Wiedza podstawą rzetelności Nie Muzycznej Pięciolinii,... | perfumy i opinie
  • Wiedza podstawą rzetelności Nie Muzycznej Pięciolinii,...

Zapewne wiecie, że moim podstawowym celem jest uczynienie z Nie Muzycznej Pięciolinii źródła informacji, które ciągle będzie zwiększało swoją wartość merytoryczną. Dlatego uznałem, że muszę inwestować w swoją wiedzę. To rzecz, która daje mi niesamowitą frajdę i pomaga uczynić z tej strony miejsce wyjątkowe i wyróżniające się. Przynajmniej taki jest mój zamiar.

Dlatego dziś post, w którym trochę się pochwalę. Zresztą nie pierwszy, ale wychodzę z założenia, że jak jest się czym chwalić, to trzeba.

Po pierwsze, moją słabszą stroną była zawsze aromaterapia i wykorzystywanie naturalnych olejków eterycznych w medycynie. Z tego powodu odbyłem kurs organizowany przez Polskie Towarzystwo Aromaterapeutyczne . Kurs krótki, ale treściwy. Prowadzony przez największych specjalistów branży zapachowej w Polsce, których wpływ sięga znacznie dalej: dr Iwonę Konopacką-Brud oraz dr Władysława Bruda. Szkoda, że był to ostatni kurs organizowany przez ten uznany duet, ale o tym będzie oddzielny wpis.

A ponadto, wziąłem udział w kursie Produkty Perfumeryjne, który to przedmiot obecnie podlega pod Insytut Biotechnologii Politechniki Warszawskiej. Nie bez znaczenia jest fakt, że wykładającym była mgr Monika Kaleta - w środowisku uważana za najzdolniejszego polskiego perfumiarza młodego pokolenia - perfumiarka Polleny Aromie. Ocena do wglądu poniżej. :)


38 komentarzy:

  1. Gratulacje. Fajnie ze tak powaznie do tego podchodzisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię to, co robię. Lubię się uczyć o zapachach. Lubię iść do przodu. Dziękuję.

      Usuń
  2. przepraszam za kolokwializmy, ale tym postem pokazałeś klase i "skopaleś im pupy".

    Powodzenia i nie martw się zazdrośnikami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Język polski oferuje szeroki wachlarz słów. Czasami użycie tych "mniej prestiżowych" jest stosowniejsze. I myślę, że w tej sytuacji nie ma za co przepraszać.

      Dziękuję i wzajemnie. :)

      Usuń
  3. Może jakaś relacja z tego kursu? Tam tylko teoria była czy praktyczne zabiegi też?

    Gratuluję piątki (ale to bylo do przewidzenia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to możliwe. Miała być relacja z fabryki Polleny-Aromy, ale zdjęcia wyszły koszmarnie, więc może zrobię łączoną relację. Z kursu zdjęcia mam całkiem ładne.

      Dziękuję. :)

      Usuń
  4. Super. Świetnie, że nie stoisz w miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja dewiza: "nie stać w miejscu". A w zasadzie jedna z kilku.

      Usuń
  5. Podpinam się pod prośbę o wpis o kursie. :)

    Ps. Zazdrośnicy już działają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się z wpisem coś zadziałać.

      Ja nikomu nie zabraniam się uczyć, działać, doskonalić się. Jak ktoś woli robić inne rzeczy, to jego wybór. Szkoda tylko mi ludzi, którzy reagują na sukcesy innych zazdrością. No, ale nas to nie dotyczy. I niech tak zostanie. :)

      Usuń
    2. I to jak, przepraszam za kolokwializm, wkrótce "żółć im pęknie".

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. I miło mi, że pod tym wpisem zagościło tyle dobrych emocji.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Gratki? W takim razie dziękuję. :)

      No bo chyba nie "garstki"? ;)

      Usuń
  8. Świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!!! Trzeba trzymac reke na pulsie ,doksztalcac sie a tym samym rozwijac.zapachy to fascynujaca ale i tez trudna dziedzna i nie jest latwoZycze dalszych owocnych kursow!:) o nich pisac. Ja zazdroszcze Ci / a widzisz juz sie znalazl zazdrosnik!!:)/,ze potrafisz pisac o tylu roznych zapachach i oddac piekno tym ,ktore nie sa w twoich klimatach a jedenak wielkie sa. Bo najlatwiej pisac o tym co nas zachwyca lub kompletnie odrzuca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz.

      I jeszcze wyjaśnię, że z tymi "papierami" wcale nie uważam, że moje recenzje to jakieś dogmaty.
      Nos każdy ma własny, własne ma skojarzenia i opinie.

      Usuń
  10. Zawsze będą ludzie zazdrośni, bez względu na sprawy życiowe, sercowe, zawodowe. Olać to :)

    Gratuluję :) i podoba mi się to jak podchodzisz do sprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje!
    Trzymam kciuki za dalszy rozwój i spełnienie wszystkich marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jasne ,ze kazdy ma wlasny nos /ja tez :)/ ale uwielbiam czytac Twoje recenzje i juz ! nawet jak sie z nimi nie zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyskusja i wymiana poglądów to rzecz najważniejsza. I szacunek dla innych opinii.

      Usuń
  13. Serdeczne gratulacje, Marcinie! :) Nie przestajesz pozytywnie zaskakiwać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję!
    ja bez względu na wszystko lubię do Ciebie zaglądać i czytać Twoje recenzje!
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie, gratulacje:)
    Może za niedługo staniesz się popularnym "nosem" w polskiej branży perfumeryjnej :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tak się stało. Pozdrawiam również.

      Usuń
  16. pani kaleta to raczej najmarniejszy perfumiarz. beztalencie i tyle

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).