oficjalnych dystrybutorów; mniejsza drabina zależności pociąga mniejsze koszta, bo mniej osób musi zarobić
- nie są wiązani umowami dotyczącymi cen

Problemem jest odróżnienie podróbki od oryginału. O tym innym razem.

56 komentarzy:

  1. Marcinie, interesuje mnie tylko podstawa kwantyfikacji typu "większość". Jak dla mnie stwierdzenie jest raczej wyssane z palca, bo przeprowadzenie badania, które by udowodniło w sposób w miarę twardy, że podróbek jest > 50% jest dośc trudne w allegrowych warunkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. * Anonimowy. Uwierz mi, że po kilku latach sprawdzania Allegro pod kątem wyszukiwania perełek można śmiało to stwierdzić. I to nie jest stosunek 55-45, ale bardziej 80-20 lub 70-30.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdopodobnie z tego powodu moja perfumeria - funkcjonująca głównie poprzez allegro w styczniu 2013 zostanie po 5 latach zlikwidowana. Trudno jest konkurować ze sprzedającymi, którzy oferują perfumy za "grosze" z niewiadomego źródła. Sprowadzam perfumy z UE legalnie, pomimo tego, że mam niskie marże i oczywiście oryginalne produkty, nie jestem w stanie konkurować z nimi...przykre ale prawdziwe. Swoją drogą większość marek w cenach hurtowych nie jest wysoka ( prócz Chanel, Dior i tych powiedzmy z najwyższej półki), dochodzą jednak koszty i podatki, które czasem stanowią 50% ceny. Mam nadzieję, że wrócę kiedyś do pachnącego biznesu - bo prowadzenie go sprawia kobiecie niesamowitą przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny tekst. Niektórym może bardzo pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo "profesjonalnie" i "naukowo". Wybacz. Na chwilę obecną na allegro w kategorii perfumy mamy 118507 pozycji. Tak, ponad 118 tyś.
    W tym wiele z "półki", która Cię nie interesuje i zapewne nie sprawdzałeś, a której prawie nikt nie podrabia, bo nie ma to ekonomicznego uzasadnienia. Pragnę zaznaczyć, że też wchodzą w ogólną statystykę "większość", którą posłużyłeś się w pierwszy zdaniu Twojego posta.
    Staranne przesamplowanie nawet samej półki semi-selektywnej najbardziej podatnej na podróbki, to solidny kawał researcha wymagającego też środków. Jeżeli nie masz dokładnych fotek sprzedawanego przedmiotu, tylko zdjęcie katalogowe to nie możesz podróbki wykryć ze 100% pewnością póki tego nie otrzymasz do ręki.
    Oczywiście nie mówię, że na allegro podróbek nie ma: sama widziałem nieco muglerowkich angeli 100ml za 65zł na kup teraz i jakoś w ich oryginalność wątpię. Ale poza tym mamy aukcje, profesjonalne perfumerie sprzedające via allegro, masę perfumów second-hand... Wydaje mi się, że dla wszystkich tych ludzi uczciwie sprzedających swoje perfumy wydajesz bardzo krzywdzący i kompletnie niczym nie poparty osąd. OK, prawie niczym. Własne doświadczenie poparte próbkowaniem celowym półki produktów, które Cię interesuje (sam piszesz o przeszukiwaniu pod kątem perełek). Wybacz, ale to NIE jest podstawa do uogólnionych stwierdzeń, a jeżeli to metodologia nadająca się do udowodnienia dowolnej tezy przyjętej przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już od początku bloga zbieram się do notki - jak odróżnić oryginał od podróbki, na przykładach ;)
    ale zebrać się nie mogę ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się zgadzam z Autorem w zuepłności, niestety sama dostałam na urodziny perfumy z Allegro które okazały się podróbką, i tylko sympatia do osoby która mi sprawaiła ten prezent, powstrzymała mnie przed jakąś reacją. Niestety oszustów nie brakuje a na allegro oszukiwać jest najłatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Anonimowy właściciel perfumerii na Al: a nie przyszło Ci do głowy, że swoją porażkę biznesową zawdzięczas mi. takiemu postowi dzięki któremu ludzie boją się kupić perfumy przez Internet?

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli Chanel lub Dior kosztują 70 zł, to oczywiste, że to podróba. Najgorsze jest to, że niektórzy wydawałoby się "zaufani" sprzedawcy oferują po cenie dosyć wysokiej podróbki i zapewniają, że oryginał.Podrabia się najbardziej "chodliwe" zapachy, ale pamiętam trzy lata temu jak na Allegro pojawiły się Black Orchid Forda. Wydawałoby się, ze zaufany, fotki były, wystawiał po 1 sztuce od 1ł(że kupione w UK )Sprzedał ze 20 sztuk ( nicki kupujących znane z forów o perfumach) Wtopiłam 200 zł i zresztą nie ja jedna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętasz może nick ?zizazu

      Usuń
  10. Żeby było jasne: nie twierdzę, że problem nie istnieje i nie jest wart poruszenia. Przyczepiłam się do nieuzasadnionej niczym kwantyfikacji.
    Problem wart jest rzetelnego opracowania, a nie szerzenia paniki w stylu "uwaga, na allegro to prawie same podróby, ne kupujcie". Sorry, to prawie rodem z faktu i można by wymagać więcej od tej klasy bloga

    OdpowiedzUsuń
  11. Można by, ale po co ?Lepiej szerzyć stereotypy.To jest tekst w stylu wątku "weryfikacji" aukcji na Wizażu: histeria, panika, kwestionowanie wszystkiego lub prawie wszystkiego bez żadnej merytorycznej oceny. Podróbką zdaniem tego rodzaju ekspertów jest wszystko : to co tanie i to co drogie, to co ma dziwną butelkę , grube i cienkie dno, krzywy oraz prosty wężyk, także każda butelka nie zawierająca numerów wytłoczonych na spodzie /boku etc.Podrabiane nie jest tylko albo prawie tylko to , co spzredają znajomi .Nieładnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka lat temu zakupiłam "oryginalne" Versace Bright Crystal 100ml za ok 270 zł na allegro. Pomimo wysokiej ceny, perfumy niestety okazały się podrobione - po 3 miesiącach zaczęły niesamowicie brzydko pachnieć. Do tego stopnia, że nie byłam w stanie ich używać i musiałam wyrzucić do kosza. Nie warto kupować perfum na allegro, lepiej dozbierać i zakupić w perfumerii.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lilesly Inspirations one nawet nie występują w tej pojemności :) największa to 90ml
    akurat ten zapach i Crystal Noir łatwo rozpoznać podróbkę / oryginał

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również wtopiłam już tyle kasy w podróby (wcale nie hiper-tanie) że głowa mała...:< i trochę się zgadzam z kimś kto pisał o fakcie, bo chyba wszyscy zajrzeli tu po to by dowiedzieć się jak je odróżniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja kupuje duzo na all i nigdy nie kupiłam podróbki, może dlatego że trzeba wiedzieć od kogo kupowac,,,tzw ;instynkt:)

    OdpowiedzUsuń
  16. W zeszłym roku chciałam kupić Kenzo L'eau par.Weszłam na allegro i było tam mnóstwo ofert tych perfum.Rozbieżności cenowe też były ogromne.Weszłam na stronę Kenzo i obejrzałam dokładnie flakony.Na Allegro oryginalne były może ze 2 szt.Bardzo łatwo w tym przypadku rozpoznać podróbkę, z innymi markami pewnie jest gorzej.Ja w końcu kupiłam w sklepie.Chętnie jednak kupuje na Allegro uzywane zapachy i jeszcze się nie nacięłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie rozumiem tych głosów oburzenia na autora tekstu, wyraził jedynie swoje zdanie poparte własnym doświadczeniem.Osobiście też nie kupuję pełnowymiarowych perfum na Allegro, jeśli cena jest x-razy niższa od tej w sklepie to automatycznie zapala mi się czerwona lampka;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marcinie a co z perfumami w drogeriach typu rossmann i superpharm, tam też można dostać je w bardzo niskich cenach. np. Elizabeth Arden.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem sprzedawcą na Allegro od początku jego istnienia. Nie zgadzam się z opinią p.Marcina.
    Nie wiem skąd on ma takie informacje.Pewnie od przedstawicieli marek selektywnych w Polsce.
    Jest to oczywista przedświąteczna nagonka na uczciwych sprzedawców na Allegro !!!
    Aktualnie podrabiane perfumy na Allegro to znikomy procent oferowanych produktów.Moim zdaniem nie przekracza 5%. Nie znam sklepów na Allegro, które sprzedają podróbki. Są wyjątki.Głównie osoby, które nie mają firm. Z małą ilością komentarzy.Oczywiście większość kupujących to ludzie , którzy nie znają się na perfumach i cenach. Nie umieją odróżnić podróbki od oryginału. Dodatkowo są bardzo naiwni. Dior, Chanel, Mugler, Armani za 100 zł lub taniej za pojemności 100 ml !!! To tylko świadczy jakich mamy klientów.
    Reasumując podrabiane są głównie pojemności 100 ml. Oczywiście zdarzają się 75 ml lub 50 ml.
    Najczęściej podrabiane marki to oczywiście Chanel, Dior i Armani.
    Teraz podam przykład. Sprzedałem kilka lat temu na Allegro Miracle edp 50 ml. Klientka zwróciła mi pod pretekstem, że to podróbka. Twierdziła,że była z perfumami w Douglas Polska i tak stwierdzili fachowcy, którzy tam pracują.
    Nota bene produkt zakupiłem w L'Oreal Polska, który jest dystrybutorem marki Lancome. To tyle.
    Proszę nie wypowiadać się na tematy, na których się Pan nie zna. Szanuje Pana jako bloggera.
    Niestety nie zna Pan rynku perfumeryjnego w Polsce. Dziękuję i pozdrawiam.




    OdpowiedzUsuń
  20. * Moi Drodzy. Ten post nie miał zniechęcać do kupowania na Allegro, ani zachęcać. Po prostu zwróciłem uwagę, że zakupy na Allegro pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy przy zachowaniu ostrożności.

    Akurat określenie "większość" i "mniejszość" w tym tekście nie mają żadnego znaczenia. To nie jest sednem tego artykułu.

    Dla mnie liczy się rzetelne przedstawienie sytuacji czytelnikowi. I w życiu nie napiszę "Kupuj stary na Allegro i niczego się nie bój", bo tak nie jest. Bardzo łatwo kupić trefny towar, a ja tylko apeluję o czujność.

    Poza tym ten post jest skierowany do osób, które są przekonane, że na Allegro są WYŁĄCZNIE podrobione perfumy. I to dla takich osób powstał ten wpis.

    Wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób poczuli się urażenie, przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja z kolei się zgodze . Kupilem u Firmy za ponad 300zl podróbę chanel . Dostałem paragon i wszystko , aleco z tego skoro podróba . Zobaczymy jak to sie rozwinie ,ale gnoj..owi nie odpuszcze . Wśród firm są tacy sami przekręciarze jak i wśród tzw ``weekendowych wyprzedaży perfum po 65zł ``

    Jeśli chce się mieć w miarę pewność zakupu oryginału kupujmy :
    - próbki.
    - wersje 30ml (ale nie te w długopisach , czy perfumetkach torebkowych)
    - wersje 50ml po upewnieniu się czy zgadzają się kody , czy flakon jest wykonany poprawnie ( jednakowa grubość szkła , brak bąbelków powietrza w środku ,korek , atomizer , rurka , barwa płynu , pudełko oraz ogólny look flakonu powinien wyglądać bardzo schludnie .

    - wersje 100ml - Za nic w świecie nie kupie , prawie gwarancja kupna podróby w przypadku marek najczęściej podrabianych .

    Pozwolę sobie pokazac Państwu stronę pewnego podróbkowicza , którego od dawna próbuje zlikwidować ,lecz ma najwyraźniej jakieś układy z policją , gdyż od ponad 2 lat nic sie z nim niedobrego nie dzieje , a i on sam jak twierdzi nie boi sie bo `` robią u mnie zakupy 3 komisariaty policji`` .

    www.patryko.pl

    Dlatego wielki szacunek dla Pana Marcina za nazwanie rzeczy po imieniu . Na Allegro jest masa podrobek i kupno od firmy wcale nie zmiejsza ryzyka , zdarzają sie wśród nich tacy sami oszuści .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście dzwoniłam do tego pana i od razu podczas rozmowy powiedział, że sprzedaje podróbki. Więc o co tyle krzyku

      Usuń
  22. ..nie tylko na allegro, ostanio się dowiedzialam ze w orginalnym sportowym sklepie znanej marki , mieszają towar i spzredają podróby z czech,,,żenada, płacisz za buty 400 zł, dostajesz towar warty może 50 zł:(Przykre...

    OdpowiedzUsuń
  23. Apropos PATRYKO.PL byłam na stronie i myślę że nie sprzedaje orginalnych perfum.100ml Chanel no5 za 65zł....itp??? Czy perfumetki 20 mililitrów za 17 zł z groszami np.Versace itp. na stronie widnieje zapewnienie że produkty są orginalne. Myślę że warto zgłosić taką stronę policji. Jakis komisariat chyba w końcu sprawdzić legalność strony. Ja mam duuuuze watpliwosci !

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak wspomniałem strona Patryko.pl to przykład strony , gdzie sprzedaje oszust same podróbki co do jednej sztuki . Podałem tą stronę ku przestrodze byście mogli drodzy Państwo sami zobaczyć jaka masa perfum znanych marek jest podrabiana ! Dlatego tym bardziej uczulam na kupno na Allegro u nie sprawdzonych osób .

    OdpowiedzUsuń
  25. to jestem ciekawa czy według Ciebie testery to też podróbki? I w jakim procencie?
    Nie wszyscy sprzedają podrobione, nie jestem sprzedawcą, wiec w mojej opinii nie ma interesu, natomiast mam bliżej do zachodniej granicy niż do jakiegoś polskiego dużego miasta i ceny w tamtejszych perfumeriach są często wyjściowo dużo tańsze, nie mówiąc już o promocjach przed świętami, kupowałam w markowej perfumerii 30 ml Miracle Lancome za niecałe 25 euro, gdzie u nas w Douglasie ta sama pojemność kosztuje przeszło 230 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testery jeszcze łatwiej podrobic. Nie trzeba sie męczyć z korkiem, opakowaniem. Na dodatek ludzie kochają kupowac testery bo myślą, ze mają "większą moc". Testerow unikam jak ognia. Brzydko na dodatek wyglądają na półce w łazience.
      PS: nigdy nikog nie zdziwiło skąd tyle testerów na rynku? Czasami więcej niż zwykłych perfum.

      Usuń
    2. Tez mnie zastanawia, fakt, ze we Frankfurcie w Douglasie wiekszosc perfum jest tansza niz w moim rodzinnym miescie, w Tarnowie...

      Usuń
  26. Panie Marcinie, Allegro pozostawmy sprzedawcom, a ja zapytuję: kiedy recenzja nowego Armani Code Ultimate ? Czy możemy się takowej spodzeiwać ? pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak dla mnie to najlepiej kupować zestawy, albo testery... Bo najczęściej według mnie podrabiają perfumy w oryginalnych opakowaniach, a nie podrabiają zestawów(np. perfumy+żel pod prysznic) albo testerów... Może mam błędne myślenie ale jeszcze się nie naciągnąłem na podróbke(albo się naciągnąłem ale nieświadomie, bo się nie znam ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Do Pani wyżej . Teraz już nawet testery i zestawy podrabiają ;/ Bezczelność podróbkowiczów nie zna granic . na stronie patryko.pl jest sporo przykładow . Naawet kosmetyki są podrabiane (kąpielowe) jak zele pod prysznic versace . szok

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale prosze zobaczyc ze testerow i zestawow takich "prawdziwych" patryko.pl nie posiada. Wiec raczej maly odsetek zestawow i testerow jest podrabianych. Jesli wogole sa podrabiane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, podrabia się tylko towar "handlowy/produkt" (stale w ofercie).

      -testery nie są oficjalnie wprowadzone do obrotu, więc nie podrabiają ich
      (tester to to samo co produkt, jedyna różnica to obniżenie kosztu o opakowanie i czasami o korek,
      tester ma za zadanie dotrzeć na półkę perfumerii i prezentować zapach
      -zestawy są okazjonalne więc też nie są podrabiane
      (choć zdarza się że z oryginalnego zestawu złodziej podmieni wodę na podrabianą)

      rada:

      kupować od legalnych firm, z paragonem, i takich co posiadają też punkty stacjonarne

      pozdrawiam

      Usuń
  30. są podrabiane . Kupilem już podrobiony zestaw woda + dezodorant fahrenheit dior , oraz diesel fuel for life . Żona kupila armani sensi 50ml podrobione . Dziewczyny z wizaz.pl stwierdziły ,że podrabiane są praktycznie same 100ml ... okazało sie to nie prawdą ;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem czemu wy w ogóle bierzecie pod uwagę ceny z perfumerii douglas, sephora przecież oni ceny katalogowe, z duża marżą własną, zwykła woda toaletowa mainstreamowa osiąga cenę perfumy niszowej. Natomiast porównując cenę perfum z perfumerii rossman, hebe, natura to te okazje z allegro wcale nie są okazjami.
    Wymieniony w artykule "Hermes L'Ambre des Merveilles" można znaleźć za 410zł w e-glamour.pl taniej niż w douglas, ale troche drożej niż u pana krzysia z allegro ;).

    OdpowiedzUsuń
  32. Tzw. obrońcy allegro to Te quasi firmy sprzedajace podróby za 89zł czy nawet cwańsi 300zł. Tak walczcie oswoje brońce swych interesów. Powiedzcie kochani czy te dumnie wielce brzmiace FIRMY perfumeryjne made in Turcja działające na allegro nie mozna prześwietlić?? Są jakieś kontrole przeprowadzane przez Allegro? Np allegro anonimowo licytuje towar -perfumy i dokonuje analizy produktu a potem ewentualnie sprawdza pochodzenie trefnych perfum??

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem pracownikiem perfumerii stacjonarnej. Dostaje do reku faktury od dystrybutorow. Sklep nie płaci ani za próbki ani za testery. Tzn płaci... 8 groszy!! dokładnie tyle więc to nie podnosi kosztow sklepu stacjonarnego. A ominiecie dystrybutora jest NIEMOZLIWE!!
    I nie dotyczą nas zadne umowy dot cen.
    Aha.. i sprzedaje rozne "prezenty" z racji pracy w tej branzy na allegro. i niestety ale to sa ORYGINALY!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powyższy post jest mało realny,
      1. żaden właściciel perfumerii nie dopuści faktury zakupowej w ręce pracownika
      2. za testery płaci się (nawet jako perfumeria w zakupach hurtowych) i to tylko kilkanaście euro mniej niż za produkt
      3. próbki 1 i 2ml kosztują (najtaniej) ok. 50 eurocentów netto
      3. ominięcie dystrybutora jest możliwe, wystarczą wypracowane kontakty handlowe i adresy hurtowni (Niemcy,Hiszpania,UK oraz Francja)

      zgadzam się z umowami dotyczącymi cen

      pozdrawiam

      Usuń
  34. A co ze sklepami internetowymi, oferującymi różne marki i zaskakująco niskie ceny? Czy to możliwe, żeby cieszące się dużym zainteresowaniem i zbytem miejsca, oferowały nieoryginalne kosmetyki? Z drugiej strony, jak można wytłumaczyć tak konkurencyjne (nawet do 50% niższe, niż w Sephorze, czy Douglasie) ceny?

    OdpowiedzUsuń
  35. Jako osoba, która pracuje w perfumerii na lotnisku wypowiem się, wiedząc jak to wygląda "od kuchni".
    Jeśli chodzi o polskie lotniska - perfumy sprowadzane są bezpośrednio z Francji w większości sklepów, wprowadzane na strefę WOC przez służbę celną i od razu lądują w sklepie, nie są nigdzie magazynowane.
    Jeśli chodzi o sieciówki w centrach handlowych - niestety, towar też jest sprowadzany zazwyczaj z Francji, jednak magazynowy w Polsce w ogromnych magazynach. I niestety było już kilka, a nawet kilkanaście przypadków, że tamtejsi pracownicy podmieniali perfumy na podróbki z Turcji które wyglądają niemal identycznie, więc kupując w takowej perfumerii nigdy nie mamy gwarancji oryginalności, choć często są to jednak oryginalne zapachy :)
    Co do Rossmannów i tym podobnych: nazwę je drogeriami pierwszego kontaktu - sklepy te często muszą pozbywać się nadmiarów w magazynach-ponieważ nieotwarty zapach jak mnie uczono aby nie stracił swojej mocy może pozostać do 5 lat , dostają też przyzwoite ceny od marek, dostawców, aby mogli sprzedać więcej. Mogą być równie oryginalne jak nie oryginalne :)
    Co do sprawdzenia oryginalności, byłam na szkoleniu, jak rozróżnić takie perfumy. Postawiono przede mną dwie butelki Fahrenheita wraz z opakowaniem - identyczne! Kody kreskowe, EAN, wielkość czcionki na butelce. Z tym że oryginalna butelka zachowa swój przydymiony odcień szkła, gdy z podróbki możemy farbę zdrapać paznokciami. Długość rurki - również bardzo ważna sprawa: w oryginale będzie idealnie wymierzona do butelki, oszukane perfumy łatwo rozpoznać po tym, że rurka ta jest zakręcona bądź odrobinę za krótka. Nie pamiętam nic więcej na tę chwilę..
    Wracając do allegro: sprzedawcy-oszuści prędzej czy później wpadają na pomysł, że prędzej ktoś uwierzy w oryginalność perfum, gdy będą miały ceny zbliżone do cen w perfumeriach niż bardzo zaniżone, dlatego i klienci coraz bardziej są rozczarowani i rezygnują z zakupów internetowych i wybierają perfumerie ;-)

    Pozdrawiam,
    D.

    OdpowiedzUsuń

  36. Prawda jest jedna i jest taka - rynek podrabianych kosmetyków przynosi zyski porównywalne ze sprzedażą narkotyków więc istnieje i będzie zawsze istniał bo zarobki są gigantyczne - kilka lat temu hurtowo w Syrii Turcji i Rosji można było kupić prawie każdy popularny zapach na świecie za 1 euro. Ten sam zapach czy to Dior Fahrenheit 200ml czy Chanel Allure 100ml czy każdy inny w Polsce już kosztował ok 20zł z pierwszej ręki - potem przez następnych pośredników trafiał na rynek czy to na bazar czy to na allegro czy ogólnie do e-skiepów w cenie około 40 - 50zł. Jeżeli zaś trafił się głupek co zapłacił 250 czy więcej to super :-)
    Z tym, że trzeba pamiętać, że są różni producenci 'oryginalnych zapachów. Te robione w Polsce w stodołach czy garażach przez polskich buraków czy bułgarsko ormiańsko brudasów są bardzo złej jakości i każdy kto choć raz w życiu widział oryginalny produkt Dior Guerlain czy innej marki go od razu rozpozna okiem - nie potrzebne żadne testy bo to po prostu śmieć.
    Są też podróbki rodem z dalekiego wschodu i tych nawet ja (poza wyjątkami takimi jak np Klein Euphoria) ani nikt na świecie nie rozpozna patrząc na zdjęcie a nawet mając je w ręku trzeba się dokładnie przyglądać i wiedzieć na co zwracać uwagę.
    Najlepszym eliminatorem podróbek jest własny nos - przytoczone przykładny - jakość, kartonika, rurka atomizera, czy też heheheheh bąbelki czy jakość szkła itd bzdety są dobre do rozpoznania śmieci pkt 1 a nie azjatyckich podróbek.
    Odnośnie dystrybucji selektywnych marek itp mitów. W Polsce jak i w całej Unii jak i na całym świecie nie ma zakazu sprowadzania i sprzedawania perfum każdej marki - jedynie firma Coty w swoich kontraktach ma klauzulę, że zawsze jest właścicielem testerów i nie mogą być one sprzedawane - dlatego znikają one z ofert sklepów internetowych a w mniejszych i u sprzedawców na allegro są sprzedawane jaku "unboxy" itp bzdury.
    Ale dystrybutorzy na całym świecie to zwykli chytrzy ludzie - w kontraktach maja zapiski o trzymaniu ceny budowaniu wizerunku marki itp ale mają też zobowiązania co do ilości sprzedanych przedmiotów więc sprzedają na lewo najchętniej poza teren Unii a w Polsce wstawiają to do tępych właścicieli perfumerii po chorych cenach. A kto o tym wie sam sprowadza z innych krajów lub zakłada lewe firmy i kupuje od polskich dystrybutorów "na lewo" oczywiście to wszystko zgodne jest z VAT podatkami itp - na VAT można oczywiście dodatkowo oszczędzić i zarobić 23% ale to inna historia
    Te same zasady są na całym świecie - skąd to wszystko wiem - bo zajmowałem się tym zawodowo przez wiele lat. Zmyślam?
    Ceny na ORYGINAŁY - fakturę brutto z VAT LACOSTE EAU DE LACOSTE FEMME EDP Spr 90,0 ml - 123zł, KENZO MADLY KENZO WMN EDP Spr 80,0 ml 140zł, GUCCI GUILTY BLACK WMN EDT Spr 75,0 ml 150zł i prawie 2500sztuk innych pozycji - ceny wstępne - bez targowania się z cennika hurtowego jednego z legalnych europejskich dystrybutorów z dnia dzisiejszego :-)
    jak pozbyć się handlujących podróbkami? - jak lubicie to piszcie donosy do Urzędu Skarbowego - nie że ktoś sprzedaje podbródki bo to ich nie interesuje ale, że prowadzi działalności poprzez net bez wymaganego zezwolenia - podajcie adres albo numer konta - kary z VAT itd idą w miliony zł - piec lat w wstecz plus odsetki :-) Tylko, że na jednego udupionego biedaka znajdzie się kilku innych chcących dorobić :-(



    OdpowiedzUsuń
  37. Zapomniałem dodać, że warto też zwracać uwagę na otrzymywane paragony - bez paragonów nie kupujcie chyba, że wierzycie w zapewnienie sprzedawców iż cena 50zł za Chanel czy Guerlain wynika z tego iż jego wujek jeździ na tirach i kupił je na wyprzedaży w Anglii heheheheh.
    Jeżeli na paragonie jest napisane woda perfumowana damska lub tym podobnie a nie ma dokładnej nazwy sprzedawanego produktu z pojemnością to uwaga bo może to być oznaka tego, że to ktoś kto sprytnie legalizuje podróbki lub tylko oszukuje na VAT. Można przecież kupić legalnie za kilka zł za sztukę kilkaset sztuk jakiejkolwiek wody perfumowanej np polskiej "typu Dior" tylko po to aby potem wystawiać legalnie paragony na podróbki lub na sprowadzone bez opłaconego VAT oryginały.
    To samo tyczy się niszowych marek - nie ma nie podrabianych wód, pojemności czy też kremów czy edycji limitowanych :-) Wymagajcie faktur VAT imiennych - lub paragonów z pełną nazwą zakupionego kosmetyku - kupujcie tam gdzie jest podany nip regon adres firmy - można sprawdzić za darmo w necie czy podane dane są prawdziwe - wtedy unikniecie zakupu śmiecia za dużą cenę - bo cena nie jest synonimem oryginalności - a jednocześnie szukajcie prawdziwych okazji bo takie są ktoś kto ma troszkę rozumu sprowadzi czy też kupi w Polsce na prawdę oryginalne wody w świetnych cenach


    OdpowiedzUsuń
  38. No dobra zanudzę Was - jak myślicie co robią dystrybutorzy i wszelkiego rodzaju certyfikowani sprzedawcy dobrych marek - Sephora itp z drogimi kosmetykami takich marek jak np Annayake Juvena Kanebo i tych tańszych jak np Collistar czy Aquolina gdy mija termin ważności? Oficjalnie idzie to do spalarni - ale tak w realu to też chytrzy ludzie - miałem dziesiątki ofert z dziesiątkami pozycji po kilkadziesiąt / kilkaset z każdej referencji np po 15 - 17zł za sztukę - trzeba tylko kupić cały stok. Oczywiście kredek do oczu jest więcej w takim stoku kremów mniej ale i tak przebitka jest gigantyczna Do dzisiaj widzę na allegro jak i w sklepach on-line przeterminowane kremy kosmetyki mascary itd - Producenci często zmieniają grafiki na swoich wyrobach - Aquolina czy Dior Totale czy Guerlain Imperiale czy kawiorowy La Prairie inaczej wygląda dzisiaj jak 2 - 3 lata temu. Zwracajcie też na to uwagę bo kupicie przeterminowanego oryginalnego śmiecia :-)
    Na koniec typowo polski przykład - kosmetyki i wody mało znanej niszowej firmy Christian Breton - warszawska firma ma oficjalną dystrybucję - sama ją sprzedaje w swoim sklepie po 230zł za 100ml męska a 159zł damska odmianę - jednocześnie jej "lewa" hurtownia oferuje obie odmiany po 67zł. Wystarczyło by wysłać do właściciela marki 2 linki do w/w stron i by stracili dystrybucję.
    Więc reasumując - czy to na allegro czy w sklepach stacjonarnych trzeba po prostu troszkę myśleć - nawet złodziej nie sprzeda nowego "legalnego" Audi A4 za 5.000zł czy też butelki Allure Blanche za 50 czy nawet 100zł ale Trabanta z wielkim spojlerem ze znaczkiem Audi A8 czy Allure made in wieś już bardzo chętnie

    OdpowiedzUsuń
  39. Czy ktoś z Was korzystał ze sklepu iperfumy? czy można im zaufać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam!!!Sklep Iperfumy jest na najwyzszym poziomie;obsługa,jakość perfum i kosmetyków w 100% oryginalna.POLECAM!!!!!!!!!WARTO SKORZYSTAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. Polecam .Korzystałam i to rzetelna firma.zizazu

      Usuń
  40. mam jeszcze pytanie co do testerów: chciałam kupić w solidnej perfumerii internetowej Balanciaga L'essence. Butelka 75ml kosztuje w większości ok 250 zł. Tymczasem jeden ze sprzedawców (polski) oferował tester o tej samej pojemności za 150 zł. Czy to jest jakaś pułapka czy też można śmiało kupować? I w ogóle genetalnie: czy warto kupować testery jeśli chodzi nam tylko o zapach a ozdobne pucełeczko nie ma znaczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym radził uważać. Zależy jaki sprzedawca, ale niska cena zawsze powinna być powodem do zastanowienia.

      Usuń
    2. To sklep iperfuma z Dzierżoniowa. nie miałam z nimi wcześniej doczynienia. oczywiście zarzekają się że sprzedają tylko produkty oryginalne. i faktycznie normalne opakowanie o tej pojemności kosztuje u nich 249, co wydaje się w porządku. natomiast nie mam doświadczenia czy tester ma prawo kosztować o 100zł mniej? Czy różnica w cenie normalnie bywa tak duża? Nigdy nie kupowałam testerów, stąd moje pytanie.

      Usuń
    3. Jeśli masz wątpliwości to śmiało możesz kupić ten tester w jednej z perfumerii internetowych. Zapłacisz tam również poniżej 200 zł.

      Usuń
  41. Na Allegro był Azzaro666 z Wroclawia on miał oryginalne perfumy kupowałam nie raz i byłam zadowolona. Teraz go nie ma konto zawieszone:( kupuje w "moje zapachy" i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  42. Na Allegro nie ma co kupować perfum, w podobnych cenach sprzedają perfumerie internetowe. Mam swoje dwie sprawdzone, nigdy się nie zawiodłam, zawsze oryginały, zawsze gratisowe próbki i nie tylko perfumy, mnóstwo kosmetyków. Nie będę podawała nazw perfumerii, ale są wiarygodne i zawsze można kupić 30-40% taniej niż w galeriach handlowych. M

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam , ja kilka razy kupiłam na Iperfumy wszystko było Ok . Mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń
  44. Kupuję j ( a raczej dostaję) za granicą, bo akurat mam taką możliwość. Bałabym się kupić na allegro.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja w ogóle nie korzystam z Allegro, nie mam takiej potrzeby, może kiedyś w przyszłości......nigdy nic nie wiadomo


    czarna:)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).