Księżycowe Albatrosy 2012 | perfumy i opinie
  • Księżycowe Albatrosy 2012


Czwarty rok z rzędu Nie Muzyczna Pięciolinia,... przyznaje Księżycowe Albatrosy dla najlepszych, najbardziej wyróżniających się produktów perfumeryjnych, które pojawiły się na polskim rynku. Czytaj dalej...

W tym roku liczba kategorii ulega zmniejszeniu i w świat poleci jedynie sześć Albatrosów. Zanim przystąpię do ogłoszenia laureatów, czas na przypomnienie zeszłorocznych zwycięzców z Pohadką, która dominowała bezsprzecznie.

Po raz kolejny przypomnę również genezę nazwy. Albatrosy to ptaki szczególne. Oprócz najbardziej majestatycznych skrzydeł na świecie (ich rozpiętość przekracza nawet pięć metrów), posiadają wspaniały węch (jako jedne z nielicznych ptaków). To te dwie cechy spowodowały, że cztery lata temu wybrałem je na patronów corocznych nagród Nie Muzycznej Pięciolinii,...

A teraz przejdźmy do meritum.

1. Zapach roku.

Royal Crown My Oud

Pikantny, erotyzujący, szalenie ciepły i przewrotnie bogaty. W kategorii Zapach Roku zwycięża My Oud marki Royal Crown. To bez wątpienia prawdziwa perła wśród wszystkich perfum, jakie pokazały się na rynku.




2. Zapach niszowy.

Nominowani:
The Different Company Tokyo Bloom
Diptyque Volutes
Royal Crown My Oud
Isabey L'Ambre de Carthage
Kilian Amber Oud

Zwycięża absolutnie zjawiskowy Royal Crown My Oud.




3. Zapach niszowy dla kobiet.

Nominowani:
Amouage Interlude Woman
Tom Ford Lys Fume
Diptyque Volutes
Alice & Peter Showy Toffee
Royal Crown My Oud

W kategorii zapachów damskich moim faworytem jest Lys Fume. Płonąca Lilia zaczarowała mnie swoim dymnym, zimno-ciepłym szeptem.



4. Zapach niszowy dla mężczyzn.

Nominowani:
Isabey L'Ambre de Carthage
Robbie van Gogh Hemp & Leather
Diptyque Volutes
M. Micallef Style
Royal Crown My Oud

Długo myślałem i w tej kategorii nagroda wędruje w ręce Isabey - L'Ambre d'Carthage.




5. Zapach sieciowy dla kobiet.

Nominowani:
Dolce & Gabbana Pour Femme
Thierry Mugler Alien Essence Absolue
Roberto Cavalli Eau de Parfum
Estee Lauder Bronze Goddess Capri
Guerlain La Petite Robe Noire

Ten rok był bardzo dobry dla Pań. Pokazało się mnóstwo ciekawych premier. W tym miejscu wymianiłbym również Hermes L'Ambre des Merveilles, Lancome La Vie Est Belle, Guerlain Lys Soleia...

A zwycięża... Guerlain La Petite Robe Noire.

6. Zapach sieciowy dla mężczyzn.

Nominowani:
Lalique Hommage a l'Homme
Cartier Declaration d'Un Soir
Tom Ford Noir
Guerlain Homme L'Eau Boisee
Jean Paul Gaultier Kokorico

Wśród męskich premier miałem spory trud z wyborem pięciu, ale ostatecznie Księżycowy Albatros leci w ręce perfum Tom Ford Noir.

24 komentarze:

  1. a gdzie boss nuit. to piekny zapach

    OdpowiedzUsuń
  2. Isabey L'Ambre de Carthage jest za mało ambrowy ,lecz o dziwo świetnie mi się go nosiło:)
    Royal Crown i nowości Toma Forda nie poznałem jeszcze.Ceny próbek zniechęcają do testów:(
    pozdr,

    OdpowiedzUsuń
  3. Och nawet nie pisz o Oudach...śnią mi się później w nocy i mam ochotę zarządzić miesięczny post by na któryś zaoszczędzić ...masz może jakieś tajne źródło gdzie mogłabym zaopatrzyć się w kilka próbek??

    OdpowiedzUsuń
  4. Poniosło Cię trochę z tą rozpiętością skrzydeł albatrosa Marcinie. Wikipedia podaje, że rekordowy osobnik miał 370 cm. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My Oud zgoda, ale isabey to jakies popluczyny

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie najbardziej interesowała kategoria zapach sieciowy dla kobiet. Nie zawiodłam się :) LPRN jest boskim zapachem (spodziewam się go pod choinką:D ), Cavalli EDP też uwielbiam, a na D&G pour femme wręcz choruję, muszę go mieć :) Nowy Alien i Estee też zasłużyli na wyróżnienie, świetne zapachy.

    Brakuje mi tylko wśród nominowanych wspomnianego przez Ciebie La vie est belle.
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. * Anonimowa. Boss Nuit to dobry zapach, ale nie na tyle, żeby mierzyć się z najlepszymi.

    OdpowiedzUsuń
  8. * Jarku. Wszystkie zapachy można powąchać stacjonarnie w Warszawie. Forda choćby w Douglasie w ZT. My Oud w Quality.

    OdpowiedzUsuń
  9. * Fashionectic. Najlepiej będzie w perfumerii Quality. Mają największy wybór oudów.

    OdpowiedzUsuń
  10. * Anonimowy. Nie do końca. Albatrosy wędrowne mają bardzo często powyżej 4 metrów. Ten ponad 5-metrowy został znaleziony martwy (albo ktoś go upolował) w Nowej Funlandii i na zdjęciu był sfotografowany z miarką.

    OdpowiedzUsuń
  11. * Anonimowy. L'Ambre de Carthage to piękna, zrównoważona ambra. Nie jest słoniem i właśnie za to ją doceniam.

    OdpowiedzUsuń
  12. * Kasiu. Ten rok był dobry dla damskich premier. Dużo wspaniałych zapachów się pojawiło. Oby przyszły był tak samo bogaty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Le Petit śmierdzi apteką

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że tak mało tych kategorii. W ubiegłych latach było chyba więcej i obejmowały bardziej znane zapachy, bo z tych prezentowanych to znam tylko Guerlaina.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem, czy Lys Fume Toma Forda można nazwać zapachem niszowym. Raczej chyba butikowym. Choć w zasadzie wszystkie te podziały to rzecz umowna, więc w sumie niepotrzebnie się czepiam :). A sam zapach niestety do mnie nie trafia. Z mojego punktu widzenia nic nie jest w stanie pobić Noir de Noir. Pozostali laureaci - mogę się podpisać :). Pozdrawiam, Beata J.

    OdpowiedzUsuń
  16. Marcinie, kupiłam mojemu facetowi nowy zapach Armaniego Pour Homme... ten zapach jest NIEZIEMSKI (podobno najchetniej kupowany przez Panie dla Panów ;))

    PRZETESTUJ KONIECZNIE!!
    ja po probce tego zapachu nie chcialam juz wachac niczego innego, moim zdaniem to jest premiera roku!! i jeszcze ta reklama z Anja Rubik lub Megan Fox :D miodzio

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam do Pana pytanie... czemu nie ma tu recenzji popularnych zapachów? Nie wszyscy są "koneserami", nie każdego stać na niszowe perfumy. Myślę sobie... "Lacoste Essential, pour homme" - NIE MA. Myślę "Hugo Boss: pure, bottled, bottled night, soul, selection" - NIE MA! Myślę "Gucci pour homme" - NIE MA! A jest jeszcze tyle zapachów. Mógłby Pan jako wybitny nos zrecenzować popularne zapachy, niekoniecznie dla siebie...

    OdpowiedzUsuń
  18. * Anonimowy. LPRN może się wydawać apteczny, ponieważ zawiera nutę lukrecji. A to podobna jest to ziołowego anyżu choćby.

    OdpowiedzUsuń
  19. * Różu. Poznaj, poznaj. Warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. * Beato J. Ja w tym roku mam fazę na lilię. Długo myślałem, czy wygrać ma LPRN czy Lys Soleia, ale w końcu uznałem, że wybór LS byłby zbyt osobisty i subiektywny

    OdpowiedzUsuń
  21. * Anonimowy. Armani Pour Homme?? Nie wąchałem. A co gorsza, nie słyszałem. I jeszcze Anja Rubik. Na pewno poszukam info. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  22. * Anonimowy. Nie miałeś szczęścia widocznie w wyborze zapachów. Staram się pisać o większości nowości. Ale nie jestem w stanie pisać o wszystkim.

    Gucci Pour Homme powinien być. Wstyd mi, że go nie ma, ale mam bardzo osobisty stosunek do tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale inni mają do niego inny stosunek niż Pan. Korona Panu z głowy na pewno nie spadnie, jeśli napisze Pan o zapachach, które niekoniecznie należą do półki niszowej. Na Pana blogu znalazłem naprawdę małą ilość recenzji klasycznych zapachów znanych projektantów. A nos Pan ma... świetnie się czyta Pana recenzje, ale jeśli nie recenzuje Pan zapachów, na które stać przeciętnego śmiertelnika, to nie mam czego tu szukać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem w zapachach sieciowych dla mężczyzn zabrakło Loewe 7 Natural. Wiem ze to raczej swieżak ale mógł być nominowany :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).