Letnie wariacje Fendi Theorema: Esprit d'Ete i Leggero | perfumy i opinie
  • Letnie wariacje Fendi Theorema: Esprit d'Ete i Leggero


Theorema wielki zapachem i basta. To właśnie zachęciło mnie do testów dwóch wariacji na jej temat: Leggero oraz Esprit d'Ete. I choć lato już minęło, to wanilii nigdy dość. Czytaj dalej...

Theorema Esprit d'Ete.

Ta wersja powstała zaledwie rok po premierze klasycznej wersji. Widać, że perfumiarze postanowili jedynie lekko zmodyfikować formułę i sprawić, aby bardziej pasowała do letnich temperatur. Mnie kojarzy się z waniliową gumą do żucia, przynajmniej na początku. Później zbliża się do geniuszu pierwowzoru, ale nigdy go nie osiąga. Mniejsze jest tu stężenie kwiatów i przypraw. Dzięki temu wanilia sprawia wrażenie grubo ciosanej, wręcz surowej. Z drugiej strony ma w sobie coś Esprit d'Ete, co sprawia, że może się podobać. I jestem niemal pewien, że chodzi o tu o tę samą świetlistość, którą wykreowano w Gaiac Micallef - utopiony w drzewach jaśmin. To piękny akord. Nie kwiatowy, ale jasny, drzewny, słodki. Białe kwiaty w takie formie uwielbiam. Kocham wręcz. Szkoda tylko, że po dwóch godzinach Esprit d'Ete nie zostawia nawet śladu. To wybitnie ulotna kompozycja.

Nuty: wanilia, jaśmin, piżmo, ambra, mech dębowy, drewno sandałowe
Rok powstania: 1999
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: produkt wycofany z produkcji
Trwałość: słaba; około 2 godzin

Theorema Leggero 

Natomiast wersja Leggero mnie się nie podoba. To zapowiedź masowych letnich edycji, które od kilku lat straszą na półkach selektywnych perfumerii. Schemat jest jeden: cytruski w głowie, kwiaty w sercu, plastik w bazie. W przypadku Leggero nie ma jeszcze tragedii, ale całość nie brzmi tak pysznie, jak w dwóch poprzednich wersjach. Rzuca się w nos cytrusowo-pieprzny początek i płaski akord frezjowo-konwaliowy na końcu. Nie ma natomiast puchatej wanilii, nie ma śmietankowych akordów, ani drzewnych kwiatów. Perfumy są dość ładne, ale też nijakie.

Nuty: wanilia, czerwony pieprz, czarny pieprz, pomarańcza, piżmo, ambra, drewno cedrowe, konwalia, frezja, drewno sandałowe
Rok powstania: 1999
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: produkt wycofany z produkcji
Trwałość: słaba; około 2 godzin

22 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie obie wersja to biedne popłyczyny

    OdpowiedzUsuń
  3. * White Praline. Czyli rozumiem, że przepadasz za zapachami tej marki? A te dwie Theo znasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. * Edyto. Trudno powiedzieć. Myślę, że to zależy od konkretnych nosów i skór. Mojej koleżance klasyczna Theorema też się nie podoba. Na niej jest sucha i pylista. Na mnie jest śmietankowa. I to jest ciekawy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  5. * Edyto. Dodam jeszcze, że porównywałem kiedyś zapach z miniatury i z wersji pełnowymiarowej z atomizerem i obie pachniały tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  6. * Anonimowa. W takim razie nie zazdroszczę. Na mojej skórze aż tak źle nie było. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. * Edyto. Na szczęście, na świecie jest tyle pięknych zapachów, że jeden nie jest szkodą. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko super, szkoda tylko że trwałość jest masakryczna, przez 2 godziny cieszyć się perfumami to jednak za mało :/

    OdpowiedzUsuń
  10. *Marcinie, właśnie nie mam nic oprócz sentymentu do marki Fendi, kiedyś bardzo podobała mi się Theorema, kiedyś, czyli 15 lat temu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie sam fakt że coś pachnie 2-3 h jest stracone już na przedbiegach...:(Kiedys zachwycała mnie trwałość mauboussin a teraz Opium ...to są zapachy , mało że piekne to trwałość dużo ponad 12 h!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. * Madziorex. No z trwałością mają Theosie mały problem. Ale Esprit d'Ete i tak się broni według mnie. Zapachem, nie trwałością.

    OdpowiedzUsuń
  13. * Smerfetko. Rozumiem, chociaż nie do końca się zgadzam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez mialam smietanke,taka prawdziwa,tlusta do kawy,z pomarancza i cynamonem... Zadnej kwasnosci czy suchosci...Szkoda ze Teorema nie weszla do kanonu klasykow,bylaby ciagle jecze w sprzedazy... A przeciez zasluzyla sobie na to, ma na calym swiecie mnostwo wielbicieli!
    Feline

    OdpowiedzUsuń
  15. Na mnie klasyczna Theorema pachnie pięknie koniakiem i śmietanką :) Szkoda tylko, że tak krótko!!!
    A Leggero i Esprit d'Ete nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  16. * Feline. Twój post mi przypomniał, że miałem napisać o zasłyszanej nowinie. Zapachy Fendi mają wrócić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! Byle nie zreformułowane i "odchudzone"... A kiedy to nastąpi? :)

      Usuń
  17. * Magdaleno. Ja mam próbki tych wersji. Były tak duże, że spokojnie starczy na testy. Napisz mi maila z adresem, to z przyjemnością Ci wyślę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marcin,to jedna z najlepszych nowin zapachowych tego roku! Nie moge sie doczekac!!!
    Feli

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).