[NEWS] Estee Lauder Bronze Goddess Eau Fraiche SkinScent 2013 | perfumy i opinie
  • [NEWS] Estee Lauder Bronze Goddess Eau Fraiche SkinScent 2013

Do letnich limitowanych edycji mam stosunek negatywny, bardzo negatywny. Chodzę wokół nich z wyszczerzonymi zębami i gotów jestem kąsać niemal w ciemno. Wyjątkiem na pewno jest seria Bronze Goddess. Zeszłoroczna wersja Capri była zapachem tak dobrym, że mógłbym przed nim uklęknąć. W tym roku koncern Lauder prezentuje Bronze Goddess Eau Fraiche SkinScent 2013.

Butelka nie jest tak urocza, jak w wersji Capri, ale wciąż robi pozytywne wrażenie. Złoto ma symbolizować gorące, upalne lato, miękki piasek i, co mniej ciekawe, luksus. Dla mnie najważniejszym luksusu perfum jest ich zapach.

 A na tej płaszczyźnie Estee Lauder Bronze Goddess Eau Fraiche SkinScent prezentuje się potencjalnie dobrze. W nutach odnajdziemy mandarynki, cytryny, nuty kwiatowe, mleczne i ambrowe.

Nie muszę chyba dodawać, że perfumy trafiają na listę do obowiązkowego poznania.

2 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie, choć raczej Capri nie przebije ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację, ale ja i tak z chęcią przetestuję, jeśli trafi do Polski.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).